Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A M: Trento wraca na zwycięskie tory, potknięcie Lube

Serie A M: Trento wraca na zwycięskie tory, potknięcie Lube

Kolejny weekend rywalizacji na włoskich parkietach nie obył się bez niespodzianek. Po ostatniej porażce swoją sytuację poprawił Diatec Trentino. Podopieczni Angelo Lorenzettiego bez większych problemów pokonali Castellana Grote. Serię zwycięstw podtrzymują Modena i Perugia, weekendu do udanych nie zaliczą biancorossi.

Początki meczu 4. kolejki nie układały się po myśli gialloblu. Dość niespodziewanie odsłonę premierową wygrali zawodnicy Giuseppe Lorizio. Mocny start gości nie był jednak zasługą zdecydowanie lepszej gry Castellany Grote, a raczej błędów własnych popełnianych przez podopiecznych Angelo Lorenzettiego. 11 oczek oddanych rywalom w prezencie w pierwszym secie nie było ostatnim potknięciem ekipy z Trydentu. O ile partii premierowej gialloblu nie zdołali już uratować, to kolejne sety układały się dla miejscowych nieco lepiej. Spora w tym zasługa Nicholasa Hoaga, zdobywca 20 oczek w spotkaniu wyrósł do roli lidera swojego zespołu. To spotkanie to również powrót do gry na wysokim poziomie Filippo Lanzy, skrzydłowy reprezentacji Włoch i Trentino był pewnym punktem swojego zespołu, i to właśnie do niego trafiło wyróżnienie MVP spotkania. Poszczególne sety miały dość podobny przebieg, przewagi wypracowanej na początku gospodarze nie pozwolili odebrać sobie do końca, wygrywając 3:1 i zgarniając komplet oczek.



Tym razem autorem niespodzianki byli aktualni mistrzowie Włoch. W konfrontacji z Latiną to biancorossi byli zdecydowanym faworytem. Gospodarze podeszli do meczu bez kompleksów. Atutem Latiny było bez wątpienia doświadczenie, sporo do gry swojego zespołu wniósł Cristian Savani, wybrany najlepszym zawodnikiem zespołu. Podopieczni Vincenzo Di Pinto wypracowali przewagę we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. Poza dominacją na siatce również celny serwis sprzyjał Latinie. Szczęśliwe dla gospodarzy okazało się ustawienie z Savanim w polu serwisowym. Wielokrotny reprezentant Włoch bezpośrednio zagrywką zdobył cztery punkty, wielokrotnie utrudniając rywalom prowadzenie kombinacyjnej gry. Biancorossich nie uratowała nawet blisko 60-procentowa efektywność Osmany Juantoreny. Grając zrywami, podopieczni trenera Medei nie byli w stanie odwrócić losów spotkania. Ostatnia szansę Lube miało w trzecim secie, jednak również końcówka rozstrzygana na przewagi padła łupem Savaniego i jego kolegów.

O potknięciach nie ma mowy w przypadku dwóch czołowych ekip włoskiej ekstraklasy. Zarówno Azimut Modena, jak i Sir Safety Perugia w swoich meczach 4. kolejki wypunktowały kolejnych rywali. Podopieczni Lorenzo Bernardiego tym razem rywalizowali z Revivre Milano Andrei Gianiego. Mediolańczycy, którzy kilka dni wcześniej zagrozili nieco obrońcom tytułu, tym razem niewiele mogli zdziałać. Regularnie po stronie bianconerich punktował Aaron Russell, równie często w ataku uaktywniał się Aleksandar Atanasijević. Mecz z Revivre Milano pokazał jednak siłę zespołowości ekipy z Umbrii. Sporym wsparciem dla swoich kolegów był Ivan Zaytsev, utrzymujący wysoką 78-procentową skuteczność zagrań, jednak to nie ataki reprezentanta Włoch, a widowiskowe obrony Massimo Colaciego znalazły uznanie w oczach ekspertów. I to libero Sir Safety Perugia został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu, noty Włocha (67 proc. w przyjęciu przy 50 proc. przyjęcia perfekcyjnego) musiały zrobić wrażenie również na rywalach. Mimo chwilowej gry na styku w kluczowych momentach to gospodarze kontrolowali sytuację, utrzymując serię zwycięstw bez straty seta.

Równie imponującą wygraną i finalnie utrzymaniem fotela lidera mogą się pochwalić siatkarze Azimutu Modena. Tym razem zespół Radostina Stojczewa odprawił z kwitkiem rywali z Piacenzy. Tylko w trzecim secie spotkania podopieczni Alberto Giulianiego zdołali przekroczyć próg 20 oczek zdobytych w secie, pozostałe fragmenty meczu to bezdyskusyjna dominacja zespołu z Modeny. Nawet Trevor Clevenot, zwykle wyróżniający się na tle swoich kolegów, tym razem był bezsilny. To spotkanie pokazało, że z meczu na mecz w coraz lepszej dyspozycji jest Earvin Ngapeth. Reprezentant Francji tym razem do dorobku swojego zespołu dopisał 17 oczek, a efektywność na poziomie 63 proc. wystarczyła, aby przyjmujący Modeny został wybrany MVP spotkania.

Najbardziej wyrównanym spotkaniem tej kolejki rozgrywek był mecz pomiędzy Calzedonią Werona i Kioene Padwa. Trio Pajenk, Jaeschke i Stern poprowadziło do triumfu zespół z Werony. Gospodarze mimo mocnego startu w meczu w decydujących fragmentach nie mieli zbyt wiele do powiedzenia. Nieco łatwiej wygrana przyszła Rawennie, która w trzech setach pokonała Sorę. Komplet oczek zgarnęli także siatkarze Vibo Valentii, którzy 3:1 pokonali Monzę.

Zobacz również:
Wyniki i tabela włoskiej Serie A mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne, siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved