Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Skazane na sukces: Magdalena Stysiak

Skazane na sukces: Magdalena Stysiak

fot. chemik-police.com

Dwa metry wzrostu, duża dynamika i zasięg w ataku – trudno wyobrazić sobie lepsze warunki do gry w siatkówkę. Inną sprawą jest jednak ich wykorzystanie, a to znakomicie udało się 17-letniej reprezentantce Polski kadetek, obecnie trenującej także wraz z młodzieżową kadrą Chemika Police. Poznajcie Magdalenę Stysiak.

Mając dwa metry wzrostu, wydaje się, że siatkówkę miałaś zapisaną w genach. Kto jako pierwszy zasugerował ci, abyś spróbowała swoich sił właśnie w tym sporcie?



Magdalena Stysiak:Do siatkówki namówił mnie mój brat, który zaczął trenować wcześniej ode mnie. Aktualnie jest zawodnikiem SMS-u Spała i Skry Bełchatów, jest też reprezentantem Polski kadetów. Na początku zaczęłam chodzić na treningi w szkole, a w sezonie 2014/2015 grałam już w klubie MUKS Siatkarz Wieluń. Tam zaczęłam występować najpierw w rozgrywkach młodzieżowych i otrzymałam też pierwsze powołanie do reprezentacji kadetek. Potem kontynuowałam naukę i treningi w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Szczyrku, gdzie pojawił się niestety problem kolan.

Czy masz go już za sobą? Byłaś zmuszona do operacji?

Miałam przejść operację, ale ostatecznie do niej nie doszło. Mój manager zabrał mnie na badania do Włoch, do prywatnego lekarza, który opiekował się także Małgorzatą Glinką i dzięki niemu zostałam wyleczona. W Polsce miałam później tylko usuwane zwapnienia w kolanach za pomocą salwy uderzeniowej. Szczęśliwie obyło się więc bez poważnej operacji. W Policach zaoferowano mi pomoc, stąd też zdecydowałam się grać w Chemiku Police. Na razie jestem zadowolona i chciałabym tutaj pozostać.

Twoje warunki fizyczne zdecydowanie predysponują cię do gry na środku siatki…

Na samym początku mojej kariery rzeczywiście grałam jako środkowa. Trener Grzegorz Wagner zauważył, że mam potencjał w ataku i przestawił mnie na prawe skrzydło, gdzie gram do dzisiaj w klubie. Obecnie jestem na zgrupowaniu reprezentacji Polski kadetek i tutaj trener Ireneusz Waleczek widzi mnie w roli przyjmującej. Myślę, że nie chciałabym już wracać do gry na środku siatki, atak i przyjęcie są to dwie pozycje, na których czuję się najlepiej, w zależności od rozgrywek.

Zadebiutowałaś w Orlen Lidze w meczu przeciwko drużynie KSZO. Jakie są twoje wrażenia z gry w drużynie mistrzyń Polski?

Bardzo pozytywne, cieszę się, że trener dał mi szansę wejścia na boisko Orlen Ligi. Wiadomo, że stres był, prawdę mówiąc, nogi trzęsły mi się strasznie. (uśmiech) To są niezapomniane wrażenia, ale też nie chcę z tego robić jakiegoś wielkiego wydarzenia. Raz otrzymałam swoje 5 minut i postarałam się pokazać, co potrafię. Będę walczyć o to, aby móc dalej otrzymywać możliwości gry w ekstraklasie. Staram się unikać i nie brać do siebie tego, co piszą media, pisząc, że weszła na boisko zawodniczka młoda i utalentowana, chcę zachowywać do tego dystans.

Niedawno bez straty seta wywalczyłyście kwalifikację do mistrzostw Europy. Wcześniej w rozgrywanych w Olecku mistrzostwach Europy Wschodniej kadetek zdobyłaś wraz z biało-czerwonymi srebrny medal…

Niestety nie jestem z nich jakoś bardzo zadowolona, bo uważam, że za bardzo mi wtedy „nie szło”, ale to było miesiąc po tym, jak wróciłam do normalnego cyklu treningów. Wróciłam do gry bodajże w październiku, a już w grudniu rozgrywałyśmy mistrzostwa EEVZA. Ostatnio wraz z reprezentacją w Kownie, na Litwie, udało nam się wywalczyć awans w eliminacjach do mistrzostw Europy kadetek. Właśnie do tego się teraz turnieju przygotowujemy, odbędzie się on w terminie 1-9 marca w Arnhem, w Holandii.

Wyciągnęłyście wnioski z porażki w finale turnieju EEVZA?

Jest to dla nas nauka. To był taki mecz, w którym czegoś nam zabrakło, może trochę szczęścia. Białorusinki bardzo się nakręciły i po prostu zagrały swoje. Nas to troszkę przybiło i nie dałyśmy rady tego meczu wygrać.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga, Wywiady

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2017-02-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved