Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Publicystyka > Cykle > Skazani na sukces – Bartosz Kowalczyk

Skazani na sukces – Bartosz Kowalczyk

fot. 1liga.pls.pl

Kolejnym bohaterem naszego stałego cyklu jest atakujący pierwszoligowej drużyny KPS Siedlce, Bartosz Kowalczyk. Urodzony w 1998 siatkarz jest jednym z liderów swojej ekipy, a dodatkowo jednym z najlepiej punktującym w całej l lidze.  – Treningi zacząłem dosyć wcześnie, bo od czwartej klasy podstawowej. Mój pierwszy trener Antoni Bernacki tworzył wtedy klasę sportową o profilu siatkarskim. Twierdził, że mam bardzo dobre predyspozycje do tego sportu – opowiada młody atakujący.

Nie mogę nie zacząć od pytania o początki twojej siatkarskiej przygody. Kiedy rozpocząłeś treningi i czy od początku byłeś przekonany o tym, że siatkówka to jest to, co chciałbyś w życiu robić?



Bartosz Kowalczyk:  – Treningi zacząłem dosyć wcześnie, bo od czwartej klasy podstawowej. Mój pierwszy trener Antoni Bernacki tworzył wtedy klasę sportową o profilu siatkarskim. Twierdził, że mam bardzo dobre predyspozycje do tego sportu. Dzięki usilnym namowom mojej mamy i trenera zgodziłem się spróbować. Na początku nie byłem przekonany, ale z czasem zainteresowanie rosło aż przerodziło się w pasję.

Czy poza siatkówką jest jeszcze jakaś inna dyscyplina sportu, która szczególnie ciebie interesuje i np. w wolnej chwili starasz się ją uprawiać? Czy masz też jakieś hobby niezwiązane w ogóle ze sportem?

– W trakcie sezonu nie ma za bardzo czasu na jakiekolwiek dyscypliny sportu poza siatkówką. Jednak drugim moim ulubionym sportem jest koszykówka, dlatego staram się w nią grać po sezonie. Jeśli chodzi o hobby pozasportowe, to zdecydowanie lubię słuchać muzyki, gotować i obejrzeć dobry film.

Czy w swojej dotychczasowej przygodzie z siatkówką miałeś okazję grywać także na innych pozycjach niż atakującego?

– Tak, zgadza się. Na samym początku miałem krótki epizod na środku. Szybko przekonałem się jednak, że nie jest to pozycja dla mnie. Cieszę się, że jestem atakującym.

Czy jest jakiś mecz, który w sposób szczególny utkwił ci w pamięci i można powiedzieć, że będziesz go wspominał bardzo długo?

– Szczerze mówiąc, to nie mam takiego meczu, który w sposób szczególny wspominam. Kto wie może takie spotkania mam dopiero przed sobą?

Czy jest jakieś motto, jakim kierujesz się w swoim podejściu do sportu i ogólnie do życia?

– Uważam, że w dążeniu do celu muszę wymagać od siebie więcej, niż wymagają ode mnie inni.

Miałeś okazję także być uczniem spalskiego SMS-u. Jak ogólnie wspominasz ten okres?

– Pobyt w SMS-ie Spała wspominam pozytywnie. Poznałem tam wiele ciekawych osób z którymi obecnie często widuje się po drugiej stronie siatki. Nie rzadko po meczach wspominamy dawne czasy i zdarzenia które przywołują uśmiech.

 Po sezonie spędzonym w drugoligowym Orle Międzyrzecz przeniosłeś się do I ligi i KPS Siedlce. Duże według ciebie są różnice poziomów między tymi ligami i czy tobie było trudno początkowo odnaleźć się w nowym klubie i w nowej lidze?

– Uważam, że siatkówka pierwszoligowa jest na wyższym poziomie od drugoligowej. W lidze gra bardzo dużo zawodników z przeszłością plusligową, co sprawia, że siatkówka tutaj jest zdecydowanie dojrzalsza i bardziej poukładana. Na zapleczu PlusLigi trzeba bardziej wystrzegać się błędów, mecze są bardzo wyrównane i często detale decydują o końcowych rezultatach. Aczkolwiek twierdzę też, że dobre drużyny drugoligowe również prezentują wysoki poziom. Rozpoczynając sezon w KPS-ie moje początki były trudne, ale z treningu na trening dostosowałem się do panującego tutaj poziomu.

Obecnie jesteś jedną z czołowych postaci nie tylko w swojej drużynie, ale i jak pokazuje ranking jednym z najlepiej punktujących w całej lidze. Co byś uznał za swój największy atut, jeżeli chodzi o aspekt zarówno czysto sportowy, jak i mentalny?

– Myślę, że moim atutem czysto sportowym jest atak. Najlepiej radzę sobie w tym elemencie. Jeśli jednak chodzi o aspekt mentalny, to nigdy się nie poddaję.

Czy jest jakiś zawodnik, o którym możesz powiedzieć, że jest twoim idolem?

 – Staram się przyglądać grze wszystkich atakujących ze światowego topu. Każdy zawodnik ma różnego rodzaju zagrania, które można później wpleść w swoją grę. Aczkolwiek najbardziej lubianymi przeze mnie graczami są Ivan Zaytsev i Gyorgy Grozer.

Gdybyś miał wybrać trzy cechy najlepiej według ciebie opisujące twoją osobowość, co by to było?

– Ambicja, pracowitość, szczerość.

Jakie jest twoje największe sportowe marzenie?

 – Z całą pewnością chciałbym grać na najwyższym światowym poziomie, zdobywać złote medale z reprezentacją Polski oraz być idolem dla młodych siatkarzy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Cykle, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved