Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > Skazane na sukces: Daria Szczyrba

Skazane na sukces: Daria Szczyrba

fot. atomtrefl.pl

W tym tygodniu bohaterką naszego cyklu została 17-letnia Daria Szczyrba, przyjmująca młodych „atomówek”. Razem ze swoją drużyną sięgnęła ona po mistrzostwo Młodej Ligi w zeszłym sezonie, a teraz stanowi jeden z najjaśniejszych punktów zespołu, mając w swoim dorobku już trzy nagrody dla najbardziej wartościowej zawodniczki meczu. – Teraz wiem już na pewno, że chcę cały czas grać w siatkówkę i wiązać z nią przyszłość – mówi w rozmowie ze Strefą Siatkówki siatkarka PGE Atomu Trefla Sopot.

Jak wyglądały twoje pierwsze kroki na siatkarskich parkietach?



Daria Szczyrba: W drugiej klasie podstawówki zaczęłam grać w siatkówkę. Moja koleżanka z klasy jeździła na treningi do Braniewa i zachęciła mnie do tego, abym też spróbowała swoich sił. Na następny trening pojechałyśmy już razem i tak rozpoczęła się moja przygoda z siatkówką, z którą od tej pory się nie rozstaję. Dlaczego akurat padło na siatkówkę? Nie mam pojęcia. (uśmiech)

Czyli był to w pewnym sensie przypadek, że padło na ten sport?

Początkowo to był czysty przypadek. Pojechałam na trening, spodobało mi się i już ta moja miłość do siatkówki pozostała do dzisiaj. Na początku myślę, że była to forma zabawy, rozrywki. Nie sądziłam wtedy, że to może się przerodzić w coś tak ważnego, co będę później traktować bardzo poważnie. Wraz z kolejnymi sukcesami coraz bardziej zaczęłam w to wierzyć i umacniały one moje przekonanie, że właśnie to chciałabym robić. Teraz wiem już na pewno, że chcę cały czas grać w siatkówkę i wiązać z nią przyszłość.

Co w takim razie najbardziej podoba ci się w siatkówce?

Myślę, że zespołowość. Bardzo dobrze jest mieć takie poczucie, że jest się częścią drużyny. Dobrze jest wiedzieć, że kiedy tobie nie idzie, ktoś inny może to naprawić. To działa także w drugą stronę, bo każdy ma możliwość pomocy zespołowi.

Dalej twoja siatkarska kariera zaprowadziła cię do Malborka, w końcu trafiłaś do młodzieżowej sekcji Atomu Trefla Sopot. Jak stałaś się „atomówką”?

Na początku zeszłego sezonu przygotowawczego trener w Malborku powiedział mi, że jest taka możliwość, bym pojechała na trening sprawdzający moje umiejętności do drużyny Młodej Ligi, właśnie do PGE Atomu Trefla Sopot. Ja z tego skorzystałam, pojechałam i dostałam się do drużyny. Wykorzystałam daną mi okazję, chciałam dalej się rozwijać. Szczerze mówiąc, wydaje mi się, że kiedy się dostaje taką szansę, to nie trzeba się długo zastanawiać.

Zeszły sezon był dla ciebie i zespołu wyjątkowo udany, zdobyłyście mistrzostwo Młodej Ligi w jej debiutanckim sezonie. Co zapamiętasz z tego sezonu?

Na pewno zebrałam bardzo dużo doświadczenia, bo w Młodej Lidze jest jednak znacznie wyższy, zupełnie inny poziom gry, niż miałam tego okazję doświadczyć, wcześniej grając w drużynach młodzieżowych, w kadetkach i juniorkach. Nawet sam fakt, że mam możliwość zmierzyć się z zawodniczkami występującymi w Orlen Lidze, jest dla mnie bardzo dużą nobilitacją.

Wychodząc pierwszy raz na boiska Młodej Ligi, byłaś nieco zestresowana?

Tak, oczywiście. Był to dla mnie dość duży przeskok, jeśli chodzi o poziom i nowe doświadczenie. Teraz jest już kolejny sezon. Te pierwsze emocje trochę opadły, gra mi się trochę łatwiej i na pewno czuję się trochę pewniej niż rok temu.

Łatwiej się broni tytułu czy go zdobywa?

Myślę, że zawsze łatwiej się broni tytułu niż go zdobywa, bo każdy chce bić mistrza. Ten pierwszy sezon na pewno był inny, Młoda Liga dopiero zaczęła funkcjonować. Później każdemu z zespołów zaczęło coraz bardziej zależeć na sukcesie, by zaprezentować się jak najlepiej. Każdy z klubów zobaczył też, że może w przyszłości wyciągnąć z tego korzyści dla siebie, z każdej z zawodniczek występujących w tej lidze.

Powiedziałaś kiedyś, że twoim najmocniejszym elementem jest atak, a najsłabszym przyjęcie. Czy jest to nadal aktualne?

Mam nadzieję, że oba te elementy będę kiedyś wykonywać na dobrym poziomie. (uśmiech) Na pewno jeśli chodzi o przyjęcie, to staram się nad tym pracować i myślę, że w jakimś stopniu ten element udało mi się poprawić. Liczę na to, że z biegiem czasu będzie coraz lepiej.

Co robisz w wolnym czasie, na którego nadmiar chyba nie możesz jako siatkarka narzekać…? Czy masz jakieś inne pasje, zainteresowania poza sportem?

Tego czasu jest rzeczywiście bardzo mało. Na ogół spędzam go z przyjaciółmi albo z rodziną. Staram się w wolnej chwili nadrabiać ten czas, którego w czasie treningów czy meczów nie mogę im poświęcić. Jeśli chodzi o hobby, to kiedyś jeździłam konno, ale teraz już bardzo rzadko zaglądam do stajni. Poza tym interesuję się muzyką i książkami, niemal każdego gatunku. Oprócz tego bardzo lubię chodzić na różnego rodzaju koncerty.

Wraz z sukcesami na pewno twoje marzenia również się zmieniają. Do czego dążysz teraz?

Chciałabym grać jak najdłużej, na jak najwyższym poziomie. Kiedyś znaleźć się w tej najwyższej lidze siatkarskiej. Oczywiście do tego potrzebne jest zdrowie, dlatego chciałabym, żeby ono także dopisywało.

Zdarzały się momenty zwątpienia, chęć porzucenia kariery siatkarskiej?

Takie momenty w przeszłości oczywiście się zdarzały. Ale kończyło się tylko na słowach, że może tym razem to skończę, rzucę. Tak naprawdę bardzo szybko zawsze wracałam do siatkówki i nigdy nie zamierzałam z niej rezygnować.

W Młodej Lidze jesteście obserwowane przez kluby Orlen Ligi. Miałyście też możliwość, by zaczerpnąć trochę doświadczenia od starszych koleżanek?

Tak, oczywiście dzieje się tak, bo Młoda Liga stanowi w pewnym sensie zaplecze Orlen Ligi. My jednak grając mecze, staramy się o tym nie myśleć. Na początku sezonu miałyśmy treningi razem z seniorkami. Na pewno były to treningi, gdzie ten stres był większy. W końcu ma się okazję do gry razem z zawodniczkami, które kiedyś się oglądało tylko w telewizji.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, rozgrywki młodzieżowe, Wywiady

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-01-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved