Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A M: Faworyci nie zawiedli, Leon i Bednorz w półfinałach

Serie A M: Faworyci nie zawiedli, Leon i Bednorz w półfinałach

fot. Modena Volley

Sir Safety Perugia, Cucine Lube Civitanova, Azimut Modena i Itas Trentino awansowały do półfinałów włoskiej Serie A. Obyło się bez niespodzianek, kluczowe spotkanie rozstrzygały się w trzech, czterech setach. Bardzo dobre zawody rozegrali Bartosz Bednorz i Wilfredo Leon.

 



Sir Safety Perugia po przegranej w Lidze Mistrzów walczy już tylko na jednym polu, podopiecznym Lorenzo Bernardiego pozostała rywalizacja o scudetto. Mimo że początki zmagań układały się rożnie dla Wilfredo Leona i jego kolegów w kluczowym spotkaniu bianconeri nie zostawili rywalom złudzeń, tym razem mimo ambicji siatkarze Monzy nie byli w stanie ugrać nawet seta. Przegrany po tie-breaku drugi mecz ćwierćfinałowy wyraźnie podenerwował Sir Safety Perugię. W meczu o być albo nie być w półfinałach bianconeri już nie zawiedli. Siatkarze z Umbrii przystąpili do ataku praktycznie od pierwszych piłek, budując znaczną przewagę (8:2). Swój zespół próbował poderwać do walki Plotnytskyi, będący bohaterem swojego zespołu w drugim meczu zawodnik tym razem niewiele mógł zdziałać w pojedynkę. W grze zespołu Lorenzo Bernardiego funkcjonowało praktycznie wszystko, nie do zatrzymania na siatce był duet Aleksandar Atanasijević/ Wilfredo Leon. Czujność w bloku Fabio Ricciego i siła serwisu gospodarzy zrobiła różnicę (11 asów serwisowych na przestrzeni trzysetowego meczu). Po wygranej do 22 odsłonie premierowej czujność miejscowych została nieco uśpiona, co pozwoliło Monzy walczyć nieco dłużej w drugiej partii spotkania. Problemy z przyjęciem serwisów rywali i kolejne kontry bianconerich miały odzwierciedlenie na tablicy wyników i Perugia prowadziła już 16:12. Tej zaliczki siatkarze z Umbrii nie pozwolili sobie odebrać, triumfując identycznie jak w partii premierowej 25:22. Trzeci set okazał się formalnością, prowadzenie ekipy Lorenzo Bernardiego nawet przez chwile nie było zagrożone. MVP spotkania wybrany został Alekandar Atanasijević, dobre noty zebrał również Wilfredo Leon, zdobywając 17 punktów, przy 52% skuteczności zagrań.

Stan rywalizacji: 2:1 dla Sir Safety Perugii

W dwóch spotkaniach ze swoim rywalem rozprawili się podopieczni Julio Velasco. Chociaż mocny start Revivre Milano w drugim meczu mógł jeszcze zapowiadać nieco bardziej zacięte spotkanie. Znakomita gra Abdel-Aziza pozwoliła gospodarzom dość szybko wyjść na prowadzenie, a konsekwencja na siatce i przewaga w zagraniach z pierwszej akcji sprzyjała utrzymywaniu dystansu (8:5, 16:11, 21:14). Nie bez znaczenia była przewaga gospodarzy w polu serwisowym, ten element w odsłonie premierowej nie funkcjonował po stronie Modeny tak dobrze, jak dotychczas. W kolejnych partiach sytuacja się odwróciła i to Modena przejęła kontrolę nad rywalizacją. Problemów z rozrzucaniem bloku rywali nie miał Micah Christenson, amerykański rozgrywający po raz kolejny potwierdził, że jest pewnym punktem swojego zespołu, a po kontuzji, z jaką zmagał się w rundzie rewanżowej fazy zasadniczej nie ma już śladu. To właśnie reżyser gry Modeny został wybrany najlepszy zawodnikiem spotkania. Liderem zespołu Julio Velasco, pod względem liczby zdobytych punktów, był Ivan Zaytsev. Reprezentant Italii na konto swojej drużyny zapisał19 oczek, utrzymując wysoki poziom efektywności (68%). Tym samym atakujący Modeny potwierdził, że w kluczowych spotkaniach zespół może na niego liczyć. Stabilną formę utrzymuje również Bartosz Bednorz, to właśnie polski przyjmujący, przy współpracy z Tine Urnautem był sporym wsparciem dla swojego lidera. Bednorz przy 12 zdobytych punktach utrzymał 50%-skuteczność zagrań.

Stan rywalizacji 2:0 dla Modeny

Dwa mecze wystarczyły również podopiecznym Ferdinando de Giorgiego. O ile w pierwszym spotkaniu Calzedonia Verona postraszyła nieco biancorossich, a zwycięzcę musiał wyłonić tie-break, to decydujący mecz rozgrywał się już pod dyktando Lube. Nieco więcej walki ze strony zespołu z Werony można było zobaczyć w partii premierowej, dwoił i troił się Boyer, reprezentant Francji nie miał większych problemów z przebiciem się przez ścianę bloku rywali. Miejscowi nie powtórzyli rezultatu z pierwszego meczu, odsłona premierowa była jedyną, która padła ich łupem. Po nieco słabszej odsłonie premierowej w kolejnych setach biancorossi dominowali nad rywalami we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. MVP spotkania wybrany został Robertlandy Simón, trudno jednak wskazać zdecydowanego lidera Lube. Siła zespołowości poprowadziła ekipę Ferdinando de Giorgiego do sukcesu, najwięcej punktów na konto swojego zespołu zapisał Osmany Juantorena (16 oczek) jednak wyniki Cwetana Sokołowa, Leala i Simóna tylko nieznacznie odbiegały od dorobku najlepiej punktującego biancorossich. Zdecydowaną dominację Lube widzieliśmy przede wszystkim w trzeciej partii spotkania, wygranej przez zespół Ferdinando de Giorgiego do 17.

Stan rywalizacji 2:0 dla Lube

Stawkę półfinalistów, zgodnie z przewidywaniami, uzupełnił Itas Trentino. Podobnie jak Perugia gialloblu musieli przejść nieco dłuższą drogę, w rywalizacji z Padovą wszystkie mecze rozstrzygały się w trzech setach, jednak w drugim spotkaniu zespół Angelo Lorenzettiego zanotował potknięcie. Decydujący mecz nie miał większej historii. Zespół z Trydentu, wyciągając wnioski z porażki, nie pozwolił dojść rywalom do głosu. Gialloblu przystąpili do ataku od pierwszych piłek, dość szybko budując kilkupunktową przewagę. Znakomite zawody rozegrał Aaron Russell, wybrany MVP spotkania. Dorobek 16 oczek i efektywność na poziomie 76% musiały robić wrażenie na rywalach. Równie pewnie poczynał sobie Uros Kovacević, Serb również na konto swojego zespołu dopisał 16 punktów, typowo siłowe ataki przeplatając sprytnymi plasami. Simone Giannelli mógł także liczyć na swojego atakującego, Luca Vettori utrzymał 62% efektywność zagrań. Przy tak grających rywalach przyjezdni nie mieli zbyt wiele do powiedzenia, najbardziej wyrównany był drugi set spotkania, ale nawet w tej części rywalizacji goście nie byli realnym zagrożeniem dla gialloblu.

Stan rywalizacji 2:1 dla Trento

Pary półfinałowe:
Sir Safety Perugia – Azimut Modena
Cucine Lube Civitanova – Itas Trentino
Zobacz również:
Wyniki fazy play-off włoskiej Serie A

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved