Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Sparingi Holendrów ze Słoweńcami na razie na remis

Sparingi Holendrów ze Słoweńcami na razie na remis

fot. CEV

W Lubljanie w poniedziałek i we wtorek w meczach sparingowych sprawdzali swoją formę przed turniejem kwalifikacyjnym do IO Holendrzy i Słoweńcy. Pierwszy mecz padł łupem Pomarańczowych, w drugim triumfowali gospodarze. Obie drużyny zagrają ze sobą jeszcze w czwartek w Mariborze, skąd udadzą się do Berlina, by walczyć o bilety do Tokio.

W pierwszym poniedziałkowym meczu sparingowym pomiędzy reprezentacjami Słowenii i Holandii w Lubljanie górą byli Pomarańczowi, którzy pewnie pokonali rywali 3:0. Czwarta dodatkowa partia padła łupem gospodarzy. Holendrzy rozpoczęli ten mecz z Wesselem Keeminkiem na rozegraniu, Nimirem Abdelazizem w ataku, na środku siatki grali Fabian Plak i Michaël Parkinson, w przyjęciu Thijs ter Horst i Jelte Maan a na pozycji libero Just Dronkers.



Początek meczu należał do gospodarzy, ale Pomarańczowi szybko odrobili straty, wychodząc na prowadzenie 10:9. W końcówce również podopieczni trenera Roberto Piazzy potrafili grać skuteczniej w decydujących momentach i wygrali 25:22. Holendrzy grali świetnie w bloku, bardzo dobrze w ataku dawał sobie radę Nimir Abdelaziz. Drugiego seta Pomarańczowi wygrali po zaciętej walce do 23, również w trzecim secie oba zespoł prowadziły wyrównaną walkę punkt za punkt. Powyżej 20 punktu znów lepsi okazali się Holendrzy, którzy po bloku Abdelaziza wygrali do 22. Dodatkowa partia rozegrana na życzenie treneró zakończyłą się wynikiem 25:23 dla reprezentacji Słowenii. 26 punktów dla zwycięskiego zespołu zdobył w tym meczu Nimir Abdelaziz, w zespole gospodarzy najwięcej, bo 19 punktów, na swoim koncie miał Klemen Cebulj.

Dzień później w Lubljanie lepsi okazali się już gospodarze, którzy pokonali rywali 3:1. Trener Roberto Piazza zmienił skład w porównaniu z pierwszym spotkaniem, a w pierwszej szóstce Pomarańczowych pojawili się Gijs van Solkema, Wouter ter Maat, Luuc van der Ent, Tim Smit, Robbert Andringa i Maarten van Garderen. Również szkoleniowiec Słowenii Alberto Giuliani zdecydował inne ustawienie niż w pierwszym meczu,

W drużynie gospodarzy świetnie spisywał się Tonček Štern i to głównie dzięki jego grze Słoweńcy pewnie prowadzili od początku spotkania. Holendrów próbował do walki poderwać Robbert Andringa, ale seria punktów gospodarzy w końcówce seta sprawiła, że Słowenia wygrała 25:17. Drugą odsłonę lepiej rozpoczęli Pomarańczowi, dzięki świetnej grze Maartena van Garderena i Tima Smita to oni prowadzili 11:9, jednak potem zaczęli popełniać błędy. Gospodarze szybko to wykorzystali i ostatecznie to oni wygrali do 21.

Zacięta i wyrównana walka trwałą w secie trzecim. W zespole holenderskim coraz lepiej spisywali się Andringa, Ter Maat i Van der Ent i to głównie dzięki nim końcówka należała do podopiecznych trenera Piazzy. Pomarańczowi wygrali tego seta na przewagi 28:26, jednak w czwartej partii nie podjęli walki. Zostali rozbici przez Słoweńców do 14 i cała spotkanie zakończyło się wygraną gospodarzy 3:1. W drużynie holenderskiej najwięcej punktów zdobyli Robbert Andringa (14) i Wouter Ter Maat (12), w ekipie słoweńskiej najskuteczniejszy był Tonček Štern (23 punkty).

Kolejny mecz sparingowy oba zespoły rozegrają 2 stycznia w Mariborze. W turnieju kwalifikacyjnym w Berlinie Słoweńcy rywalizować będą w grupie A z Belgią, Czechami i Niemcami – to właśnie meczem z Belgami rozpoczną zmagania 5 stycznia. Holendrzy zagrają w grupie B rozpoczynając rywalizację 6 stycznia meczem z Serbami. Potem zmierzą się kolejno z Bułgarią i Francją.

Słowenia – Holandia 0:3
(22:25, 23:25, 22:25)
dodatkowy set: 25:23 dla Słowenii

Słowenia – Holandia 3:1
(25:17, 25:21, 26:28, 25:14)

źródło: inf. własna, volleybal.nl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved