Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Publicystyka > Cykle > Skazane na sukces: Oliwia Urban

Skazane na sukces: Oliwia Urban

fot. ptps.pila.pl

W zeszłym sezonie mogliśmy oglądać ją na parkiecie Młodej Ligi, ale wystarczył rok, by zasiliła skład drużyny z Orlen Ligi. Grając w zespole wypełnionym siatkarkami z ogromnym ligowym doświadczeniem, kilkukrotnie udowodniła trenerowi, że może bez obaw na nią stawiać. – Na początku, kiedy miałam wejść na boisko w atmosferze meczu, było to dla mnie bardzo stresujące. Z każdym spotkaniem sama dostrzegam u siebie poprawę, kiedy wchodzę na boisko, już tak się nie denerwuję, wiem, co mam robić. Cieszę się, że mogę ogrywać się z najlepszymi i że trener daje mi na to szansę – mówi w rozmowie ze Strefą Siatkówki Oliwia Urban, młoda przyjmująca PTPS-u Piła.

Jak rozpoczęła się twoja przygoda z siatkówką?

Oliwia Urban: – Pochodzę ze Złotowa. To jest taka mała miejscowość niedaleko Piły. Tam rozpoczęłam swoją siatkarską przygodę, mój wuefista zaczął organizować zajęcia z gry w siatkówkę. Mam siostrę bliźniaczkę, Karolinę i właśnie wspólnie z nią początkowo chodziłyśmy na te treningi. Takie były moje pierwsze kroki w tym sporcie. Jestem wychowanką „Sparty” Złotów.



Z tak małej miejscowości udało ci się trafić do zespołu z Piły…

– Rok temu okazało się, że w Złotowie nie będzie już dla mnie drużyny, nie będę miała gdzie grać. W zeszłym sezonie, kiedy byłam jeszcze w wieku juniorskim, zdecydowałam się grać w Pile, dojeżdżałam na treningi ze Złotowa. Występowałam jako zawodniczka drużyny juniorek w PTPS-ie. Po sezonie dostałam propozycję grania w Orlen Lidze, z której skorzystałam.

Jak zareagowałaś na wiadomość o tym, że dołączysz do pierwszego zespołu PTPS-u Piła?

– Kiedy dostałam tę propozycję, ogromnym jej plusem było to, że pilanki to zespół, który gra w Orlen Lidze. Byłam oczywiście bardzo zdziwiona, ale też jednocześnie bardzo zadowolona z tego, że mam taką szansę. Dodatkowo przekonało mnie to, że Piła jest bardzo blisko mojego rodzinnego domu. Przede wszystkim mogłam dalej grać i do tego w najlepszej lidze w kraju.

Jak wyglądały twoje pierwsze chwile na boiskach Orlen Ligi? PTPS jest taką drużyną, że jako młoda zawodniczka możesz dość regularnie pojawiać się na boisku…

– Tak, ja sama nie spodziewałam się, że taką okazję będę miała aż tak często. Ogromnie się z tego cieszę. Na początku, kiedy miałam wejść na boisko w atmosferze meczu, było to dla mnie bardzo stresujące. Z każdym meczem sama dostrzegam u siebie poprawę, kiedy wchodzę na boisko, już tak się nie denerwuję, wiem, co mam robić. Cieszę się, że mogę ogrywać się z najlepszymi i że trener daje mi na to szansę.

Trudno było się wyzbyć emocji i stresu związanego z pierwszymi meczami w Orlen Lidze?

– Na początku było mi rzeczywiście trudno przejść od gry w juniorkach do seniorek. Nie czułam się tak w stu procentach pewna siebie, żeby być spokojną na boisku. Teraz już jednak widzę, że nie jest tak, że cała „dygoczę”. (uśmiech) Wiadomo, stres nadal pozostaje, ale jest to już chyba tylko taki sportowy stres, a nie obawa o to, co się stanie.

Trener Nicola Vettori bardzo odważnie rotuje waszymi pozycjami w zespole. Jesteś nominalną przyjmującą, ale grywasz także na ataku…

– Czasami właśnie jest tak, że ta decyzja zapadnie bardzo szybko, tuż przed albo nawet w czasie meczu. Dostaje się tabliczkę i błyskawicznie trzeba być gotowym do gry. Trener Vettori decyduje się na eksperymenty, kiedy w danym momencie meczu ktoś jest potrzebny, by pomóc drużynie. Każda z nas musi być gotowa, nie ma zawodniczek w kwadracie, które by nie były potrzebne temu zespołowi.

Myślisz, że Piła jest dobrym miejscem dla młodych zawodniczek? To klub, który daje szansę, by szybko przeskoczyć z siatkówki juniorskiej do seniorek?

– Myślę, że tak. Z uwagi na to, że zespół PTPS-u Piła nie jest drużyną, która walczy o mistrzostwo, to przychodząc tutaj jako młoda zawodniczka, ma się szansę faktycznie wejść i pokazać na boisku. Przed sezonem skład jest uzupełniany młodymi dziewczynami. Jestem też wdzięczna trenerowi za to, że poświęca nam dużo czasu, byśmy mogły umiejętnościami i chociaż w części doświadczeniem dorównać starszym koleżankom.

W zeszłym sezonie występowałaś w Młodej Lidze, również już w zespole Piły. Zajęłyście w niej czwarte miejsce. Jak dużo zawdzięczasz właśnie występom w tych rozgrywkach?

– Zawdzięczam bardzo dużo, bo mogłam zobaczyć, jak grają inne dziewczyny w moim wieku i też starsze. Przede wszystkim mogłam się sprawdzić w meczach nie tylko z zespołami z Wielkopolski, ale z całego kraju. Było dużo meczów wyjazdowych, możliwości ogrania się w innym środowisku. Miałyśmy bardzo fajną drużynę, poskładaną z bardzo młodych dziewczyn, kilka z nich była w moim wieku, reszta jeszcze młodszych. Najcenniejsze było jednak to, że miałyśmy możliwość gry i pokazania się też gdzieś indziej niż w naszym regionie.

Równolegle walczyłaś w mistrzostwach Polski juniorek. Siódme miejsce było chyba jednak wtedy rozczarowaniem…

– Tak, tam troszkę rzeczywiście nam nie wyszło… Pojechałyśmy do Wieliczki tydzień wcześniej, a przed samym turniejem rozegrałyśmy jeszcze ostatnie mecze Młodej Ligi. Byłyśmy pełne nadziei, bo w tych pojedynkach poszło nam bardzo dobrze, a w samym turnieju MP juniorek było już dużo gorzej. Same do tej pory chyba nie wiemy, dlaczego tak się stało. Byłyśmy zdziwione, że tak to się potoczyło.

Jak starasz się zapełniać czas, kiedy akurat masz przerwę od treningów i swoich siatkarskich obowiązków?

– Ostatnio urodziła mi się mała siostra, jeśli już jestem w moim rodzinnym mieście, to spędzam z nią dużo czasu. Ma dwa latka, ale udaje, że mi kibicuje. (uśmiech) Kiedy mogę, to się spotykamy. Wtedy odpoczywam, staram się zrelaksować i zapomnieć na moment o siatkówce.  W Złotowie mam też psa, z którym bardzo lubię spacerować.

Gdzie widzisz siebie za kolejnych kilka lat? Jakie stawiasz sobie cele?

– Na pewno chciałabym jak najdłużej utrzymać się w tej najwyższej lidze. Najważniejsze jest to, by stale poprawiać swoje umiejętności, nie zatrzymać się w miejscu. Słuchać rad innych, rozwijać się. Mieć siłę do tego, aby nie rezygnować i dalej trwać przy tej siatkówce.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Cykle

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved