Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Publicystyka > Wywiady > Skazani na sukces – Jędrzej Goss

Skazani na sukces – Jędrzej Goss

fot. Zosia Cholewa

Jak co piątek oddajemy głos młodym zawodnikom i zawodniczkom. Tym razem postanowiliśmy zajrzeć na parkiety pierwszej ligi. – Czerpać nieustanną frajdę z uprawiania siatkówki. Rozwijać się, omijać szerokim łukiem kontuzje i mieć poczucie, że to, co robię, ma sens – to marzenie atakującego Stali Nysa, niespełna 21-letniego Jędrzeja Gossa.

Skąd decyzja o postawieniu właśnie na siatkówkę? Jak ogólnie wspominasz początki swojej przygody z tą dyscypliną?



Jędrzej Goss:W siatkówkę zacząłem grać, będąc uczniem szkoły muzycznej. Moim wuefistą był trener Andrzej Piotrowski, dzięki któremu połknąłem bakcyla do siatkówki. Niedługo potem rozpocząłem treningi w Wifamie Łódź. Kończyłem wtedy szóstą klasę szkoły podstawowej.

Czy jest jakaś osoba, która istotnie przyczyniła się do tego, że obecnie jesteś tu, gdzie jesteś, czyli walczysz ze Stalą Nysa o medale I ligi, która szczególnie wspierała cię w początkach przygody z siatkówką?

– Rodzice. Wspierali, doceniali, a gdy trzeba było zrugać, robili to w taki sposób, że za każdym razem wyciągałem z tego lekcję dla siebie. Zresztą pozostało tak do dzisiaj. Sam fakt, że pozwolili 15-letniemu wtedy synowi opuścić Łódź i wyjechać do Bydgoszczy (co wtedy było dla mnie oczywiste) dzisiaj z perspektywy czasu ukazuje mi, na jak wielką rzecz potrafili się wtedy zdecydować. Bez nich nie byłbym w tym miejscu, w którym jestem, bez dwóch zdań. Dużo też zawdzięczam, poza wymienionym już przeze mnie Andrzejem Piotrowskim, trenerom Włodzimierzowi Kurkowi i Tomaszowi Zaczkowi. Od nich nauczyłem się najwięcej.

Czy poza siatkówką próbowałeś albo chciałbyś spróbować swoich sił w innych dyscyplinach sportu?

– Bardzo długo grałem w piłkę nożną. Zaczynałem jeszcze w przedszkolu i jak na tamten poziom gry, radziłem sobie całkiem przyzwoicie. Przez 2-3 miesiące łączyłem nawet trenowanie dwóch dyscyplin. Od gimnazjum zostałem już tylko przy siatkówce.

Obecnie występujesz na pozycji atakującego. Zarówno ty, jak i trenerzy szybko doszliście do wniosku, że jest to pozycja, na której czujesz się najlepiej, czy jednak próbowałeś swoich sił także w innych boiskowych rolach?

– Jak pewnie w każdym przypadku różnego rodzaju próby się pojawiały, ale szczerze powiedziawszy – jestem skazany na pozycję atakującego. Nie mam warunków fizycznych na bycie środkowym, z pozycji przyjmującego wyklucza mnie nieumiejętność ataku z lewego skrzydła. Bycie libero nigdy mnie nie interesowało, a moje odbicie palcami nigdy nie było na tyle dobre, by móc stać się rozgrywającym. Niemniej jednak nawet jakbym mógł, to nie zmieniłbym swojej pozycji na żadną inną – zbyt bardzo ją lubię.

To właśnie głównie na atakującym spoczywa ciężar zdobywania punktów w najważniejszych momentach, a to wymaga chłodnej głowy. Czy masz jakieś sposoby na przygotowanie się mentalnie do meczu?

– Nie będę oryginalny – słucham muzyki. Mam kilka swoich utworów, które nastrajają mnie do walki, przywołują pozytywne emocje i dobre wspomnienia z wcześniej rozegranych spotkań.

Masz na swoim koncie sukcesy i wyróżnienia indywidualne z młodzieżowymi zespołami z Bydgoszczy, czy to w Młodej Lidze, czy mistrzostwach Polski. Czy któreś z tych osiągnięć ma dla ciebie jakąś wyjątkową wartość i to właśnie je szczególnie wspominasz?

– Całą moją czteroletnią przygodę w Bydgoszczy wspominam kapitalnie. Ostatni rok, zakończony dwoma brązowymi medalami, w Młodej Lidze i mistrzostwach Polski juniorów, traktuję jako piękną puentę tego okresu. Jeśli chodzi o nagrody indywidualne, to na pewno są bardzo miłe, ale to tylko pochodna sukcesów drużyny. Świetny dodatek, ale to tylko dodatek.

Obecnie występujesz na parkietach I ligi, teraz w Stali Nysa. Czy według ciebie zaplecze PlusLigi to dobre miejsce dla rozwoju młodego zawodnika?

– Na każdy przypadek trzeba patrzeć indywidualnie, ja mogę mówić tylko za siebie. W Nysie mam się od kogo uczyć, podpatrywać. Czuję, że staję się lepszy, cyklicznie robię małe kroki do przodu. Śmiem twierdzić, że akurat dla mnie jest to odpowiednie miejsce.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Wywiady

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-04-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved