Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A M: Kolejny zwrot akcji w walce o scudetto

Serie A M: Kolejny zwrot akcji w walce o scudetto

fot. legavolley.it

Podopieczni Giampaolo Medeiego długo nie cieszyli się z wyrównania stanu rywalizacji. W trzecim meczu walki o tytuł mistrza Italii obrońcy trofeum musieli uznać wyższość Sir Safety Perugia. Liderem klubu z Umbrii był Aleksandar Atanasijević, Serb na konto swojej drużyny zapisał 24 oczka i został wybrany MVP spotkania.

Po wyrównaniu stanu rywalizacji przez mistrzów Italii walka o scudetto wróciła do Perugii. I po raz kolejny podopieczni Lorenzo Bernardiego udowodnili, że grając przed własną publicznością, nie zawodzą. Już początki meczu były sygnałem dla biancorossich, że wywiezienie zwycięstwa z Umbrii będzie wyjątkowo trudnym zadaniem. Mocny start swojej drużynie zagwarantował Russell, praktycznie od pierwszych piłek punktował Atanasijević, co pozwoliło bianconerim zbudować kilkupunktową zaliczkę (6:3). Przyjezdni nie rozpoczęli najlepiej, Juantorena z Sokołowem nie punktowali tak regularnie jak w ostatnim meczu. Nie zawodził natomiast Ivan Zaytsev, na środku siatki równie dobre noty zbierał Anzani i podopieczni Lorenzo Bernardiego utrzymywali bezpieczny dystans (11:8, 18:12). Wraz z rozwojem seta przewaga gospodarzy wzrastała, skuteczne zagrania obu ekip przeplatały jednak proste błędy własne. To właśnie liczba potknięć wpłynęła na poziom widowiska, tylko w tej partii siatkarze obu drużyn popełnili łącznie 21 błędów (10 Lube, 11 Perugia). W ważnych momentach nie zawodził blok miejscowych i to oni wygrywając 25:21, objęli prowadzenie w meczu.



W kolejnej partii już od pierwszych akcji do ataku przystąpili goście. Christenson coraz częściej uaktywniał Stankovicia i to właśnie zagrania ze środka pozwoliły bianorossim zbudować pierwszą zaliczkę (2:5). Po stronie miejscowych dobrą zmianę dał Berger i podopieczni Lorenzo Bernardiego przejęli kontrolę nad przebiegiem rywalizacji (6:5). Interesująco prezentowała się rywalizacja atakujących, podobnie jak we wcześniejszym starciu obu ekip mocnym punktem Lube był Cwetan Sokołow. Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie ataki Atanasijevicia dały gospodarzom trzypunktowe prowadzenie (15:12), jednak czujna gra w bloku Sokołowa z Cesterem sprawiły, że przy stanie po 15 walka rozpoczęła się od nowa. W kluczowej części seta z blokiem rywali nie radził sobie Kovar. Sytuację próbował jeszcze ratować Juantorena, jednak prze pewnych atakach Atanasijevicia ekipa trenera Medeiego była bezradna (25:21).

Wydawać się mogło, że tej zaliczki miejscowi nie wypuszczą z rąk i tym razem do wygranej Sir Safety Perugia wystarczą trzy sety. Dobry początek swojej drużynie zagwarantowały zagrania Zaytseva i Anzaniego (5:2). W szeregi bianconerich wkradły się jednak problemy w przyjęciu, kilkukrotnie rywali zagrywką pocelował Sander i Lube wróciło do gry (10:10). Podobnie jak w partii premierowej w tej części meczu miejscowi podawali rywalom „pomocną dłoń”. Po potknięciach rywali mistrz Italii otrzymał 11 oczek, a więc prawie tyle, ile po samodzielnych atakach. Mimo błędów skuteczność w ataku przemawiała na korzyść gospodarzy. Przy falującej grze siatkarzy z Umbrii utrzymywała się gra na styku (17:17, 18:20). Tym razem końcówka seta należała do gości (21:25).

Po raz kolejny gra się nieco wyrównała i tak w czwartej partii to biancorossi mogli się pochwalić lepszą skutecznością w ataku. Spora w tym zasługa Sokołowa, świadomi bliskości celu gospodarze nie zamierzali nic ułatwiać rywalom. Już w początkowej fazie seta serię trudnych zagrywek w stronę rywali posłał Atanasijević. Serwisy Serba i zagrania Bergera dały Perugii kilka czek zaliczki. Waleczny i wyjątkowo regularny Sokołow szybko doprowadził do wyrównania (5:5). Jak przystało na mecz finałowy, nie brakowało długich wymian, entuzjazm kibiców wywoływały efektowne obrony Grebennikova i Colaciego. Mimo nerwowości po obu stronach siatki utrzymywała się gra na styku (17:17). Więcej cierpliwości zachowali zawodnicy Lorenzo Bernardiego, kolejne kontry w wykonaniu Atanasijevicia dały miejscowym minimalną zaliczkę (21:17). Blok Cestera przywrócił jeszcze nadzieję gości (23:21), wyciągając wnioski z wcześniejszej partii, Atanasijević i jego koledzy nie dopuścili już rywali do głosu, triumfując 25:23 i 3:1 w całym meczu.

Zobacz również:
Wyniki play-off Serie A mężczyzn

 

źródło: inf. własna, volleyball.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved