Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Slobodan Kovać: Mam znaczące osiągnięcia, ale chcę więcej

Slobodan Kovać: Mam znaczące osiągnięcia, ale chcę więcej

fot. Jastrzębski Węgiel

 – Moje CV jest niezłe, mam znaczące osiągnięcia, ale powtórzę raz jeszcze, że chcę więcej. Zarówno z Jastrzębskim Węglem, jak i z kadrą Serbii. Nie chce się poprzestawać na tym, co było – mówi nowy trener Jastrzębskiego Węgla, Slobodan Kovać.  – Jastrzębski Węgiel to jeden z najlepszych klubów w Polsce. Jako trener jestem usatysfakcjonowany z faktu, że mogę pracować w tym klubie i spróbować osiągnąć z nim dobre rezultaty. Kiedy mój menedżer poinformował mnie, że pojawiła się taka opcja, by przyszedł tu pracować, nie zastanawiałem się długo – dodał szkoleniowiec.

Slobodan Kovać został już oficjalnie przedstawiony, jako nowy trener Jastrzębskiego Węgla.  –  Jastrzębski Węgiel to jeden z najlepszych klubów w Polsce. Jako trener jestem usatysfakcjonowany z faktu, że mogę pracować w tym klubie i spróbować osiągnąć z nim dobre rezultaty. Kiedy mój menedżer poinformował mnie, że pojawiła się taka opcja, by przyszedł tu pracować, nie zastanawiałem się długo, ponieważ wierzę w ten zespół i wierzę w swoją pracę – komentuje swoją decyzję o przyjęciu oferty klubu Serb.  – O tym klubie i o tym mieście wszyscy wyrażają się wyłącznie w superlatywach. Wiem, że miejscowi kibice żyją drużyną i siatkówką w ogóle. Wiadomym jest, że Polska to siatkarski kraj. I dla każdego trenera praca tutaj jest ważnym doświadczeniem. Na przykład mój przyjaciel, trener Andrea Anastasi, bardzo komplementował wasz klub – dodał Slobodan Kovać.



Nowy szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla podkreślił ogromny potencjał swojej nowej drużyny. – Potencjał tej drużyny jest dobry. Mamy doświadczonych graczy, ale i ciekawą młodzież. I dlatego też zdecydowałem się przyjść do Jastrzębskiego Węgla. Żeby osiągnąć sukces, trener musi mieć do tego odpowiednich graczy. PlusLiga to bardzo wymagające rozgrywki, z wieloma mocnymi zespołami, jak Warszawa, Kędzierzyn-Koźle, Bełchatów czy Zawiercie. Poziom jest bardzo wysoki. Pomimo tego, musimy myśleć o wygraniu wszystkiego, co się tylko da. Taka jest mentalność zwycięzców – przyznał Kovać. Dla niego nie jest to pierwsza sytuacja, kiedy przejmuje klub w trakcie sezonu. – Trzy lata temu zdarzyła mi się podobna sytuacja, że przejmowałem zespół w trakcie sezonu. Miało to miejsce w Halkbanku Ankara. Przychodziłem do klubu w trudnym momencie, kiedy był na ósmym miejscu w lidze. Sezon zakończyliśmy wówczas zdobyciem mistrzostwa Turcji. Z kolei z reprezentacją Serbii odbyłem zaledwie 15 jednostek treningowych przed mistrzostwami, udało mi się coś zmienić, a rezultat końcowy mówi sam za siebie. Nigdy nie jest to łatwe, ale ja w takich sytuacjach nie mam obaw, jestem „fighterem” i również z drużyną Jastrzębskiego Węgla chcę pokazać jakość mojej pracy – opowiada.

Jak podkreśla Slobodan Kovać, jego zespół chce walczyć o jak najlepszy wynik. – My, Serbowie jesteśmy bardzo waleczni. Ma to swoje dobre, ale czasami także i gorsze strony. O serbskiej „szkole” siatkarskiej możemy mówić od 1995 roku. To od tamtego czasu zaczęliśmy notować dobre wyniki. W tym czasie zdobyliśmy między innymi mistrzostwo olimpijskie oraz brąz igrzysk olimpijskich. Przez te ponad ćwierć wieku wykonaliśmy świetną pracę. Spróbuję pokazać tutaj, na czym polega ta serbska myśl szkoleniowa, odnosząc dobre rezultaty. Mam świadomość, że jestem pierwszym serbskim szkoleniowcem w Jastrzębskim Węglu i jest to dla mnie wielki honor móc reprezentować rodzimą myśl trenerską na wysokim poziomie – mówi. Szkoleniowiec ma za sobą wiele sukcesów, ale na pewno jego ambicje nie są zaspokojone. – Moim największym sukcesem jako zawodnika było zdobycie mistrzostwa olimpijskiego, natomiast w mojej trenerskiej karierze najwyżej cenię mistrzostwo Europy wywalczone w tym roku z kadrą narodową mojego kraju. Ale nie jestem nasycony, wciąż chcę więcej! To tylko jeden krok. Jesteśmy sportowcami, którym za dobre wyniki z przeszłości trzeba bić brawo. Ale to już było i każdego dnia musimy udowadniać wszystkim, jak dobrzy jesteśmy. Moje CV jest niezłe, mam znaczące osiągnięcia, ale powtórzę raz jeszcze, że chcę więcej. Zarówno z Jastrzębskim Węglem, jak i z kadrą Serbii. Nie chce się poprzestawać na tym, co było.

Czego należy spodziewać się po pracy Slobodana Kovaca w Jastrzębskim Węglu? – Preferuję siatkówkę „agresywną”. Lubię skupiać się na takich elementach, jak serwis oraz blok, a także obrona i kontratak. Podczas ostatnich mistrzostw Europy można było zauważyć, jak zmieniła się serbska reprezentacja i jaki poziom prezentowaliśmy. Mając taki team, jaki tutaj jest w Jastrzębiu, jesteśmy w stanie wykonać równie dobrą pracę, oczywiście w oparciu o odpowiednią taktykę i elementy techniczne. Łatwo nie będzie, gdyż nie mamy za wiele czasu. Będziemy trochę pracować „w biegu”, ale nie przyszedłem tutaj, by robić rewolucję, dokonywać wielkich zmian. Mamy wspaniałych zawodników, naprawdę silny zespół, a mój asystent Luke Reynolds wykonuje solidną robotę. Wygrał trzy mecze na trzy i my musimy to kontynuować. Z każdym kolejnym dniem drużyna będzie bardziej odzwierciedlała moją filozofię, ale zanim się tutaj pojawiłem, ten zespół już pokazał jakość oraz to, że może grać i wygrywać z każdym  – zakończył szkoleniowiec.

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved