Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A M: Bednorz MVP, sensacyjna porażka mistrza Włoch

Serie A M: Bednorz MVP, sensacyjna porażka mistrza Włoch

fot. legavolley.it

Powrót do rywalizacji ligowej był wyjątkowo udany dla Bartosza Bednorza, Modena z Polakiem w składzie pewnie pokonała rywali z Piacenzy, a Bednorz został wybrany MVP spotkania. Ciężką przeprawę miała Sir Safety Perugia, zespół Wilfredo Leona wygrał po tie-breaku. Wyższość rywali musieli uznać Bartosz Kurek i Mateusz Bieniek.

15. kolejka Serie A mężczyzn nie była najszczęśliwsza dla biało-czerwonych, tylko Bartosz Bednorz i Wilfredo Leon mogli się cieszyć z triumfu. Chociaż dość niespodziewanie prowadzony przez Vitala Heynena zespół trafił na spory opór ze strony przeciwnika. W konfrontacji z Veroną siatkarze z Umbrii byli o krok od porażki, wygrana przy podziale punktów może być więc satysfakcjonująca. Przyjezdni radzili sobie ze zmiennym szczęściem, po pewnie wygranej odsłonie premierowej w kolejnym fragmencie meczu to Verona wygrała na przewagi. Idąc za ciosem miejscowi również w trzeciej partii spotkania przechylili szalę zwycięstwa na swoja stronę. Siłę ataku w szeregach bianconerich stanowił duet Leon/Lanza i to właśnie przewaga na siatce okazała się kluczem do sukcesu w tie-breaku. Wilfredo Leon na przestrzeni pięciosetowego meczu zdobył 20 oczek, reprezentant Polski do celnych ataków dodał cztery punktowe bloki. Tym razem jednak nie Leon, a grający na przyjęciu Filippo Lanza został wybrany MVP spotkania. Lanza na soje konto zapisał tyle samo oczek co Leon, imponując przy tym 70% skutecznością zagrań. W trzecim i czwartym secie w szeregach Verony na boisku pojawił się Bartłomiej Kluth, były to jednak zmiany zadaniowe.



Również siatkarze Leo Shoes Modeny mieli powody do świętowania. Podejmując Gas Sales Piacenzę zespół Bartosza Bednorza nie pozwolił rywalom ugrać choćby seta. Najbliżej pokonania przeciwnika podopieczni Andrei Gardiniego byli w drugiej partii spotkania, finalnie ulegając na przewagi 31:33. Gospodarze rozpoczęli mocnym akcentem, dość szybko wypracowując trzypunktową zaliczkę. W ataku nie zawodził Bartosz Bednorz. Polak po raz kolejny był wyróżniająca się postacią swojego zespołu, a rezultat 18 zdobytych punktów, przy blisko 55% efektywności zagrań i 3 asach serwisowych został zauważony, Bednorz zdobył już kolejne wyróżnienie dla MVP spotkania. Znakomite noty uzyskał również Matthew Anderson, zdobywca 14 punktów, atakował ze skutecznością na poziomie 69%. Taka gra ekipy Andrei Gianiego zaowocowała, Modeny nie zdołał powstrzymać nawet lider Piacenzy – Gabriele Nelli.

Pięciosetowy mecz, jednak bez happy endu ma za sobą Mateusz Bieniek. Cucine Lube Civitanova z polskim środkowym w składzie dość niespodziewanie musiała uznać wyższość przeciwników z Mediolanu. Po falstarcie w spotkaniu biancorossi dość szybko odbudowali się, triumfując w dwóch kolejnych setach. Prowadzenia 2:1 siatkarze mistrza Włoch nie wykorzystali, chociaż wydawać się mogło, że po wygranej do 13 trzeciej partii meczu Mateusz Bieniek i jego koledzy kontrolując sytuację. Mediolańczycy zdołali przełamać rywali, a wysoka 71% skuteczność zagrań w tie-breaku zaowocowała triumfem. Dla Lube była to pierwsza porażka w sezonie. Mateusz Bieniek tym razem rozegrał całe spotkanie, polski środkowy na konto swojego zespołu zapisał 7 punktów, atakując ze skutecznością na poziomie 60%.

Najlepiej nowego roku nie otworzyli również siatkarze Monzy, chociaż w konfrontacji z Trento to nie zespół Polaka był faworytem. Najjaśniejszym punktem w szeregach gialloblu był Aaron Russell, zdobywca 16 punktów w meczu. To właśnie MVP meczu poprowadził swój zespół do triumfu, poza przewagą w ataku podopieczni Angelo Lorenzettiego imponowali również czujną grą w bloku. Sytuacji Monzy nie był w stanie uratować lider miejscowych – Marko Sedlacek. Bartosz Kurek tym razem nie pojawił się na boisku.

Zobacz również:
Wyniki i tabela włoskiej Serie A mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved