Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A M: Hit kolejki dla Trentino, Polacy wciąż bez punktów

Serie A M: Hit kolejki dla Trentino, Polacy wciąż bez punktów

fot. Katarzyna Antczak

Po pięciu setach zakończyło się spotkanie pomiędzy Trentino a Modeną. Z konfrontacji zwycięsko wyszli gialloblu, którzy wyraźnie odzyskali swój rytm gry. 10. kolejka nie przyniosła przełamania drużyn Polaków, zarówno Castellana Grote, jak i Vibo Valentia zakończyły spotkania bez jakichkolwiek punktów.

Bez wątpienia spotkanie w Trento było najciekawszym meczem tej kolejki. Mimo że gialloblu od falstartu rozpoczęli ten sezon ligowy, podopieczni Angelo Lorenzettiego z każdym kolejnym spotkaniem rozkręcają się. Tym razem o możliwościach rywali przekonali się siatkarze z Modeny. Grając na trudnym terenie, zespół Radostina Stojczewa był o krok od triumfu. Spotkanie było godne miana hitu kolejki, w meczu nie brakowało walki, widowiskowych wymian i emocjonujących końcówek. Już odsłona premierowa pokazała, jak niewiele dzieli obie ekipy. Nieco lepiej w mecz weszli goście, spora w tym zasługa duetu Sabbi/Ngapeth. Mimo wygranej Modeny już końcówka tej partii pokazała, że może być jeszcze ciekawie. Tak też było. Kilkanaście minut później role się odwróciły i to prowadzone przez lidera w ataku (Hoaga) Trento kontrolowało sytuację. Mimo kilkupunktowej zaliczki gialloblu doprowadzili do gry na przewagi. W rywalizacji na styku więcej zimnej krwi zachowali zawodnicy trenera Lorenzettiego. Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, Modena odzyskała przewagę w meczu. Goście nie utrzymali tego poziomu do końca i triumfatora musiał wyłonić tie-break. W decydującym secie kluczem do zwycięstwa była 64-procentowa skuteczność gialloblu, miejscowi grali cierpliwie, co przyniosło oczekiwane rezultaty. Wyróżnienie MVP spotkania otrzymał Filippo Lanza.



Zgodnie z planem swój mecz tej kolejki na swoją korzyść rozstrzygnęli również zawodnicy Sir Safety Perugia. Podopieczni Lorenzo Bernardiego nie mieli większych problemów z pokonaniem Castellany Grote Miłosza Hebdy. Tym razem polski przyjmujący nie pojawił się na boisku nawet zadaniowo. Najpewniejszym punktem przyjezdnych był Bruno Canuto, jednak lider zespołu Giuseppe Lorizio nie miał większego wsparcia ze strony swoich kolegów, a wynik dziewięciu zdobytych punktów niewiele mógł zdziałać w konfrontacji z dobrze dysponowanymi bianconerimi. To spotkanie było kolejnym znakomitym w wykonaniu Aleksandara Atanasijevicia. As Perugii na konto swojego zespołu zapisał 21 oczek. Gospodarze zdominowali rywali we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła, nie tylko w ataku, również 12 bloków na przestrzeni trzysetowego meczu zbudowało dystans dzielący siatkarzy obu ekip. Tylko w drugim secie spotkania zespół Polaka był w stanie nawiązać walkę z wyżej notowanym rywalem.

Również Vibo Valentia, w której składzie znajduje się kolejny z biało-czerwonych, nie zdobyła ważnych punktów. Podobnie jak Miłosz Hebda, również Damian Domagała nie zanotował występu w czterosetowym meczu. Zespół Polaka pogrążył Paul Buchegger, zdobywca 22 punktów. Gra zespołu Lorenzo Tubertiniego wyraźnie falowała, co miało przełożenie na tablicy wyników. Regularnością imponują natomiast biancorossi. Zespół trenera Medei nie zwalnia tempa, tym razem o sile mistrzów Italii przekonali się siatkarze Calzedonii Werona. Ten mecz nie miał większej historii, jedynie w drugiej partii podopieczni Nikoli Grbicia osiągnęli próg 20 punktów zdobytych w meczu. Nawet zmiany w składzie nie uratowały gospodarzy, po drugiej stronie siatki dobre noty zbierał duet Sokołow/Juantorena, do regularnie dobrze radzącej sobie dwójki dołączył Jiri Kovar. Ścianę nie do przejścia stanowił natomiast Dragan Stanković, serbski środkowy bezbłędnie odczytywał intencje rywali.

Pozostałe mecze 10. kolejki Serie A nie przyniosły niespodzianek. Komplet oczek na swoim koncie zapisały Gi Group Monza, Revivre Milano i LPR Piacenza. Niezmiennie ostatnie miejsce w ligowej tabeli okupuje Biosi Index Sora, wciąż czekająca na swoje pierwsze zwycięstwo. Liderem jest Sir Safety Perugia, który wyprzedza Cucine Lube Civitanova tylko dzięki lepszemu stosunkowi setów.

Zobacz również:
Tabela i wyniki włoskiej Serie A mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved