Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Simone Giannelli: Gra daje mi radość

Simone Giannelli: Gra daje mi radość

fot. Katarzyna Antczak

Dla Simone Giannellego Final Four LM był wyjątkowo udany. Diatec Trentinio z włoskim rozgrywającym w składzie po emocjonującym starciu finałowym wywalczył srebrne medale. Niespełna 20-letni rozgrywający gialloblu został natomiast uznany najlepiej rozgrywającym turnieju. – Jest żal i rozczarowanie, szkoda że się nie udało, jednak z drugiej strony wiemy, że zrobiliśmy wszystko, co było w naszej mocy, żeby wygrać – o końcowym rozstrzygnięciu mówił Giannelli.

Już początek Final Four pokazał waszą siłę i możliwości. Mimo dość pewnej wygranej z Lube nie był to najlepszy mecz w wykonaniu Trento, niejednokrotnie w tym sezonie pokazaliście, że potraficie grać jeszcze lepiej. Z drugiej strony to zwycięstwo było ważne również pod względem mentalnym?



Simone Giannelli:Zgadza się, tym bardziej że wiedzieliśmy, jak trudna przeprawa przed nami. Zagraliśmy z drużyną kompletną, rywalem mocnym, który potrafi dobrze grać technicznie. Mocną stroną Lube jest też dobre przygotowanie taktyczne, znamy tego rywala, nie obawialiśmy się go. I mimo że to nie my byliśmy faworytem i przewaga Lube w dotychczasowych meczach ligowych z nami zwykle była widoczna, zagraliśmy nieźle. Zrealizowaliśmy swój plan, awans do finału już był dobrym wynikiem, tym bardziej patrząc na skład tego Final Four i fakt, że tak mocny zespół jak Resovia Rzeszów, przegrał swój półfinał.

Podobnie jak Lube mieliście za sobą dwa przegrane mecze w półfinałach fazy play-off Serie A, a dodatkowo graliście w Krakowie bez Mateja Kazijskiego. To wszystko nie było bez znaczenia?

Brak Mateja był odczuwalny, jesteśmy tak zbudowanym zespołem, że każdy zawodnik jest bardzo ważną częścią drużyny. Wiedzieliśmy wcześniej, że będziemy musieli radzić sobie, grając w takim składzie. Zagraliśmy najlepiej, jak potrafimy i wszystkie założenia udało się zrealizować. Każdy z nas dał z siebie maksimum, włożył w grę całe swoje serce, do tego w kluczowych momentach mimo wagi spotkania potrafiliśmy zachować spokój i ta reakcja również cieszy.

Mimo walki do ostatniej piłki zakończenie Final Four nie było dla was tym wymarzonym. Pozostał niedosyt?

– Zawsze lepiej jest kończyć rywalizację w finale, niż tam nie być. Myślę, że udowodniliśmy, że potrafimy grać na wysokim poziomie. Zenit Kazań był faworytem do zwycięstwa w całym turnieju, to bardzo mocny zespół, dobrze poukładany. W starciu finałowym pokazaliśmy się nieźle, jednak finalnie czegoś zabrakło, aby rozstrzygnąć to spotkanie na swoją korzyść. W tie-breaku to siatkarze Zenitu zagrali lepiej, my nie byliśmy w stanie powstrzymać Leona. Jak najbardziej jest żal i rozczarowanie, szkoda, że się nie udało, jednak z drugiej strony wiemy, że zrobiliśmy wszystko, co było w naszej mocy, żeby wygrać. Jestem dumny z mojego zespołu.

Czasu na odpoczynek nie będziecie mieć zbyt wiele, wracacie do walki o scudetto. Po niezłym występie w Final Four Ligi Mistrzów i srebrnym medalu na koncie będziecie mocniejsi?

– Jak zwykle damy z siebie wszystko. Chcemy pozostać w grze, musimy teraz nadrobić to, co straciliśmy w poprzednich dwóch spotkaniach. Damy z siebie 100% i wierzę, że uda się powalczyć jeszcze o obronę tytułu.

Dla ciebie to tak naprawdę dopiero drugi sezon, rozgrywany dość regularnie. Debiut w Serie A zwieńczony scudetto, dobry sezon w reprezentacji narodowej. Teraz już niezłego dorobku dodasz występ w Final Four, co już jest niemałym osiągnięciem. Mimo dość młodego wieku nawet w meczach wyższej rangi nie widać u ciebie stresu…

To moje pierwsze Final Four i prawdę mówiąc, nie spodziewałem się, że zakończy się walką w finale. Chciałbym podziękować moim kolegom, za to, że bardzo mi pomogli (zresztą nie po raz pierwszy). Podeszliśmy do finału spokojnie, wiedząc, że wygrana z Lube to dopiero początek. Nie stresuję się na boisku, bo gra daje mi radość. Jak więc robiąc coś, co lubię, mógłbym odczuwać jakąkolwiek presję?

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved