Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A M: Porażka lidera, Modena odrabia straty

Serie A M: Porażka lidera, Modena odrabia straty

fot. legavolley.it

Rywalizacja w fazie zasadniczej włoskiej Serie A dobiega końca. Ekipom w Italii pozostała do rozegrania już tylko jednak kolejka. Mimo porażki w miniony weekend niezagrożoną pozycję lidera mają podopieczni Lorenzo Bernardiego. Wygrana Modeny z liderem również nie doprowadzi do awansu ekipy Radostina Stojczewa. Czołowa trójka została już wyłoniona.

Spotkanie Modeny z Perugia miało być i było hitem kolejki. Po dwóch stronach siatki spotkały się zespoły z czołowej trójki włoskiej Serie A, co już było gwarantem widowiska na najwyższym poziomie. Siatkarze obu ekip udowodnili, że nie przypadkiem po 25 rozegranych meczach mają na koncie tyle zwycięstw. Mimo podobnego poziomu prezentowanego przez siatkarzy obu drużyn to Sir Safety Perugia stawiany był w roli faworyta. Zespół lidera włoskiej ligi odniósł jednak swoją trzecią porażkę w tym sezonie na ligowych parkietach. Gospodarze do wygranej potrzebowali blisko dwóch godzin. Swój zespół do sukcesu poprawił duet Urnaut/Ngapeth. Słoweniec został nawet wybrany najlepszym zawodnikiem spotkania. Przy wyrównanej grze obu ekip w elementach takich jak blok czy atak w zagraniach z pierwszej akcji o zwycięstwie Modeny decydowały szczegóły. Zespół z Umbrii mógł liczyć na Zaytseva, Russella czy Atanasijevicia, w końcówce seta jednak to podopieczni Lorenzo Bernardiego zachowali więcej „zimnej krwi”.



Sporo emocji było również w Piacenzy, gdzie zespół Alberto Giulianiego podejmował obrońców trofeum. Biancorossi kilkukrotnie w spotkaniu wychodzili z opresji. Kolejne niesamowite spotkanie rozegrał Alessandro Fei. To właśnie na 39-letnim atakującym opiera się siła ataku zespołu z Piacenzy. Mimo że po tie-breaku wygrali siatkarze mistrza Włoch, wyróżnienie dla najlepszego zawodnika meczu trafiło w ręce wielokrotnego reprezentanta Italii. Dorobek 22 punktów i średnia efektywność na ponad 50% poziomie zagrań robiła wrażenie. Podobny wynik punktowy należał co prawda do Cwetana Sokołowa, jednak Bułgar mógł tylko pozazdrościć swojemu koledze. W cieniu asa Piacenzy znalazł się również Osmany Juantorena. Po wyrównanej grze w czterech setach do rozstrzygnięcia konieczny był tie-break. W tym secie miejscowi popełnili nieco więcej błędów, co przypłacili porażką.

Przedostatnia kolejka nie była łaskawa również dla biało-czerwonych rywalizujących w Italii. Zespól Damiana Domagały przegrał 1:3 z Calzedonią Werona. Podopieczni Marcelo Fronckowiaka nerwowo weszli w spotkanie, wracając do gry w drugiej partii meczu. Na tym zakończyła się waleczność miejscowych. Mimo przegranej Vibo Valentii Damian Domagała zaliczył niezły występ. Po raz kolejny Polak był jedną z wyróżniających się postaci swojego zespołu, zdobywając 13 oczek przy 45-procentowej skuteczności zagrań. Punktów nie zdobyła również Castellana Grote Miłosza Hebdy. Niemniej jednak zespół polskiego przyjmującego wciąż ma szanse, aby odbić się od dna ligowej tabeli. Miłosz Hebda ma nieco mniej powodów do optymizmu. Polak rozpoczął co prawda mecz w wyjściowym składzie, jednak po drugiej partii został zdjęty z boiska. Lorizio Giuseppe uznał te noty za niewystarczające. Poszukiwania poprawy w ataku nie przyniosły trenerowi gospodarzy oczekiwanych rezultatów. Przy średniej 36-procentowej efektywności na siatce zespół Polaka musiał uznać wyższość rywali.

Plan w miniony weekend zrealizowało również Trento, gialloblu nie mają perspektyw awansu, jednak chcąc pozostać w czołowej czwórce, nie mogą sobie pozwolić na potknięcia. W pozostałych meczach nie było niespodzianki, do podziału punktów doszło w Latinie, gdzie miejscowi podejmowali Kioene Padwa.

Zobacz również:
Wyniki i tabela włoskiej Serie A mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved