Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Srećko Lisinac: Nasza forma jest dobra

Srećko Lisinac: Nasza forma jest dobra

Bardzo dobry mecz i trzy szybkie punkty do ligowej tabeli – tak wyglądało mniej więcej środowe spotkanie PGE Skry z BBTS-em Bielsko-Biała. Podopieczni Philippe’a Blaina zaprezentowali się bardzo skutecznie w polu zagrywki i nie pozwolili ani przez moment dojść rywalom do głosu. – Nasza forma jest dobra, a trochę zmieniony skład zagrał tak dobrze od początku do końca – podsumował Srećko Lisinac.

Serbski środkowy w tym spotkaniu wspólnie z Bartoszem Kurkiem był motorem napędowym w polu zagrywki. W dodatku bardzo dobrze spisywał się w ataku, zdobywając na siedem prób sześć punktów (86%). Na koniec meczu to Bartosz Kurek uhonorowany został nagrodą MVP. – Nie chcę oceniać swojej gry, mogę ocenić jedynie grę całego zespołu, która była w tym meczu bardzo dobra – ocenił spotkanie środkowy.  Do dobrej zagrywki obu graczy Gladyr i Penczew dołożyli po 3 punkty blokiem, dodatkowo zespół z Bełchatowa dobrze spisywał się w ataku.



Najwięcej punktów dla zespołu zdobył Kurek (20), serbski środkowy dołożył do tego 10 oczek. W całym meczu bełchatowianie popełnili 21 błędów, aż 14 zagrywką. Jednak w tym elemencie Skra ryzykowała, a ryzyko to się opłacało. Bezpośrednio zespół gospodarzy punktował tym elementem 7 razy, a wielokrotnie bardzo mocno wpłynął na rozegranie akcji przez BBTS i ułatwił sobie walkę na siatce. – Zagrywaliśmy bardzo dobrze i wykorzystaliśmy nasze szanse. Nie pozwoliliśmy przeciwnikom choć przez moment pomyśleć, że mogą cokolwiek zrobić, wygrać seta lub coś więcej. Nasza forma jest dobra, a trochę zmieniony skład zagrał tak dobrze od początku do końca – powiedział środkowy PGE Skry. – W głowach mieliśmy tylko to, by zaprezentować naszą dobrą grę i to wystarczyło, by wygrać 3:0. To jednak nie było naszym głównym celem. Nim było to, by zagrać dobrze – dodał Lisinac.

Wydaje się, że przed bełchatowską drużyną kolejne łatwe spotkanie. Na wyjeździe PGE Skra Bełchatów zmierzy się z Effectorem Kielce, który w ostatnim czasie ma mały zastój i przegrał pięć spotkań z rzędu. Choć trzeba przyznać, że początek sezonu miał naprawdę dobry. – Cała liga jest silna i wszystkie zespoły grają dobrze, drużyna z Kielc również to potrafi. Przygotujemy się na Effector, by nie dopuścić do jakiejś niespodzianki – zastrzegł Srećko Lisinac.

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-12-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved