Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A M: W hicie kolejki, po ponad 2-godzinnnej walce górą DHL Modena

Serie A M: W hicie kolejki, po ponad 2-godzinnnej walce górą DHL Modena

fot. legavolley.it

8. kolejka włoskiej Serie A przyniosła sporo emocji. Zgodnie z przewidywaniami najbardziej wyrównane było spotkanie na szczycie. W meczu Lube z Modeną triumfatora musiał wyłonić tie-break, rozstrzygany na przewagi. W kluczowym momencie sportowe szczęście było po stronie gości i to podopieczni Angelo Lorenzettiego mogli się cieszyć ze zwycięstwa. Ta część zmagań to również pewna wygrana Werony Bartosza Bućko oraz porażka Molfetty Michała Kaczyńskiego.

W rywalizacji Trento z Latiną to podopieczni Radostina Stojczewa startowali z pozycji faworyta. Z tej roli gialloblu wywiązali się bezbłędnie. Chociaż sam początek meczu lepiej układał się dla podopiecznych Camilo Placiego. Siatkarze z Latiny nieco lepiej radzili sobie w zagraniach z pierwszej akcji, budując minimalną zaliczkę punktową – 8:6. Dwupunktowy dystans okazał się jednak niewystarczający, prowadzeni przez Mitara Djuricia gospodarze szybko przejęli bowiem kontrolę nad przebiegiem zmagań i podczas kolejnej regulaminowej przerwy w grze siatkarze Trento cieszyli się z przewagi – 16:15. Utrzymując lepszą skuteczność w ataku i podejmując ryzyko w polu serwisowym, tej szansy miejscowi już nie zmarnowali. Kolejne fragmenty meczu nie dawały już złudzeń przyjezdnym, Latiny nie uratowały nawet zagrania Simona Hirscha. Finalnie w nieco ponad godzinę siatkarze z Trydentu rozprawili się z rywalem, nie pozwalając ekipie Camilo Placiego ugrać choćby seta.



MVP spotkania – Mitar Djurić

Diatec Trentino – Ninfa Latina 3:0
(25:22, 25:17, 25:16)

Równie szybko ze swoimi rywalami rozprawili się siatkarze Sir Safety Perugia. Debiut nowego szkoleniowca Molfetty – Paolo Montagnaniego nie należał więc do najlepszych. Jednak wbrew temu, na co mógłby wskazywać końcowy wynik meczu, momentami goście byli w stanie dotrzymywać kroku rywalom. Spotkanie 8. kolejki rozgrywek było również pierwszym, w którym w meczowym składzie Molfetty pojawił się Michał Kaczyński. Polski atakujący zanotował nawet swój debiut na parkietach włoskiej ekstraklasy, dając zadaniową zmianę w drugiej partii meczu. Nie było to jednak w stanie odmienić losów spotkania, najpewniejszym punktem przyjezdnych, podobnie jak we wcześniejszych rywalizacjach Molfetty, był Hernandez. Po drugiej stronie siatki nie zawodził jednak Aleksandar Atanasijević, Serb na konto swojego zespołu zapisał 17 oczek, utrzymując 59-procentową skuteczność zagrań na siatce. To właśnie przewaga w ataku (51% Perugii przy 40% Molfetty) była kluczem do sukcesu gospodarzy.

MVP spotkania – Aleksandar Atanasijević

Sir Safety Perugia – Exprivia Molfetta 3:0
(25:22, 25:22, 25:16)

Również kolejny z biało-czerwonych grających w Serie A nie otrzymał szansy na zaprezentowanie się w większym wymiarze. Tym razem Bartosz Bućko nie pojawiał się na boisku nawet epizodycznie. Przy mocnym starcie swoich podopiecznych Andrea Giani nie musiał jednak szukać zbyt wielu zmian. Poszczególne fragmenty spotkania, przynajmniej początkowo, miały dość podobny przebieg. Miejscowi zdominowali rywali na siatce, budując kilkupunktowy dystans jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną. O ile w dwóch pierwszych setach siatkarze z Werony nie stracili tej koncentracji do końca, to trzecia odsłona rozstrzygała się w nerwowej końcówce. W kluczowych momentach i końcówce rozstrzyganej na przewagi gospodarze mogli liczyć na duet Starović/Kovacević. W ekipie gości niezłe zawody rozgrywał co prawda Skrimow, jednak Bułgar nie był w stanie uchronić swojego zespołu od porażki.

MVP spotkania – Sasza Starović

Calzedonia Werona – Revivre Milano 3:0
(25:16, 25:20, 27:25)

Trzysetowe starcie obserwowali również kibice w Padwie, jednak mimo przegranej siatkarze CMC Romagna pokazali się z dobrej strony. O wyrównanym poziomie widowiska świadczy chociażby fakt, że dwie z trzech rozegranych partii meczu rozstrzygały się na przewagi. Już odsłona premierowa był zapowiedzią emocjonującego widowiska. Przy zmienności sytuacji jak w kalejdoskopie goście mogą mówić o zmarnowanych szansach. W tej części meczu siatkarze Waldo Kantora utrzymywali bowiem jednopuntkową przewagę w końcówce seta. Po raz kolejny rywalom o swojej obecności przypomniał Alexander Berger, a nie myląc się w końcówkach, miejscowi zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, triumfując 30:28. Nieco spokojniejszy był drugi set, chociaż przy atakach Maurice’a Torresa początki seta zapowiadały jeszcze powtórkę z pierwszej partii. Zagrywki i czujność na siatce podopiecznych trenera Baldovina okazały się kluczowe, przy przewadze 16:12 podczas drugiej regulaminowej przerwy w grze miejscowi mogli spokojnie zmierzać do końca partii. Odsłona trzecia to jeszcze zryw gości, jednak ponownie w końcówkach nie zawodzili siatkarze z Padwy, także tym razem wygrywając na przewagi.

MVP spotkania – Sebastiano Milan

Tonazzo Padwa – CMC Romagna 3:0
(30:28, 25:20, 28:26)

Prawdziwe emocje dopiero miały przyjść. Określane mianem hitu kolejki spotkanie Cucine Lube Banca Marche Citanova i DHL Modena było bowiem nie tylko pojedynkiem czołowych ekip włoskiej ekstraklasy, ale też konfrontacją aktualnego lidera i wicelidera, których w tabeli dzieli minimalna różnica. Po falstarcie w wykonaniu gospodarzy biancorossi zdołali odwrócić sytuację. W ekipie Gianlorenzo Blenginiego nie zawodził Osmany Juantorena, asa Lube wspierał Ivan Miljković. To, co było atutem gości w początkowych fragmentach spotkania, tj. przewaga na siatce, tym razem było po stronie miejscowych. Wygrane kolejno do 18 i 19 sety wyraźnie dodały skrzydeł siatkarzom Lube. Po drugiej stronie siatki kolejnych szans nie marnowali Ngapeth i Vettori, a przy wymianie sił w ataku żadna z ekip nie była w stanie wypracować większej zaliczki. Co prawda w końcówce to Lube prowadziło 10:8, 12:10, jednak okazało się to niewystarczające. Po imponującym finiszu, przy kolejnych widowiskowych akcjach zwycięsko z tego starcia wyszli siatkarze Angelo Lorenzettiego. Mimo porażki biancorossi nie stracili pozycji lidera, pozwalając rywalom zrównać się w tabeli.

MVP spotkania – Osmany Juantorena

Cucine Lube Banca Marche Civitanova – DHL Modena 2:3
(22:25, 19:25, 25:18, 25:19, 15:17)

Tę kolejkę zmagań zakończył kolejny pięciosetowy pojedynek. Nieco później swoje spotkanie rozegrali siatkarze Piacenzy i Monzy. Zespół Alberto Giulianiego po dwóch wygranych setach pozwolił rywalom dojść do głosu. Sygnał do ataku ekipie Oreste Vacondio dał Iacopo Botto. Poprawiając swoją grę w ataku, przede wszystkim w zagraniach z pierwszej akcji, goście w kolejnych setach szybko zostawiali rywali w tyle. W ekipie gospodarzy wciąż nie mylił się Perrin, nie mógł on jednak liczyć na większe wsparcie ze strony swoich kolegów. Finalnie po blisko dwóch godzinach spotkanie miał rozstrzygnąć tie-break. A decydujący fragment meczu to już popis gry gości, którzy ani przez moment nie pozwolili wyrwać sobie prowadzenia.

MVP spotkania – Iacopo Botto

LPR Piacenza – Vero Volley Monza 2:3
(30:28, 25:22, 23:25, 19:25, 8:15)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Serie A mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved