Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A M: Kurek MVP, biało-czerwoni zgodnie z planem

Serie A M: Kurek MVP, biało-czerwoni zgodnie z planem

fot. legavolley.it

Piąta kolejka rywalizacji we włoskiej Serie A rozgrywała się pod dyktando faworytów. Leo Shoes Modena i Cucine Lube Civitanova wygrywały bez straty seta. Niezmiennie dobre noty zbiera Bartosz Bednorz, z powodzeniem całe spotkanie rozegrał również Mateusz Bieniek. Triumf zanotowała także Monza, w której do roli lidera wyrasta Bartosz Kurek, zmagania zakończył wygrany mecz Sir Safety Perugii.

Podopieczni Andrei Gianiego kontynuują dobrą passę, pozostając na pozycji lidera włoskiej Serie A. Tym razem siatkarze z Modeny podejmowali Top Volley Latinę. Latina, która kilka dni wcześniej ograła zespół Bartosza Kurka w konfrontacji z jednym z pretendentów do walki o scudetto nie miała zbyt wiele do powiedzenia. Zespół trenera Tubertiniego co prawda walczył, a w trzecim secie mógł myśleć o przedłużeniu losów rywalizacji, 40% -skuteczność zagrań w ataku nie wystarczyła do urwania choćby seta liderowi. Mecz z Latiną był kolejnym, w którym od początku na boisku zameldował się Bartosz Bednorz, polski przyjmujący po raz kolejny ten występ może zaliczyć do udanych. Przy 65% -skuteczności w ataku Bednorz na konto swojego zespołu zapisał 14 punktów, tyle samo co Ivan Zaytsev. Tylko jedno oczko więcej zdobył Matthew Anderson. Rozrzucając blok rywali Micah Christenson sprawiedliwie rozdzielał piłki między swoich skrzydłowych. Poza przewaga w ataku gospodarze mogli się pochwalić prawdziwą dominacją w bloku, na przestrzeni trzysetowego meczu zatrzymując rywali aż 12 razy. Przewagę Bednorza i jego kolegów najlepiej potwierdza druga partia spotkania, wygrana do 14. W trzecim secie, przy atakach Van Garderena, Latina miała jeszcze swoje szanse, kluczowa faza seta należała do Modeny.



Seta nie stracił również mistrz Włoch z Mateuszem Bieńkiem w składzie. W rozgrywanym w Weronie spotkaniu polski środkowy otrzymał szansę gry i na przestrzeni trzysetowego meczu zdobył 11 punktów przy blisko 60%- efektywności zagrań na siatce. Reprezentant Polski imponował również czujnością w bloku, powstrzymując w ten sposób rywali trzy razy. Bohaterem biancorossich był jednak kapitan Lube, Osmany Juantorena jako niekwestionowany lider zakończył mecz z dorobkiem 20 punktów i to do niego trafiło wyróżnienie MVP meczu. Juantorena dostał tyle samo piłek w ataku co nominalny atakujący ekipy Ferdinando de GiorgiegoGhafour (24), skuteczność reprezentanta Włoch to 58%. Po stronie Calzedonii Verona najpewniejszym punktem był Garrett Muagututia, zdobywca 10. punktów. Bartłomiej Kluth na boisku pojawił się tylko w drugim secie meczu, zaznaczając swoją obecność skutecznym atakiem i punktowym blokiem. To właśnie element bloku był jedynym, w którym ekipa trenera Radostina Stojczewa zbliżyła się do rywali, niewiele to jednak zmieniło, bowiem komplet punktów zgarnęli biancorossi.

Po bolesnej porażce z Top Volley Latiną w 5. kolejce zespół Bartosza Kurka mógł pochwalić się efektownym, zwycięstwem. Chociaż pierwsza partia meczu, wygrana dość pewnie przez Ravennę jeszcze nie zapowiadała takiego przebiegu wydarzeń. Dość nerwowa gra w ataku gospodarzy i kolejne kontrataki duetu Ter Horst/Vernon-Evans były gwarantem sukcesu. Przegrana do 17 odsłona premierowa podziałała na Bartosza Kurka i jego kolegów jak  „zimny prysznic”, w kolejnych partiach goście tylko do poziomu ósmego punktu byli w stanie utrzymywać kontakt punktowy z rywalem. Ciężar gry w ataku po raz kolejny wziął na siebie Bartosz Kurek, również tym razem nie zawodząc. Znakomita postawa Polaka została wyróżniona nagrodą dla MVP spotkania. Bartosz Kurek na konto swojej drużyny zapiał 29 punktów, podczas gdy będący największym wsparciem dla Polaka Donovan Dzavoronok zakończył mecz z dorobkiem 15 oczek. Przy średniej efektywności drużynowej 60% i wyniku Kurka 62% tym razem siatkarze Monzy nie pozwolili odebrać sobie prowadzenia, triumfując 3:1.

Zwieńczeniem zmagań 5. kolejki było spotkanie Sir Safety Perugii z Kione Padovą. Podopieczni Vitala Heynena nie zalicza tego spotkania  do udanych, startujący z pozycji faworyta siatkarze Perugii mieli trochę problemów. Bianconeri przy dość rwanej grze pozwolili rywalom się rozegrać. Już początek meczu był dosyć nerwowy, co bezbłędnie wykorzystali gospodarze, przy serii zagrywek De Cecco i kontrach zwieńczonych atakami Wilfredo Leona siatkarze z Umbrii zdołali odwrócić losy seta, triumfując dość pewnie. W odsłonie kolejnej bianconeri nie mieli już tyle szczęścia, pozwalając rywalom doprowadzić do wyrównania. Podopieczni Vitala Heynena nie pozwolili sobie na kolejne potknięcia, w ataku nie zawodził Wilfredo Leon i triumfując kolejno do 21 i 18 siatkarze z Umbrii zgarnęli komplet punktów.

Zobacz również:
Wyniki i tabela włoskiej Serie A

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved