Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A: Modena ponownie za mocna dla Sir Safety Perugia

Serie A: Modena ponownie za mocna dla Sir Safety Perugia

fot. legavolley.it

Grając przed własną publicznością, podopieczni Slobodana Kovaca byli o krok od wyrównania stanu rywalizacji. W drugim meczu starcia finałowego siatkarze Sir Safety Perugia prowadzili już 2:1. W kluczowych fragmentach rywalizacji siła ataku była po stronie przyjezdnych i triumfatora musiał wyłonić tie-break. W nerwowej końcówce lepiej zareagowali zawodnicy Angelo Lorenzettiego i po blisko 2,5-godzinnej walce to siatkarze z Modeny mogli cieszyć się z triumfu.

Drugie starcie finałowe pewniej rozpoczęli podopieczni Slobodana Kovaca. Siatkarze Sir Safety Perugia tylko początkowo pozwolili rywalom prowadzić grę na styku. Przy zrywie miejscowych już na etapie pierwszej przerwy technicznej ekipa z Umbrii mogła pochwalić się kilkupunktową zaliczką. Zawodnicy Modeny mieli coraz większe problemy z przebiciem się przez blok rywali, popełniając też kolejne błędy (10:5). Pojedynczymi skutecznymi zagraniami popisywał się co prawda Vettori, jednak w ekspresowym tempie rywalom odpowiadał Kaliberda. I tak po kolejnym bloku w wykonaniu gospodarzy, przy sześciopunktowej stracie swojego zespołu Angelo Lorenzetti musiał reagować (12:6). Podobnie jak w pierwszym starciu finałowym zawodnicy z Modeny nie unikali ryzyka podejmowanego w polu serwisowym, tym razem jednak nie robili takiej szkody rywalom, nawet zagrania Bruno przyjmowane były w punkt, a przy kolejnych atakach Atanasijevicia i Russella podczas drugiej regulaminowej przerwy w grze było już 16:10. Tej zaliczki ekipa trenera Kovaca nie zmarnowała, w końcówce partii swoje noty poprawił jeszcze Atanasijević oraz środkowi Sir Safety Perugia i zostawiając rywali w tyle, gospodarze wygrali 25:21.



W partii drugiej role się odwróciły, tym razem siła ataku przemawiała na korzyść przyjezdnych, podczas gdy Sir Safety Perugia ponownie zmagał się z problemami w przyjęciu. Szans w kontrach nie marnował Earvin Ngapeth, w atakach z przechodzącej piłki nie mylił się Lucas. Już pierwsze akcje seta mogły być zapowiedzią dominacji gości. Kiedy od bloku rywali odbił się nawet Atanasijević, sytuacja miejscowych zaczynała się komplikować (3:6). Wraz z rozwojem seta podopieczni Angelo Lorenzettiego radzili sobie coraz lepiej. Momentem zwrotnym miał być blok gospodarzy, po którym w aut zaatakował Ngapeth (8:11). Na tym etapie seta wydawać się mogło, że Atanasijević i jego koledzy zdołają odrobić straty. Kolejne akcje należały jednak do gości, a as serwisowy Ngapetha zwiększył przewagę do pięciu oczek – 15:10. Ani przerwa na żądanie trenera Kovaca, ani kolejne pojedyncze ataki Perugii nie były w stanie odwrócić losów seta (13:18, 14:21). Kończenie kolejnych akcji przychodziło gospodarzom z trudem, w tej części spotkania ciężar gry wziął na siebie Kaliberda, to jednak nie wystarczyło i wygrywając 25:17, Modena wyrównała stan rywalizacji.

W odsłonie kolejnej gospodarze nie pozwolili rywalom na tak wiele. Już od pierwszych akcji miała miejsce wymiana ciosów, przy wymianie sił w ataku. Poziom widowiska nieco zaniżyły błędy popełniane przez siatkarzy obu ekip w polu serwisowym. Nieco lepiej radzili sobie miejscowi, po zagraniu Kaliberdy prowadząc 7:6. Przy utrzymującej się grze na styku i kolejnych emocjonujących wymianach na dłuższej przestrzeni partii żadna z ekip nie była w stanie wypracować wyższej zaliczki niż jednopunktowa. W szeregach Modeny nie zawodził Ngapeth, po stronie Sir Safety Perugia uwagę zwracała czujność w bloku. Konsekwencja w grze i potknięcia rywali dały gospodarzom kolejną szansę. Jeszcze przed drugą przerwą techniczną zawodnicy trenera Kovaca zwiększyli dystans (12:10), aby po autowym zagraniu Vettoriego prowadzić już 14:11. Ambitnie walczący przyjezdni zdołali jeszcze zmniejszyć straty (18:16). W końcówce seta uaktywnił się jeszcze Lucas, jednak przy zagraniach duetu Atanasijević/Russell sporo zapowiadało, że miejscowi są bezpieczni, prowadząc 19:16. Nic bardziej mylnego i ambitnie walczący goście doprowadzili jeszcze do remisu. Triumfatora wyłoniła końcówka rozgrywana na przewagi, wygrana przez klub z Umbrii 26:24.

Walczący do końca przyjezdni widząc swoje szanse w meczu, już od początku kolejnej partii przystąpili do ataku. Tym razem gra na styku trwała tylko momentami. Wciąż prym w ataku wiedli Russell i Atanasijević, jednak również goście mieli swoich liderów. Głównym z pewnością był Earvin Ngapeth. Obok zagrań na siatce francuski skrzydłowy nie unikał ryzyka w polu serwisowym, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 11:8. Slobodan Kovac wykorzystując kolejne przerwy na żądanie, próbował jeszcze wybić z rytmu rywali, po zagraniu Butiego z przechodzącej piłki miejscowi tracili do rywali już tylko trzy oczka. Zryw był jedynie chwilowy, a zagrania Modeny w końcówce pozwoliły siatkarzom Angelo Lorenzettiego odzyskać kontrolę nad przebiegiem seta (13:19). W kluczowym momencie asem serwisowym popisał się jeszcze Sartoretti. Ambitna walka miejscowych i pogoń za rywalem doprowadziły jednak po raz kolejny do gry na styku (23:23). Spora w tym zasługa zagrywek Russella, równie pewnie w tym elemencie radził sobie jednak Vettori, kończąc seta punktowym serwisem i doprowadzając do tie-breaka.

Nie był to koniec emocji, dobrą dyspozycję w polu serwisowym utrzymywał Russell (2:2). Podopieczni trenera Lorenzettiego w najważniejszych fragmentach spotkania mogli liczyć na Ngapetha i to Francuz wyprowadził swój zespół na minimalną przewagę – 5:4. Wciąż jednak żadna z ekip nie była w stanie wypracować wyższego prowadzenia. Przy zmianie stron boiska minimalna zaliczka 8:7 przemawiała na korzyść gości. Tej szansy siatkarze z Modeny nie zmarnowali, przy imponującym finiszu i przewadze na siatce triumfując 15:10 i w całym meczu 3:2.

Sir Safety Perugia – DHL Modena 2:3
(25:21, 17:25, 26:24, 23:25, 10:15)

Zobacz również:
Wyniki play-off włoskiej Serie A

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved