Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Publicystyka > Cykle > Skazani na sukces – Radosław Gil

Skazani na sukces – Radosław Gil

fot. Strefa Siatkówki

Na co dzień jest zmiennikiem Lukasa Kampy w zespole Jastrzębskiego Węgla, wcześniej współpracował z Michalem Masnym, w składzie pierwszej drużyny jest już od 2014 roku  – mowa tutaj o kolejnym bohaterze naszego cyklu „Skazani na sukces”, którym jest Radosław Gil. 19-letni rozgrywający opowiada o tym, kto namówił go na treningi siatkarskie, pobycie w Akademii Talentów i swoim sportowym marzeniu.

Czy już od momentu, kiedy po raz pierwszy wziąłeś do ręki piłkę do siatkówki, poczułeś, że to jest to, co ci się podoba i co chciałbyś dalej robić? Jak generalnie zaczęła się twoja przygoda z tym sportem?



Radosław Gil: – Nie. Na początku trenowałem piłkę nożną, a także karate. Nie chciałem grać w siatkówkę, jednak tata, który jest trenerem i zaciągał mnie „siłą” na treningi. Początkowo trochę mnie zmuszał, ale później zrozumiałem, że jest to sport dla mnie. Swoją siatkarską przygodę rozpocząłem w drugiej klasie szkoły podstawowej, w BBTS-ie Bielsko-Biała.

Czy jest jakaś osoba, która szczególnie namawiała cię do postawienia właśnie na siatkówkę i w której możesz powiedzieć, że cały czas masz ogromne wsparcie?

– Jest to właśnie mój tata. Od dziecka mnie namawiał, uczył podstaw siatkówki, motywował. Oczywiście wciąż mi pomaga i cały czas mogę na niego liczyć.

Od początku swojej przygody z siatkówką było jasne, że będziesz grał właśnie jako rozgrywający, czy jednak trenerzy ustawiali cię także i na innych pozycjach?

– Nie. W rozgrywkach młodzieżowych występowałem również jako przyjmujący. Jednak nie wiązałem z tą pozycją przyszłości.

W  Akademii Talentów Jastrzębskiego Węgla przeszedłeś dużą część swojego szkolenia i dziś jesteś już członkiem pierwszego zespołu Jastrzębskiego Węgla. Co najbardziej utkwiło ci w pamięci z okresu pobytu w Akademii Talentów i jak generalnie go wspominasz?

– Na pewno utkwiła mi w pamięci bardzo dobra dyscyplina, jaką wprowadza trener Jarosław Kubiak. Zapamiętałem także świetną atmosferę i relacje, jakie panowały między chłopakami. Wspominam ten okres bardzo dobrze, wiele się nauczyłem, przebywając w Akademii Talentów.

Masz na swoim koncie medale młodzieżowych mistrzostw Polski (srebrny w kadetach oraz złoty i srebrny w juniorach), a także wygraną Młodą Ligę. Czy któreś z tych dotychczasowych osiągnięć ma dla ciebie wyjątkowe znaczenie?

– Żadne z tych osiągnięć raczej nie ma dla mnie jakiegoś wyjątkowego znaczenia. Osobiście bardziej rozpamiętuję porażki niż sukcesy. Także wszystkie przegrane mecze finałowe zapisały się w mojej pamięci bardzo mocno.

To już twój kolejny sezon w pierwszej drużynie. Miałeś okazję pracować z Michalem Masnym, teraz przyszedł Lukas Kampa. Czego młody rozgrywający może nauczyć się od takich zawodników jak ci wymienieni?

–  Na pewno od takich zawodników można nauczyć się spokoju, dokładności i samego prowadzenia gry zespołu. Przeglądu sytuacji i mądrych decyzji.

Czy jest jakieś hobby, jakaś pasja, która pozwala ci wypełnić czas wolny i po prostu na chwilę odpocząć, przestać myśleć o siatkówce?

– Lubię odpoczywać, grając w gry komputerowe, a także zrelaksować się przy muzyce.

Masz jakieś motto, jakąś filozofię, którą kierujesz się w swoim podejściu do sportu?

– Nie mam niczego szczególnego, czym bym się kierował. Uważam, że ciężka praca, pełne zaangażowanie mogą znacząco przybliżyć zawodnika do osiągnięcia obranego celu.

Czy jest jakiś zawodnik, można powiedzieć idol, który ci szczególnie imponuje i czym?

– Nie ma takiego jednego siatkarza. Moim zdaniem od każdego zawodnika można się czegoś nauczyć. Oglądając mecze, szczególnie zwracam uwagę na grę rozgrywających. Staram się podpatrywać od nich różne zagrania.

Jakie jest twoje największe siatkarskie marzenie?

– Chciałbym kiedyś być naprawdę dobrym zawodnikiem i mieć szansę wygrać coś z reprezentacją Polski.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Cykle, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved