Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A M: Zwrot akcji w walce o scudetto

Serie A M: Zwrot akcji w walce o scudetto

fot. FIVB

Siatkarze Sir Safety Perugii byli o krok od kolejnego trofeum, czwarty mecz w rywalizacji finałowej nie ułożył się jednak po myśli bianconerich. Podopieczni Ferdinando de Giorgiego potwierdzili, że na własnym terenie są niebezpieczni, po raz kolejny triumfując bez straty seta.

Zmagania finałowe włoskiej Serie A przyzwyczaiły już fanów siatkówki do kolejnych zwrotów akcji, zarówno Lube jak i ekipa z Perugii lepiej radzą sobie na własnym terenie, co potwierdziły rywalizacje z tego tygodnia. O ile kilka dni temu wygrywając pewnie podopieczni Lorenzo Bernardiego wysunęli się na prowadzenie i byli faworytem do wygrania rywalizacji to sobotnie starcie ostudziło zapał bianconerich. Chociaż początki meczu mogły jeszcze dawać trenerowi De Giorgiemu powody do obaw, pewne ataki Filippo Lanzy i potknięcia Cwetana Sokołowa miały odzwierciedlenie na tablicy wyników i to goście prowadzili 8:5. Nie był to jednak dystans pozwalający na bezpieczne kontrolowanie sytuacji, zwrot akcji przyniosło pojawienie się Robertlandy Simona w polu serwisowym, trzy kolejne asy serwisowe środkowego bianconerich odwróciły sytuację (12:11). Ręki w ataku, punktując również zagrywką, nie wstrzymywał Leal, znakomicie z blokiem rywali radził sobie Osmany Juantorena i dystans dzielący obie ekipy wzrósł do czterech punktów (18:14). Przy regularnej grze swoich kolegów Bruno w kluczowej fazie seta miał swobodę gry, kolejne kontrataki na korzyść miejscowych rozstrzygali Juantorena, Sokołow i Cester. Tym samym wygrywając 25:20 siatkarze Lube objęli prowadzenie w spotkaniu.



Wydawać się mogło, że już 68% – skuteczność zagrań na siatce jest imponującym rezultatem, w kolejnej odsłonie gospodarze wyśrubowali ten rezultat do 70%. Praktycznie każdy z siatkarzy Lube indywidualnie zbliżył się do tego wyniku, średnią swojego zespołu zawyżył Cwetan Sokołow. Po drugiej stronie siatki nie zawodzili Wilfredo Leon z Aleksandarem Atanasijeviciem, siła skrzydeł przyjezdnych osłabła nieco, a wszystko za sprawą Filippo Lanzy. Reprezentant Italii nie ustrzegł się błędów własnych, również w drugiej partii spotkania. Tym razem od początku seta o krok dalej byli gospodarze. Początkowo przewaga biancorossich nie była znacząca (8:7), szybko jednak dystans wzrósł. Wszystko za sprawą czujnego na siatce Simona, o sile bloku rywala przekonał się Leon, zdecydowanie swojego dnia nie miał też Lanza, popełniający kolejne błędy w ataku. Nie do powstrzymania był natomiast Osmany Juantorena, atakujący ze 100% – skutecznością w tej części spotkania, nie bez znaczenia była równie dobra dyspozycja Sokołowa i podopieczni Ferdinando de Giorgiego prowadzili już 16:12. Do celnych zagrań swoich kolegów w ataku Leal dodał punktowy serwis i mimo zrywu gości w końcówce (22:18) miejscowi nie wypuścili przewagi z rąk, kropkę nad „i” postawił Simon (25:21).

Z każdą kolejną partią siła ataku siatkarzy z Umbrii słabła, co bezwzględnie wykorzystywali gospodarze. W tej partii jeszcze bardziej widoczny był punktowy blok Lube. Intencje rywali znakomicie odczytywał Simon i gospodarze prowadzili 11:8. Reakcja szkoleniowca przyjezdnych przyszła dość szybko, Lorenzo Bernardi dość szybko sięgał po przerwy na żądanie, próbował również rotacji składem. Przy średniej efektywności rywali na poziomie 71% siatkarze z Umbrii niewiele mogli zdziałać. Dystans wzrósł do czterech punktów (16:12), niezmiennie najpewniejszym punktem w zespole Lorenzo Bernardiego był Wilfredo Leon, to jednak nie wystarczyło. W ataku brylował Osmany Juantorena i to właśnie przyjmujący biancorossich został wybrany najlepszym zawodnikiem spotkania. Przy przewadze 21:14 w końcówce pewne było, ze podopieczni Ferdinando de Giorgiego wyrównają stan walki o scudetto. Chwilę później wygrana Lube stała się faktem (25:19).

Tym samym mistrza Italii wyłoni piaty mecz, decydujące spotkanie zaplanowano na wtorek, 14 maja.
Zobacz również:
Wyniki play-off włoskiej Serie A M

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved