Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A: Wygrana Perugii w hicie kolejki, Modena i Lube na plus

Serie A: Wygrana Perugii w hicie kolejki, Modena i Lube na plus

fot. Katarzyna Antczak

3. kolejka rywalizacji w Italii nie przyniosła niespodzianek. Najciekawiej zapowiadało się spotkanie w Perugii, gdzie podopieczni Lorenzo Bernardiego podejmowali Itas Trentino. Mimo mocnego startu przyjezdnych finalnie to Wilfredo Leon i jego koledzy mieli więcej powodów do optymizmu. Komplet punktów zgarnęli również siatkarze Modeny i Cucine Lube Civitanova.

Siatkarze Sir Safety Perugii i Cucine Lube Civitanova radzą sobie równie dobrze na początku sezonu ligowego. Tak naprawdę tylko bilans małych punktów decyduje o tym, że to ekipa Lorenzo Bernardiego pozostaje liderem tabeli po trzech kolejkach. Biancorossi mogli liczyć na potkniecie rywali w ostatnim starciu, Wilfredo Leon i jego koledzy rozczarowali swoich rywali. W meczu określanym mianem hitu kolejki to bianconeri zgarnęli komplet punktów. Wbrew temu, na co mógłby wskazywać końcowy wynik, pojedynek z Trento nie był jednostronnym widowiskiem. Nie brakowało zwrotów akcji, efektownych wymian i końcówek rozgrywanych na przewagi. O ile pierwsze akcje meczu należały do miejscowych, to na reakcję gialloblu nie trzeba było długo czekać. Czujna gra w bloku i przewaga w zagraniach z pierwszej akcji pozwoliły przyjezdnym przejąć kontrolę nad rywalizacją. Na wygranej odsłonie premierowej podopieczni Angelo Lorenzettigo musieli poprzestać, siatkarze z Trydentu mieli swoje szanse również w trzecim secie spotkania, w zaciętej końcówce nie byli w stanie zatrzymać Wilfredo Leona. To właśnie ten zawodnik po raz kolejny poprowadził swój zespół do wygranej, 26 punktów przy 66% skuteczności zagrań to najlepszy rezultat w szeregach zespołu Lorenzo Bernardiego i tak przyjmujący Perugii ponownie został wybrany MVP meczu.



Podobną historię miało spotkanie Cucine Lube Civitanova w Weronie. Podopieczni trenera Medeiego także mogli mówić o falstarcie. Bardzo dobra gra Stephane’a Boyera w ataku pozwoliła gospodarzom mocnym akcentem rozpocząć spotkanie. Reprezentant Francji utrzymywał równy poziom na przestrzeni całego meczu, w pojedynkę nie był jednak w stanie odeprzeć naporu ze strony utytułowanych rywali. Po przegranej odsłonie premierowej, przy niechlubnej statystyce skuteczności w ataku na poziomie 38%, w setach kolejnych biancorossi odbudowali swoją grę. Regularnie w ataku punktował Osmany Juantorena, jednak to nie skrzydłowy Lube, a duet Sokołow/Simon zdominował rywali. Wraz z rozwojem spotkania skuteczność przyjezdnych w ataku rosła, oczekiwane rezultaty przynosiło również ryzyko podejmowane w polu serwisowym. Kompletna gra pozwoliła ekipie Giampaolo Medeiego utrzymać kontrolę nad rywalizacją i zgarnąć komplet punktów. Mimo porażki Calzedonii Werona to właśnie atakujący gospodarzy został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu, rezultat indywidualny, jakim było 31 punktów i 55% skuteczności w ataku, nie pozostał niezauważony.

Na plus zmagania tego weekendu może ocenić również Julio Velasco. Prowadzona przez doświadczonego Argentyńczyka Modena do swojego dotychczasowego dorobku dopisała trzy punkty. Spotkanie nie było najlepszym w wykonaniu Bartosza Bednorza (4 punkty, 21% w ataku), Polak rozpoczął mecz w wyjściowym składzie, opuszczając plac gry w drugiej partii, miejsce polskiego przyjmującego zajął Denis Kaliberda. Tak naprawdę już odsłona premierowa spotkania pokazała, że siatkarze z Rawenny nie zamierzają oddać meczu bez walki, ten fragment meczu trwał ponad 35 minut, a Rychlicki i spółka mieli swoje szanse. To, co nie udało się Rawennie w partii premierowej, przyniosło oczekiwane rezultaty chwilę później, drugi set to bowiem przewaga gospodarzy w ataku (17 punktów zdobytych w ten sposób przy 9 oczkach Modeny). Taki rozwój wypadków wyraźnie podenerwował przyjezdnych, kolejne partie to popis gry w ataku Urnauta i wygrana Modeny 3:1.

Pozostali biało-czerwoni grający w Italii mogą mówić o zmiennym szczęściu, Damian Domagała i jego Vibo Valentia 1:3 ulegli Vero Volley Monza. Polak pojawiał się w roli zmiennika, kończąc mecz z dorobkiem dwóch zdobytych punktów. Również Castellana Grote z Wojciechem Włodarczykiem w składzie nie zwiększyła swojego dorobku punktowego (porażka z Kioene Padwa 1:3). Nieco więcej szczęścia miał Michał Kędzierski, rozgrywający Sory ponownie rozegrał całe spotkanie, a jego zespół triumfował po tie-breaku w starciu ze Sienną.

Zobacz również:
Wyniki i tabela ligi włoskiej siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved