Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Przed sezonem PlusLigi – PGE Skra w drodze do złota

Przed sezonem PlusLigi – PGE Skra w drodze do złota

fot. Aleksandra Twardowska

PGE Skra Bełchatów do nowego sezonu przystępuje z jednym, głównym celem – złotem mistrzostw Polski, jakie miałoby zawisnąć na szyjach jej siatkarzy. W bełchatowskiej drużynie doszło do wielu roszad, które – w porównaniu do ubiegłego sezonu – mają pomóc Skrze zrobić jeden krok do przodu, krok, którego zabrakło w poprzednim sezonie do sięgnięcia po koronę. To jednak nie jedyne pole, na którym bełchatowianie będą mogli się wykazać. 

Rozgrywki PlusLigi 2016/2017 przyniosły klubowi z Bełchatowa drugi w jego historii srebrny medal. Apetyty w Skrze były jednak większe, w kolejnym sezonie jej zawodnicy przystąpią więc do poprawienia swojego ostatniego wyniku. Podstawowym celem bełchatowian na nowy sezon będzie zatem dziewiąte mistrzostwo Polski. By to osiągnąć, w drużynie zaszło sporo zmian. PGE Skra ma „nową miotłę”, a na ławce trenerskiej zasiadł Roberto Piazza. Włochowi pomagać będzie Michał Winiarski, który na koniec ubiegłego sezonu zakończył swoją karierę boiskową. Szeregi bełchatowian opuścili Nicolas Uriarte, Artur Szalpuk, Jurij Gladyr, Mariusz Marcyniak, a także Bartosz Kurek. Ten ostatni z zawodników był już dogadany ze Skrą, wystarczył jedynie podpis pod nowym kontraktem, jednak w ostatniej chwili zmienił zdanie i obrał turecki kierunek. W nowym sezonie w bełchatowskiej drużynie zagra natomiast sześciu nowych graczy. Tak naprawdę Milan Katić kontrakt ze Skrą podpisał już w 2015 roku, ale następnie był wypożyczany do Galatasaray Stambuł, a w ostatnim sezonie do Łuczniczki Bydgoszcz. Trzecim obok Katicia i Lisinaca Serbem w bełchatowskim teamie będzie młody Aleksandar Nedeljković. Na rozegranie trafił reprezentant Polski, Grzegorz Łomacz, a za atak wspólnie z Mariuszem Wlazłym odpowiadać będzie Szymon Romać. Na środku siatki pojawi się Patryk Czarnowski, natomiast z dalekiego Iranu Skra pozyskała na przyjęcie reprezentanta tamtego kraju – Milada Ebadipoura. Choć trener Piazza nie miał do dyspozycji od razu wszystkich graczy, przygotowania do sezonu PGE Skry przebiegały bez większych zakłóceń. Jest to niezwykle dla bełchatowskiego teamu, gdyż czeka go ciężki sezon. Jedynie poważna choroba wykluczyła z treningów na dłuższy czas Karola Kłosa, który po pobycie w szpitalu musiał odpoczywać jeszcze w domu.



W PlusLidze jest wszystko jasne. Mimo że rywale również się wzmocnili, celem Skry jest mistrzostwo Polski. Ale to nie są jedyne rozgrywki, w których przyjdzie bełchatowianom grać. Jak co roku zespół dołączy zapewne w dalszym etapie do walki w Pucharze Polski. Pod koniec roku podopieczni trenera Piazzy rozpoczną też rywalizację w europejskich pucharach. Jak do tej pory Skra poznała jedynie potencjalnych rywali, z którymi przyjdzie jej zmierzyć się w fazie grupowej Ligi Mistrzów. W tych rozgrywkach bełchatowianie również walczyć będą o najwyższe cele. W grudniu (11-17) siatkarze z Bełchatowa zagrają w jeszcze innym turnieju. Do Polski zawitają Klubowe Mistrzostwa Świata. Skra, wspólnie z ZAKSĄ, będzie współorganizatorem turnieju. Bełchatowski klub już po raz czwarty wystartuje w tym elitarnym turnieju. Dotychczas każdy kończył z medalem na koncie – dwa srebrne i jeden brązowy. Pierwsza runda tegorocznych zmagań rozegrana zostanie jednocześnie w Łodzi i Opolu. Półfinały i finały odbędą się w Krakowie. W fazie grupowej bełchatowianie zmierzą się z Zenitem Kazań, Club Ciudad de Bolivar oraz Shanghai Volleyball Club. Wlazły i spółka łatwego zadania nie będą mieć.

Fazę sparingową przygotowań do sezonu Skra rozpoczęła udziałem w Memoriale Jana Rutyńskiego w Lubinie. Osłabiona brakiem kilku podstawowych graczy drużyn zapisała na swoim koncie dwie porażki 3:1. W pierwszym dniu bełchatowianie ulegli Czarnym Radom, a następnie Espadonowi Szczecin. Kolejnym turniejem towarzyskim w rozkładzie Skry byli Giganci Mocy w Wieluniu. W tej rywalizacji podopieczni trenera Piazzy okazali się już najlepsi, pokonując 3:2 Noliko Maaseik oraz 3:0 Power Volley Milano. Kilka dni później bełchatowianie nie pozwolili Łuczniczce, by ta urwała im choć jednego seta, a już 23 września obecni wicemistrzowie Polski zapisali pierwszy większy sukces w tym sezonie. We własnej hali PGE Skra zmierzyła się z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, a stawką tego starcia był Superpuchar Polski. Mistrzowie kraju zdołali jedynie otworzyć mecz wygraną partią. W kolejnych lepsi okazali się już gospodarze, a Skra zdobyła trzecie to trofeum w historii klubu. Na sam koniec towarzyskich zmagań bełchatowianie sprawdzili formę w Jastrzębiu-Zdroju, przegrywając z miejscową ekipą po tie-breaku.

Prawdziwy sprawdzian dyspozycji PGE Skry został przełożony, a klub z Bełchatowa na inaugurację PlusLigi musi poczekać do trzeciej kolejki. Mecze z Treflem Gdańsk oraz Aluronem Virtu Wartą Zawiercie, które miały zostać rozegrane w hali Energia, odbędą się dopiero w listopadzie. Ekipa trenera Piazzy sezon rozpocznie na wyjeździe meczem z Jastrzębskim Węglem.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2017-09-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved