Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Publicystyka > Cykle > Skazani na sukces – Tomasz Fornal

Skazani na sukces – Tomasz Fornal

fot. archiwum

Jak co piątek oddajemy głos młodym, utalentowanym zawodnikom i zawodniczkom do lat 23. Tym razem naszym bohaterem jest przyjmujący SMS-u Spała, mistrz świata i Europy w kategorii kadetów, Tomasz Fornal. Opowiedział on Strefie Siatkówki o początkach swojej przygody z siatkówką i swoich sportowych marzeniach.

Siatkówka już od najmłodszych lat jest obecna w życiu Tomasza Fornala, ten sport uprawiał jego tato, były reprezentant Polski, Marek Fornal. Gra także jego starszy brat Jan, który obecnie występuje w AGH Kraków. Czy można więc powiedzieć, że Tomasz był po prostu skazany na siatkówkę? – Że byłem skazany, ja raczej tak bym tego nie nazwał. Sam wybrałem siatkówkę, bo tata zawsze opowiadał mi, jakie wspaniałe chwile przeżył. Bardzo pozytywnie wspominam moje pierwsze treningi, strasznie chciałem trenować i nigdy nie mogłem się doczekać zajęć – opowiada młody przyjmujący. Uczeń SMS-u Spała przyznał, że w swojej dotychczasowej przygodzie ze sportem nie uprawiał jedynie siatkówki. – Trenowałem także inne dyscypliny sportu, jak koszykówka czy piłka nożna, ale zawsze chciałem być siatkarzem. To właśnie siatkówka sprawiała mi największą przyjemność, więc postanowiłem wybrać ten sport.




Młody sportowiec przyznał także, że rodzina jest na dla niego bardzo dużym wsparciem. Bliscy Tomasza Fornala albo uprawiali (tata), albo wciąż uprawiają siatkówkę (Jan) i na pewno doskonale wiedzą, że nie zawsze jest łatwo. – Tata zawsze w trudnych chwilach bardzo mi pomagał, brat też zawsze stara się mnie wspierać. Na pewno przez to szybciej i łatwiej jest pokonać trudne chwile – mówi Tomasz Fornal. Czy ma on jakieś motto, jakąś zasadę, którą kieruje się przy swoim podejściu do sportu? – Nie, raczej czegoś takiego jak motto nie mam, ale zawsze chcę dać z siebie 100% zarówno na treningach, jak i na meczach – odpowiada przyjmujący SMS-u Spała. Pokusił się także delikatnie o wskazanie swoich największych atutów, jeżeli chodzi o warsztat siatkarski. – Chyba w pierwszej kolejności postawiłbym na przyjęcie zagrywki, chociaż ja za bardzo nie lubię opisywać swojej gry. O to już trzeba zapytać się trenera – stwierdził sportowiec.

Tomasz Fornal ma już na koncie mistrzostwo świata i Europy w kategorii kadetów, wystąpił także w finałowym turnieju o Puchar Polski, gdzie wraz z zespołem mocno postawił się PGE Skrze Bełchatów. – Takie osiągnięcia jak te naprawdę pokazują, że warto ciężko pracować i dawać z siebie absolutne maksimum – przyznał Tomasz Fornal. Obserwując jego i pozostałych zawodników SMS-u Spała na boisku, nietrudno zauważyć, że w zespole jest pozytywna „chemia”, że siatkarze dobrze się ze sobą czują. Na ile według Tomasza Fornala właśnie te relacje panujące w drużynie są ważne w odnoszeniu sukcesów? – Wydaje mi się, że w naszej drużynie jest to niezwykle ważne, ale za kilka miesięcy jednak już się rozstaniemy i każdy z nas pójdzie w swoją stronę – stwierdził. W jednym z wywiadów Tomasz Fornal przyznał, że jego siatkarskim idolem jest Francuz Earvin Ngapeth. – Niczym szczególnym Ngapeth mi nie zaimponował, ale po prostu bardzo lubię obserwować jego poczynania na boisku. Francuz gra bardzo niekonwencjonalnie – opowiada

Młody sportowiec czasu nie ma wiele, ale w natłoku meczów, treningów, przygotowań do matury czasem udaje się znaleźć wolną chwilę. – Rzeczywiście nie jest tego czasu za dużo, ale jak już tylko się znajdzie, to spotykam się wtedy z rodziną czy po prostu odpoczywam od treningów – opowiada Tomasz Fornal. A jakie jest jego największe sportowe marzenie? – Zadebiutować w reprezentacji Polski seniorów i pojechać na igrzyska olimpijskie – krótko zakończył przyjmujący.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Cykle, I liga mężczyzn, inne, reprezentacje młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved