Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A M: Szczęśliwa trzynastka Bednorza, znakomity mecz i MVP Polaka

Serie A M: Szczęśliwa trzynastka Bednorza, znakomity mecz i MVP Polaka

fot. Modena Volley

13. kolejka była wyjątkowo szczęśliwa dla biało-czerwonych rywalizujących w Italii. Szczególne powody do zadowolenia miał Bartosz Bednorz, którego Modena 3:1 pokonała Vibo Valentię. To właśnie polski przyjmujący był tego dnia najjaśniejszą gwiazdą swojego zespołu, punktując 25 razy i imponując 73%-skutecznością zagrań.

Bez wątpienia to podopieczni Andrei Gianiego startowali z pozycji faworyta spotkania, wykorzystując atut własnej hali siatkarze Leo Shoes Modena sprawili swoim fanom przedświąteczny prezent. Mecz rozpoczął się od gry punkt za punkt, szukając swoich szans na siatce przyjezdni mogli liczyć na Torey’a Defalco, zdobywcę 14 punktów w spotkaniu. Gra na styku nie trwała jednak długo dość niespodziewanie to siatkarze Vibo Valentii odskoczyli rywalom na trzy punkty. Grę Modeny uspokoił duet Bednorz/Zaytsev i w końcówce seta ponownie gialloblu byli o krok dalej (21:20). Tej szansy miejscowi nie zmarnowali. W drugim secie Modena poszła za ciosem, tym razem obyło się bez nerwowych momentów, po mocnym starcie i prowadzeniu 8:2 Bartosz Bednorz i jego koledzy zdominowali rywali, triumfując do 19. Kiedy w trzeciej partii skuteczność miejscowych spadła poniżej 60% Defalco i spółka wykorzystali swoją szansę, wydłużając losy seta. Ekipa trenera Gianiego nie pozwoliła sobie na utratę punktu. Najpewniejszym punktem swojego zespołu był Bartosz Bednorz, to właśnie do Polaka Micah Christenson kierował najwięcej piłek. Na 30 szans w ataku reprezentant Polski zakończył 22, notując skuteczność na imponującym poziomie – 73%. Do oczek zdobywanych w ataku Bednorz dodał trzy punktowe bloki i z łącznym dorobkiem 25 punktów został wybrany MVP meczu. Polak mógł liczyć na wparcie Ivana Zaytseva, as Azzurrich do wyniku swojego zespołu dopisał 18 punktów.



Nieco więcej problemów rywale sprawili Bartoszowi Kurkowi, Vero Volley Monza aby pokonać Kioenę Padova potrzebowała pięciu setów. Po raz kolejny najlepiej punktującym swojego zespołu był Bartosz Kurek, polski atakujący przy blisko 60% efektywności zagrań zakończył mecz z wynikiem 27 punktów. Tym razem jednak wyróżnienie dla najlepszego zawodnika meczu nie trafiło do Kurka, ale klubowego kolegi Polaka – Viktor Yosifow być może nie zdobył aż tylu punktów w ataku, imponował jednak czujnością w bloku, powstrzymując rywali na siatce aż sześć razy. To właśnie gra blokiem była sporym atutem gospodarzy, przy zawzięciu Padwy i równie dobrej dyspozycji w tym elemencie siatkarskiego rzemiosła konieczna była ponad 2-godzinna walka, aby wyłonić triumfatora. Mecz rozpoczął się po myśli siatkarzy Monzy, tylko w pierwszej partii zespół Bartosza Kurka otrzymał od rywali 10 punktów po niewymuszonych błędach własnych. Kiedy goście unormowali swoją grę, a na siatce uaktywnił się Hernandez (zdobywca 32 punktów) role się odwróciły. Pełne walki dwie kolejne partie padły łupem gości. W czwartym secie Bartosz Kurek i jego koledzy wrócili do gry, doprowadzając do tie-breaka. Decydujący set dostarczył fanom wszystko: były długie wymiany, widowiskowe ataki i emocje, zwycięzce meczu wyłoniła bowiem gra na przewagi, wygrana przez Bartosza Kurka i jego kolegów 18:16.

Mistrz Italii swój mecz 13. kolejki rozgrywał awansem w październiku, pokonując wówczas bez straty seta Globo Sora. Podopieczni Ferdinando de Giorgiego nie mieli jednak czasu na przedwczesne świętowanie, na ten weekend zaplanowano bowiem zaległe spotkanie na szczycie, opóźniony hit 10. kolejki Serie A. Zgodnie z przewidywaniami w meczu nie brakowało emocji, Mateusz Bieniek na boisku pojawiał się w roli zmiennika, otrzymując swoje szanse w pierwszym i czwartym secie meczu. Najlepiej punktującym zespołu Polaka był Yoandy Leal, kolejne wyróżnienie MVP trafiło jednak w ręce Simona, środkowy mistrza Italii zdobył tylko 2 oczka mniej od Leala, imponując 75% skutecznością zagrań na siatce. Już pierwszy set meczu mógł zaspokoić apetyty fanów siatkówki, po zaciętej rywalizacji w grze na przewagi 29:27 triumfowali siatkarze mistrza Italii. Kolejne sety to dość pewne wygrane najpierw Trento, a następnie Lube. I mimo że siatkarze z Trydentu mieli swoje szanse na doprowadzenie do tie-breaka, nawet dobra gra Aarona Russela i 22 oczka lidera gialloblu nie wystarczyły do zwycięstwa i to Lube zgarnęło komplet oczek.

Wyższość rywali w przedświątecznej kolejce musiała uznać natomiast Calzedonia Verona, zespół Bartłomieja Klutha w konfrontacji z Allianz Milano urwał rywalom tylko jedną partię, rywali pogrążył Nimir Abdel-Aziz, zdobywca 28 punktów. Bartłomiej Kluth na boisku pojawił się w trzeciej partii meczu, była to jednak zmian zadaniowa i nie zwiększając dorobku punktowego swojego zespołu Polak po chwili musiał opuścić plac gry.

Sir Safety Perugia, podobnie jak Cucine Lube Civitanova, również miała już za sobą rywalizację tej kolejki, 1 grudnia zespół Wilfredo Leona i Vitala Heynena w meczu na szczycie 3:1 pokonał Itas Trentino. W ten weekend podopieczni Vitala Heynena w przeciwieństwie do ekipy Ferdinando de Giorgiego mogli nieco odetchnąć.

Zobacz również:
Tabela i wyniki włoskiej Serie A mężczyzn

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved