Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Slobodan Kovač: To na pewno nie jest nasze maksimum

Slobodan Kovač: To na pewno nie jest nasze maksimum

fot. cev.eu

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla mają za sobą kolejne, już dziewiąte zwycięstwo w tym sezonie. Jastrzębianie pokonali w rozgrywkach Ligi Mistrzów Greenyard Measeik, nie tracąc ani jednego seta. Teraz przed ekipą z Jastrzębia-Zdroju jeszcze tylko jeden mecz przed ligową przerwą. – Powoli, z każdym treningiem i z każdym meczem będzie lepiej. Nie jestem tu jednak po to, żeby coś jakoś bardzo zmieniać. Mam tutaj naprawdę dobrych zawodników i krok po kroku zespół będzie stawał się lepszy, krok po kroku będzie grał tak, jakbym chciał – powiedział Strefie Siatkówki trener Jastrzębskiego Węgla, Slobodan Kovač.

Spodziewaliście się, że rywale z Maaseik postawią jednak trudniejsze warunki? 



Slobodan Kovač:Chyba nie. Greenyard Maaseik tak naprawdę nie miał swojego atakującego, dzięki któremu wygrali trzy ostatnie sety z Zenitem Kazań. Moim zdaniem to my nie daliśmy mu szansy na to, żeby zagrał lepiej. Moi zawodnicy dobrze prezentowali się w polu zagrywki, wywierali tym elementem presję na rywalach, a do tego sporo podbijali w obronie. Myślę jednak, że mamy na tyle jakości w zespole, że możemy grać jeszcze lepiej. To dla nas ważne zwycięstwo, ale na pewno nie jest to nasze maksimum. 

Dla Jastrzębskiego Węgla to 9. zwycięstwa z rzędu, 4. pod pana wodzą. Czuje pan, że dał od siebie zespołowi coś więcej? 

– Naprawdę nie wiem. Wiem natomiast, że staram się dawać więcej. W niektórych momentach w czymś co dla mnie jest fundamentalne, czyli system blok-obrona oraz kontratak, prezentujemy się świetnie, ale czasami mamy przestoje. To jednak normalne, jesteśmy ze sobą dopiero kilkanaście dni i nie jest łatwo w tak krótkim okresie czasu dać coś ekstra od siebie. Powoli, z każdym treningiem i z każdym meczem będzie lepiej. Nie jestem tu jednak po to, żeby coś jakoś bardzo zmieniać. Mam tutaj naprawdę dobrych zawodników i krok po kroku zespół będzie stawał się lepszy, krok po kroku będzie grał tak, jakbym chciał. 

Przed długą ligową przerwa czeka was jeszcze jedno spotkanie. Nie boi się pan jednak, że zespół mocno wypadnie z rytmu w trakcie tej pauzy? 

– Na pewno to będzie trudne, po pierwsze dlatego, że już w trakcie świąt jedni gracze będą mogli spokojnie świętować, a inni będą musieli stawić się na zgrupowaniach swoich kadr. Muszą się przygotować do turnieju kwalifikacyjnego, który nie tylko będzie wymagający pod względem sportowym, ale również będzie do rozegrania pięć meczów w sześć dni. Mam jednak nadzieję, że już nie będziemy mieli okazji na ten temat rozmawiać, bo mój asystent Leszek Dejewski będzie kontynuował pracę z zawodnikami, którzy zostają. Potem jednak część będzie musiała zacząć ze mną od zera. Dla nikogo to jednak nie jest łatwa sytuacja, bo przerwa nie trwa trzy czy cztery dni i tak naprawdę wszystko trzeba zacząć od nowa. 

Pan również będzie dość zajęty turniejem kwalifikacyjnym. Reprezentacja Serbii co prawda znalazła się w trudniejszej grupie, ale może lepiej? W półfinale będziecie mieć łatwiej. 

– Tak, dlatego szczerze mówiąc, mam nadzieję, że będę zajęty aż do 10. stycznia czyli dnia finału turnieju w Berlinie. Dla nas, dla serbskiej reprezentacji to jest bardzo ważny turniej, bo poprzednio zabrakło nas na igrzyskach olimpijskich, a wydaje mi się, że mamy naprawdę fajną generację zawodników i dla nich to będzie naprawdę bolesne, jeśli ponownie nie zagrają w igrzyskach. 

Dokładnie, kiedy rozmawiałam w lecie z Marko Ivoviciem, przyznał, że dla tej generacji to ostatni moment na sukces w igrzyskach. 

– Dokładnie tak. Dla tych graczy to dość ciężka sytuacja pod względem mentalnym, ale moim zdaniem mamy wystarczająco dużo jakości po swojej stronie. Będziemy starać się robić wszystko, żeby pokonać inne drużyny.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved