Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Siatkarski alfabet roku 2018

Siatkarski alfabet roku 2018

fot. LUMIKA Anna Klepaczko

Za kilka godzin rok 2018 przejdzie już do historii. Był to rok pełny wielu siatkarskich emocji, zarówno tych pozytywnych, jak i negatywnych. Wydarzeniem było na pewno mistrzostwo świata naszych siatkarzy, zobaczmy jednak, co jeszcze przyniosło nam mijające 365 dni.

A – AZS. Miniony sezon był udany dla klubu akademickiego. Indykpol AZS Olsztyn okazał się rewelacją w PlusLidze, pokonując w walce o czołową czwórkę Asseco Resovię Rzeszów. W półfinale podopieczni Roberto Santillego nie dali rady ZAKSIE, zaś w meczu o brąz lepszy okazał się Trefl Gdańsk



B – Brąz. Taki kolor miał medal zdobyty na mistrzostwach Europy przez reprezentację Polski juniorek. Podopieczne Waldemara Kawki w fazie grupowej pokonały Holandię, Białoruś, Bułgarię i Albanię, przegrały zaś z Włoszkami. W półfinale biało-czerwone po dramatycznym boju przegrały z Rosją, zaś w meczu o brąz pokonały Turczynki. W drużynie marzeń turnieju znalazły się Oliwia Bałuk i Magdalena Stysiak.

C – Chemik Police. Drużyna z Polic już od roku 2014 niepodzielnie króluje na polskich parkietach. W roku 2018 drużyna Marcelo Abbondanzy po raz kolejny sięgnęła po złoty medal mistrzostw Polski. W półfinale policzanki okazały się lepsze od Grot Budowlanych Łódź, zaś w finale pokonały inny łódzki klub – ŁKS Commercecon. Cieniem na sezonie na pewno położyła się kompromitująca porażka z Radomką Radom i nie najlepsza postawa w Lidze Mistrzyń, czyli brak wyjścia z grupy.

D – De Giorgi. To wokół byłego selekcjonera reprezentacji Polski była budowana drużyna Jastrzębskiego Węgla. Szkoleniowiec ten miał ważny kontrakt, ale kiedy pojawiła się opcja poprowadzenia Cucine Lube Civitanova, zrobił wszystko, aby zerwać umowę i przenieść się do Włoch. Postawiło to klub z Jastrzębia-Zdroju w trudnej sytuacji, ostatecznie niesłownego De Giorgiego zastąpił Roberto Santilli, a w Olsztynie Santillego Michał Mieszko Gogol. Doszło do tego na mocy współpracy obu klubów.

E – Europejskie puchary.  Wśród panów w Lidze Mistrzów w roku 2018 rywalizowały ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, Jastrzębski Węgiel i PGE Skra Bełchatów. Wszystkie trzy zespoły dotarły do fazy pucharowej, w pierwszej rundzie odpadła Skra, która okazała się słabsza od Cucine Lube Civitanova, oraz Jastrzębski Węgiel, którego wyeliminowała ZAKSA. Kędzierzynianie w drugiej rundzie wygrali z VfB Friedrichshafen i awansowali do Final Four. Tam w półfinale ulegli Cucine Lube Civitanova, a w walce o brąz lepszy okazał się zespół z Perugii. W Lidze Mistrzyń Developres Rzeszów, Grot Budowlani Łódź i Chemik Police zmagania zakończyły na fazie grupowej. W Pucharze CEV Resovia dotarła do półfinału, ulegając w tej fazie zmagań Biełogorie Biełgorod.

F – Finał. Finałowe starcia PlusLigi w sezonie 2017/2018 stały na wysokim poziomie i przysporzyły kibicom wielu emocji. W meczach o trzecie miejsce Trefl Gdańsk po zaciętych bojach pokonał Indykpol AZS Olsztyn zaś w finale PGE Skra Bełchatów przerwała dobrą passę zwycięstw ZAKSY i zdobyła pierwsze mistrzostwo Polski od 2014 roku i dziewiąte w historii. Wśród pań triumfował Chemik Police napotykając opór ŁKS-u Łódź tylko w jednym meczu, zaś siatkarki Budowlanych Łódź po dramatycznych bojach okazały się lepsze od Developresu Rzeszów w spotkaniach o brąz.

G – Gacek.  W 2018 roku doszło także do zmiany na stanowisku prezesa w klubie Onico Warszawa, Jolantę Dolecką zastąpił Piotr Gacek. Piotr Gacek to wicemistrz świata z 2006 roku oraz mistrz Europy z 2009 roku, jeden z najbardziej utytułowanych libero w Polsce. Na swoim koncie ma 114 występów w reprezentacji Polski, dziewięć krążków mistrzostw Polski, zdobytych w barwach Skry Bełchatów, ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, AZS-u Częstochowa i Lotosu Trefla Gdańsk, a także pięć zwycięstw w Pucharze Polski. Gacek został także dyrektorem sportowym stołecznego klubu, zastępując Pawła Zagumnego.

H – Heynen. To właśnie na charyzmatycznego Belga PZPS postawił, wybierając następcę  Ferdinando de Giorgiego. Na decyzję trzeba było czekać dość długo. Ostatecznie wybór okazał się strzałem w „10”. Pod jego wodzą zespół awansował do Final Six Ligi Narodów, a kulminacją było złoto mistrzostw świata. Belgijski szkoleniowiec stworzył też naprawdę świetną atmosferę w zespole.

I – Ignaczak. Tak brzmi nazwisko nowego prezesa Asseco Resovii Rzeszów. Były znakomity libero zastąpił na tym stanowisku Bartosza Górskiego, który działał w Asseco Resovii od roku 2002. W 2008 roku został wiceprezesem klubu, a w 2016 roku prezesem.

J – Juniorzy. Prowadzeni przez Mariusza Sordyla młodzieżowi reprezentanci Polski zajęli w mistrzostwach Europy 6. pozycję. W fazie grupowej przegrali z Belgią, ale potem pokonali kolejno Rosję, Francję i Turcję i na zakończenie musieli uznać wyższość Włochów. Nie pozwoliło to na awans do półfinału. W rywalizacji o miejsca 5-8 najpierw pokonali Białoruś, a na zakończenie turnieju przegrali z reprezentacją Niemiec.

K – Kubiak. Kapitan reprezentacji Polski to prawdziwy lider zespołu. Na boisku nigdy nie ustępuje, do tego też cały czas mobilizuje zespół do walki. Podczas mistrzostw świata nawet choroba nie przeszkodziła mu poprowadzić drużynę do sukcesu. Brakowało go w meczach z Argentyną i Francją, które zostały przegrane.

L – Leon. Uznawany przez fachowców za najlepszego siatkarza na świecie Wilfredo Leon już w 2019 roku będzie mógł zadebiutować w reprezentacji Polski. W mijającym roku Leon zmienił barwy klubowe, z Zenitu Kazań przeniósł się do Sir Safety Perugia. Szybko stał się liderem przedstawiciela Serie A.

Ł – Łosiak. Jeden z najlepszych polskich siatkarzy plażowych ma za sobą kolejny dobry sezon. Wraz z Piotrem Kantorem Bartosz Łosiak zdobył kolejne medale imprez z cyklu World Tour. Niepowodzeniem zakończyła się jednak rywalizacja w mistrzostwach Europy.

M – Mundial. Mistrzostwa świata siatkarzy to impreza, którą z pewnością zapamiętamy na długo. Podopieczni Vitala Heynena nie byli stawiani w roli faworytów do złota, ale jechali do Bułgarii i Włoch z nadziejami na dobry wynik, a głównym celem był awans do szóstki. W pierwszej fazie Polacy bez większych kłopotów pokonali Portoryko, Finlandię, Iran, Bułgarię, schody zaczęły się w kolejnej części mistrzostw. Osłabieni brakiem chorego Michała Kubiaka biało-czerwoni przegrali niespodziewanie z Argentyną. Z Francją Kubiak co prawda już był z zespołem, ale był w stanie pomóc jedynie w małym stopniu. Przełomowym momentem okazało się starcie z Serbią, gdzie polski zespół nie dał rywalom żadnych szans. Dało to awans do czołowej szóstki, gdzie ponownie najpierw 3:0 pokonana została Serbia, a do awansu do półfinału wystarczał tylko set z Włochami. To się udało już na początku meczu, gdzie azzurri zostali rozbici do 14, a potem Vital Heynen wprowadził rezerwowych i ostatecznie skończyło się 3:2 dla Włochów. W półfinale po dramatycznym boju biało-czerwoni pokonali USA, a w finale 3:0 Brazylię. W Turynie najjaśniej błyszczała gwiazda MVP turnieju, Bartosza Kurka. Nagrodzono też Piotra Nowakowskiego, Pawła Zatorskiego i Michała Kubiaka. Polki nie zagrały w turnieju żeńskim. Mistrzyniami świata zostały Serbki z siatkarką Chemika, Bianką Busą.

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved