Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A: Sir Safety Perugia i Azimut Modena wciąż niepokonane

Serie A: Sir Safety Perugia i Azimut Modena wciąż niepokonane

fot. Modena Volley

Zespoły Wilfredo Leona i Bartosza Bednorza kontynuują serie zwycięstw. Kolejne dobre spotkanie w barwach bianconerich rozegrał Leon, tym razem jednak MVP meczu został jego klubowy kolega – Filippo Lanza. Udany występ w szeregach Modeny zanotował również Bartosz Bednorz. Najwięcej emocji przyniosło spotkanie na szczycie, pomiędzy Cucine Lube Civitanovą a Trentino.

Podopieczni Lorenzo Bernardiego nie schodzą ze zwycięskiej ścieżki, chociaż set stracony w konfrontacji ze sklasyfikowaną w dolnej części tabeli ekipą Emma Villas Siena może być zaskoczeniem. Miejscowi spotkanie rozpoczęli od falstartu, to właśnie nieco senna w wykonaniu Wilfredo Leona i jego kolegów odsłona premierowa padła łupem przyjezdnych. Dobra gra Hernandeza i ryzyko podejmowane przez Sienę w polu serwisowym pozwoliły gościom dość szybko zbudować sześciopunktową zaliczkę – 16:10. Bianconeri zdołali co prawda w końcówce zniwelować stratę, jednak pogoń przyszła za późno. Sir Safety Perugia wyraźnie wyciągnęła wnioski z tej porażki, druga partia nie miała bowiem większej historii, wszystko za sprawą znakomitej, 85-procentowej skuteczności gospodarzy w ataku. Tym razem nie tylko Leon imponował skutecznością, na skrzydłach równie dobre noty zbierał Lanza i to właśnie reprezentant Italii tym razem został wybrany najlepszym zawodnikiem spotkania. Dominacja zespołu trenera Bernardiego we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła miała odzwierciedlenie w wyniku seta wygranego 25:11. W odsłonie trzeciej goście podjęli jeszcze rękawicę, siatkarze ze Sieny poprawili swoją skuteczność w zagraniach z pierwszej akcji, uaktywniając się również w bloku. Gra na styku trwała do końca, w końcówce rozstrzyganej na przewagi triumfowali bianconeri. Czwarty set okazał się formalnością i zgarniając komplet punktów Sir Safety Perugia, utrzymała się na pozycji lidera Serie A.



Bianconeri wciąż czują na plecach oddech rywali, drugim niepokonanym dotychczas zespołem na włoskich parkietach jest Azimut Modena. Zespół, którego barw broni Bartosz Bednorz, ma za sobą również udany początek sezonu, do lidera z Perugii traci tylko jeden punkt. O ile w poprzednim spotkaniu trener Velasco rotował nieco składem, to tym razem od pierwszych akcji na boisku zobaczyliśmy Ivana Zaytseva i Bartosza Bednorza. Spotkanie praktycznie od początku układało się po myśli Modeny. Jedynie w odsłonie premierowej siatkarze z Latiny dotrzymywali kroku rywalom nieco dłużej, wyrównana partia to jednak nie tylko zasługa dobrej gry gospodarzy, ale również sporej liczby błędów własnych po stronie ekipy trenera Velasco. Tylko w tej części spotkania goście sprezentowali rywalom 10 oczek. Najwięcej punktów na konto Modeny zapisał Ivan Zaytsev, as przyjezdnych mógł liczyć na wsparcie duetu Mazzone/Bednorz. Polski przyjmujący może zaliczyć to spotkanie do udanych, zdobywca dziewięciu oczek atakował z 62-procentową skutecznością zagrań.

Kolejne z ekip sklasyfikowanych w czołówce zestawienia (Cucine Lube Civitanova i Itas Trentino) rywalizowały w hicie kolejki. Spotkanie na szczycie sprostało oczekiwaniom sympatyków siatkówki. Ponaddwugodzinne, pięciosetowe starcie było widowiskiem na wysokim poziomie. Przy zmienności sytuacji po trzech setach spotkania wydawać się mogło, że to gialloblu wywiozą z terenu rywali komplet oczek. Wysoki poziom skuteczności duetu Sokołow/Leal pozwolił Lube wrócić do gry. Elementem siatkarskiego rzemiosła zdecydowanie przemawiającym na korzyść gości była gra w bloku. Przy 11 punktach zdobytych w ten sposób dorobek biancorossich (4 punkty) wyglądał dość skromnie. Mimo czujnej gry na siatce podopieczni Angelo Lorenzettiego musieli uznać wyższość rywali w ataku, nawet znakomity mecz w wykonaniu Urosa Kovacevicia (27 punktów i 58% skuteczności w ataku) nie wystarczył do zwycięstwa. W kluczowych momentach tie-breaka lepiej reagowali gospodarze, prowadzeni do triumfu przez wybranego MVP spotkania Leala.

Pozostałe spotkania tego weekendu rywalizacji na włoskich parkietach rozstrzygały się dość szybko, biało-czerwoni nie mieli jednak szczęścia. Kolejne spotkanie w pełnym wymiarze rozegrał Michał Kędzierski, jego Sora przegrała jednak z Calzedonią Werona 0:3. Również Castellana Grote Wojciecha Włodarczyka zakończyła ten weekend bez zdobyczy punktowych, zespół polskiego przyjmującego musiał uznać wyższość Revivre Milano. Wojciech Włodarczyk rozpoczął mecz w wyjściowym składzie, Polak był wyróżniającym się zawodnikiem swojego zespołu, kończąc mecz z dorobkiem 11 punktów przy 40% skuteczności.

Zobacz również:
Wyniki i tabela ligi włoskiej siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved