Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Sławomir Stolc: Takiemu klubowi nie przystoi zajmować ostatniej pozycji

Sławomir Stolc: Takiemu klubowi nie przystoi zajmować ostatniej pozycji

fot. AZS Częstochowa

– Coś trzeba było zmienić. Zajmowaliśmy ostatnie miejsce, a takiemu klubowi nie przystoi zajmować ostatniej pozycji. Wiadome było, że włodarze będą szukali wzmocnień. Pojawiło się światełko w tunelu i musimy iść w tym kierunku – powiedział po meczu z BBTS-em Bielsko-Biała MVP spotkania, Sławomir Stolc.

Gratuluję wygranej, jest to wasze trzecie zwycięstwo z rzędu w roli gospodarza. Można już powiedzieć, że AZS wraca do gry o wyjście z miejsc zagrożonych play-outami?



Sławomir Stolc: Przede wszystkim popracowaliśmy nad naszą grą. W tym świątecznym okresie mieliśmy trochę czasu na zgranie się, bo chyba każdy zauważył, że zaszły u nas duże zmiany personalne. Potrzebowaliśmy tego czasu i myślę, że dziś było widać efekty naszej ciężkiej pracy.

Te nagłe przetasowania wyjdą wam na dobre, czy uważasz, że zostały one przeprowadzone zbyt gwałtownie?

– Coś trzeba było zmienić. Zajmowaliśmy ostatnie miejsce, a takiemu klubowi nie przystoi zajmować ostatniej pozycji. Wiadome było, że włodarze będą szukali wzmocnień. Pojawiło się światełko w tunelu i musimy iść w tym kierunku. Naszym zadaniem jest to, żeby skupić się na tym, co robimy najlepiej, czyli na grze w siatkówkę i treningach, a wtedy będzie to wyglądać coraz lepiej.

Najlepszym dowodem co do „światełka w tunelu” jest pierwszy set. Ja tak dobrego AZS-u już spory czas nie widziałem. Przypominasz sobie lepszą grę w waszym wykonaniu w tym sezonie?

– Ja się cieszę, że mimo tej małej afery sędziowskiej wszyscy mówią o dobrej grze AZS-u. W takich momentach to cieszy najbardziej.

W tym sezonie jesteś zdecydowanym liderem zespołu. Czujesz się odpowiedzialny za losy tego klubu i będziesz za wszelką cenę starał się go utrzymać w lidze?

– Nie ukrywam, że AZS jest bliski mojemu sercu. Gram tutaj już drugi sezon. Bardzo spodobało mi się w częstochowskie środowisko. Szczególnie jeśli chodzi o podejście ludzi do sportu i siatkówki. Na pewno moim celem jest to, żebyśmy utrzymali się w lidze.

Spotkałeś się w swojej karierze z takim zamieszaniem sędziowskim?

– Na boisku było bardzo nerwowo. W pewnym stopniu było to spowodowane tym zamieszaniem przy stoliku sędziowskim, ale nie ja jestem od oceniania pracy arbitrów.

Teraz przed wami wyjazdy do Tomaszowa i Wrocławia. Jesteście w stanie powtórzyć tam to, co zrobiliście w meczu z BBTS-em Bielsko-Biała?

– Oczywiście, jesteśmy w stanie sprawiać kolejne niespodzianki. Dzisiaj też Bielsko było faworytem, ale mimo to dobrze się zaprezentowaliśmy i nie pozwoliliśmy im wyjść z dwudziestu punktów, więc dlaczego by nie ograć Wrocławia czy Lechii?

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved