Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Sławomir Busch: Było czuć chemię na boisku

Sławomir Busch: Było czuć chemię na boisku

fot. 1liga.pls.pl

– Było czuć chemię na boisku. Czuliśmy więź między sobą. Spoglądaliśmy sobie w oczy po każdym zdobytym punkcie. Nie przejmowaliśmy się małymi błędami i porażkami, bo one się zdarzają – powiedział po wygranej z AGH przyjmujący KPS-u Kielce, Sławomir Busch.

W końcu siatkarze KPS-u Kielce doczekali się zwycięstwa za trzy punkty przed własną publicznością. W miniony weekend pokonali AGH Kraków, oddając przeciwnikom tylko jednego seta. Radości z odniesienia wygranej nie ukrywał ich szkoleniowiec. – Chłopaki zagrali kapitalne spotkanie. W meczu z AGH popełniliśmy raptem 20 błędów, więc są to takie liczby, do których powinniśmy dążyć w każdym meczu. Jeśli będziemy tak mało popełniali błędów, to w tej lidze będziemy mogli wygrać z każdym przeciwnikiem. Cieszę się, że wygraliśmy, ale przede wszystkim nasza gra wyglądała bardzo dobrze. Osiągnęliśmy 55% skuteczności w ataku, a 51% w przyjęciu – powiedział Mateusz Grabda, szkoleniowiec kielczan, którzy powoli odnajdują się w I lidze. Zapewne brakuje im jeszcze ogrania, ale z czasem mogą sprawić jeszcze sporo niespodzianek. – Żaden trening nie odda nam tego, co dzieje się w trakcie meczu. Być może prawdą jest, że młodzi muszą zapłacić frycowe. Przede wszystkim chłopcy w każdym meczu zdobywają bardzo dużo doświadczenia. Siła w siatkówce nie jest kluczem do zwyciężania spotkań. Bardziej liczy się mała liczba błędów, charakter i charyzma zawodników – dodał trener KPS-u.



Mimo że początek sezonu nie był udany dla kielczan, to w starciu z AGH to oni byli faworytami. Wywiązali się z tej roli, chociaż nie było to dla nich łatwe zadanie, tym bardziej że wcześniejsze niepowodzenia odcisnęły się trochę w ich psychice. – Może byliśmy stawiani w roli faworyta, aczkolwiek ciężko było nam się zmobilizować do tego meczu, bo byliśmy po serii porażek. Siedziała nam ona w głowie. W meczu z AGH się odblokowaliśmy. Myślę, że jest to dobry prognostyk na przyszłość – podkreślił Sławomir Busch, przyjmujący świętokrzyskiej ekipy, według którego kluczem do pokonania podopiecznych Andrzeja Kubackiego była „chemia” w drużynie. – Tydzień bardzo solidnie przepracowaliśmy, co też było kluczem do sukcesu. Czuliśmy się bardzo dobrze fizycznie, mieliśmy dobre czucie piłki. Było czuć chemię na boisku. Czuliśmy więź między sobą. Spoglądaliśmy sobie w oczy po każdym zdobytym punkcie. Nie przejmowaliśmy się małymi błędami i porażkami, bo one się zdarzają – zakończył Sławomir Busch.

źródło: inf. własna, KPS Kielce

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved