Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Skazani na sukces: Michał Filip

Skazani na sukces: Michał Filip

fot. Aleksandra Tarkowska

Urodzony w Rzeszowie Michał Filip już drugi sezon występuje w AZS-ie Politechnice Warszawskiej i jest ważnym ogniwem zespołu trenera Jakuba Bednaruka. Niespełna 22-letni siatkarz swoją przygodę z tym sportem rozpoczął w wieku 9 lat. Kontuzja kolegi z drużyny spowodowała, że został przestawiony z pozycji przyjmującego na atak i w tej roli z powodzeniem realizuje się do dziś.

Kiedy w twojej głowie zrodził się pomysł, aby zająć się właśnie siatkówką i pójść na pierwszy trening? Jak ogólnie wspominasz swoje pierwsze siatkarskie zajęcia i czy wyobrażałeś sobie kiedykolwiek, biorąc pod uwagę swój waleczny charakter, że mógłbyś robić cokolwiek innego niż sport, nawet niekoniecznie siatkówka?

Michał Filip:Kiedy miałem 9 lat, na pierwszy trening zaprowadził mnie mój brat. Siatkówka podobała mi się już wcześniej, ale dopiero w tym wieku zacząłem swoją przygodę z tym sportem. Nie pamiętam prawie nic z tamtego okresu, ale wiem na pewno, że zabawa była wspaniała. Od zawsze marzyłem, żeby zostać policjantem. Sądzę, że tym właśnie bym się zajmował, gdyby nie siatkówka.



– Jestem szczęściarzem, że mam podporę w moich bliskich – powiedziałeś w jednym z wywiadów. Jak ważne twoim zdaniem w karierze sportowca jest właśnie wsparcie ze strony rodziny? Z tego, co czytałam, zwłaszcza mama bardzo się emocjonuje twoimi występami.

– W młodym wieku wsparcie najbliższych jest bardzo ważne. Rodzice, jak i cała reszta mojej rodziny wspiera mnie zawsze zarówno w tych dobrych, jak i w tych złych chwilach mojej przygody z siatkówką. Zwłaszcza podczas kontuzji, kiedy to wsparcie było najbardziej potrzebne, wiedziałem, że rodzice są zawsze obok.

Czy jest jakieś motto, jakaś zasada, którą się kierujesz w swoim podejściu do sportu?

– Motto to może za dużo powiedziane, ale na pewno wiem, że nigdy nie można się poddawać, dążąc do jakiegoś celu.

Gdybyś miał wskazać jakieś spotkanie spośród już rozegranych, o którym możesz powiedzieć, że z całą pewnością na długo pozostanie ono w twojej pamięci, to które byś wybrał i dlaczego akurat to?

– Wybrałbym pięciosetowy pojedynek w Rzeszowie w grudniu 2015 roku. Była to moja pierwsza wygrana w hali na Podpromiu. Ten mecz chyba najbardziej utkwił mi w pamięci… wygrać w rodzinnym mieście i jeszcze z tak mocnym zespołem, to przyjemność w czystej postaci.

W Asseco Resovii trudno było o regularną grę, która jest dla młodego zawodnika bardzo ważna, ale pojawiła się opcja przejścia do AZS-u Politechniki Warszawskiej, w którym jesteś już drugi sezon. Można powiedzieć, że był to słuszny wybór?

– Oczywiście, że to był słuszny wybór. Doświadczenie zdobywa się podczas meczu. W AZS-ie Politechnice Warszawskiej mam zdecydowanie większe możliwości na grę, a to jest dla mnie najważniejsze.

Kontuzja twojego kolegi, Pawła Mikołajczaka, spowodowała, że jakiś czas temu zostałeś przestawiony z przyjęcia na atak. Jak się okazało, nie była to zmiana tylko na czas rekonwalescencji Pawła. Masz poczucie, że jest to właśnie boiskowa rola, w której czujesz się najlepiej? Wyobrażasz sobie ewentualny powrót na pozycję przyjmującego?

– To był strzał w dziesiątkę ze strony trenera (Jakub Bednaruk – przyp. red.). Moja gra na pozycji przyjmującego opierała się w 90% na ataku. Przyjęcie zagrywki nie było moją mocną stroną, więc bardzo się cieszę z tego, że udało mi się zmienić pozycję. W tym momencie na pewno nie widzę siebie znów w roli przyjmującego.

Czy jest jakiś zawodnik, którego szczególnie podziwiasz, masz swojego idola? Dlaczego akurat ta osoba?

– Najbardziej cenię Michała Kubiaka. Jego charakter i wola walki są niesamowite i strasznie mi się to podoba. Podziwiam również niemieckiego atakującego Jochena Schöpsa, technika tego zawodnika jest zniewalająca.

Czy marzy ci się gra w jakiejkolwiek lidze zagranicznej?

– Dopóki jest taka możliwość, to chcę grać w Polsce w naszej PlusLidze.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga, Wywiady

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved