Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Sławomir Busch: Wyszliśmy na ten mecz niezwykle zmobilizowani

Sławomir Busch: Wyszliśmy na ten mecz niezwykle zmobilizowani

fot. 1liga.pls.pl

Siatkarze AGH Kraków prowadzili już 2:1 z Buskowianką Kielce w środowym meczu I ligi mężczyzn. Dobre zmiany pozwoliły kielczanom nie tylko doprowadzić do tie-breaka, ale również wygrać cały mecz. – Jeden punkt nam uciekł. Na pewno mogliśmy wygrać to spotkanie za trzy punkty. Trochę rozluźniliśmy się w drugim secie, straciliśmy pięciopunktową przewagę. Za ciosem poszli krakowianie, trzeciego seta wygrali już wyraźnie. Na szczęście w kolejnej odsłonie trochę zmian pomogło, żeby odbudować się i wygrać całe spotkanie – powiedział po pojedynku Jakub Szymański.

W środę w Krakowie 10. drużyna zaplecza PlusLigi podejmowała dwunastą ekipę. AGH dzielił jednak tylko jeden punkt od Buskowianki. Podopieczni trenera Kubackiego mieli szansę na powiększenie dystansu, ale nie udało im się to. Buskowianka cieszyła się ze zwycięstwa 3:2 i wyprzedziła swoich rywali w tabeli. – To był jeden z najcięższych meczów w tym sezonie, przede wszystkim pod względem emocjonalnym, bo dużo przed meczem mówiliśmy sobie, że to spotkanie za sześć punktów, byliśmy maksymalnie zmobilizowani. Myślę, że widać to było od pierwszego seta, gdzie mocno weszliśmy i trzymaliśmy tę grę do końca seta. Tak samo wyglądała pierwsza połowa drugiego. Później pojawił się przestój z naszej strony, który pozwolił rywalom pozytywnie się nakręcić i trener musiał szukać zmian. Myślę, że te zmiany dobrze na nas wpłynęły, wszyscy zmiennicy dali z siebie wszystko i emocjonalnie podciągnęliśmy drużynę w górę – przyznał Grzegorz Pacholczak.



Kielczanie mieli swoje szanse w drugim secie, ale AGH zdołało odwrócić bieg tej odsłony. – Jeden punkt nam uciekł. Na pewno mogliśmy wygrać to spotkanie za trzy punkty. Trochę rozluźniliśmy się w drugim secie, straciliśmy pięciopunktową przewagę. Za ciosem poszli krakowianie, trzeciego seta wygrali już wyraźnie. Na szczęście w kolejnej odsłonie trochę zmian pomogło, żeby odbudować się i wygrać całe spotkanie – powiedział Jakub Szymański, który w tym spotkaniu wystąpił zarówno na pozycji przyjmującego, jak i atakującego. Siatkarz przyznał, że zmiana pozycji była trenowana już przed pojedynkiem w Krakowie. – Mateusz Rećko miał problem z mięśniami brzucha i to też spowodowało, że tak wyglądał ten tydzień. Co będzie dalej, nie wiem. To decyzja trenera. Ja chyba jednak wolałbym zostać na przyjęciu, jednak jeśli grupa i sztab zadecydują, że jestem potrzebny na innej pozycji, to jak najbardziej będę robić wszystko co w mojej mocy – dodał.

Dla kielczan było to pierwsze zwycięstwo w 2019 roku. Krakowianie są w jeszcze trudniejszej sytuacji. Na triumf czekają od ósmego grudnia.  – Jest to dla nas bardzo ważne zwycięstwo. Przegraliśmy dwa ostatnie mecze po 0:3 z Krispolem Września i Lechią Tomaszów Mazowiecki, co nas zabolało, dość mocno odczuliśmy to na sobie. Na szczęście udało nam się odciąć tę serię porażek, złych myśli po przegranych meczach. Wyszliśmy na ten mecz niezwykle zmobilizowani, z pełną nadzieją, że wygramy to spotkanie i tak się stało – powiedział Sławomir Busch, który został wybrany MVP spotkania. W najbliższą sobotę na Buskowiankę czeka rywal z czołówki tabeli – do Kielc przyjadą podopieczni Krzysztofa Stelmacha. – Teraz przygotowujemy się do spotkanie ze Stalą Nysa. Mam nadzieję, że również wyjdziemy z taką samą motywacją i energią, żeby to spotkanie wygrać – stwierdził Busch.

źródło: Buskowianka Kielce

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved