Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A: Lube i Perugia bliżej finału

Serie A: Lube i Perugia bliżej finału

fot. Katarzyna Antczak

Rywalizacja we Włoszech nabrała tempa. W walce o scudetto pozostały już cztery czołowe ekipy, wśród nich obrońcy tytułu – Cucine Lube Civitanova. Podopieczni Giampaolo Medeiego półfinały rozpoczęli udanie, pierwszy krok w kierunku finału postawił również Sir Safety Perugia.

Ponad dwie godziny trwał pierwszy z półfinałów. Jako pierwsi rywalizację rozpoczęli siatkarze z Trydentu i gospodarze z Perugii. Spotkanie obfitowało w celne ataki, efektowne obrony, siatkarze obu ekip mogli się pochwalić również czujną grą w bloku. Początki meczu to jeszcze ostrożna gra obu drużyn, szybciej do ataku przystąpili gospodarze i wydawać się mogło, że to Sir Safety Perugia przejmie kontrolę nad tym fragmentem meczu. Duet Kovacević/Lanza skomplikował jednak plany podopiecznych Lorenzo Bernardiego. Przyjezdni zdołali przełamać rywali i to Trento prowadziło 16:14. Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, w końcówce rywalizacja się wyrównała. Te wymiany lepiej przetrwali bianconeri, obejmując prowadzenie w meczu. W drugiej partii gra Perugii nieco się załamała, a 33-procentowa skuteczność zagrań na siatce nie wystarczyła, aby dotrzymać kroku ekipie Angelo Lorenzettiego. Miejscowi zdołali jednak wrócić do swojego rytmu gry, sygnał do ataku dał swoim kolegom Ivan Zaytsev. O ile na etapie ćwierćfinałów popularny Zar radził sobie ze zmiennym szczęściem, tym razem był oparciem dla swojego zespołu. Luciano De Cecco uaktywniał również grę przez środek i miejscowi odzyskali swój rytm gry. Trzeci set to praktycznie utrzymująca się kontrola gospodarzy, w czwartym Trento walczyło niemal do końca, prowadząc 21:20. Więcej zimnej krwi zachował Zaytsev i jego koledzy.



Stan rywalizacji 1:0 dla Sir Safety Perugia

Jeszcze bardziej zacięty był drugi półfinał, w którym obrońcy tytułu podejmowali Azimut Modena. Kluczem do sukcesu miejscowych była przewaga w ataku, w ważnych momentach biancorossi mogli liczyć na Osmany Juantorenę. As Lube utrzymywał 50-procentową efektywność zagrań. Oczekiwaniom sprostał również Cwetan Sokołow, Bułgar zapisał na konto swojego zespołu 24 oczka, również utrzymując wysoki procent skuteczności. Już początek spotkania pokazał, w jak dobrej dyspozycji są siatkarze Lube. Wypracowana w początkowej fazie seta czteropunktowa przewaga utrzymywała się dość długo, do regularnej gry w ataku zawodnicy trenera Medeiego dodali skuteczny serwis (4 asy serwisowe w odsłonie premierowej), spora w tym zasługa wspomnianego wcześniej Sokołowa. Czujnością na siatce popisywali się Sander i Juantorena. Tak grające Lube zdominowało rywali, wygrywając do 22. W drugiej partii role się odwróciły, chociaż to miejscowi podali rywalom pomocną dłoń. Biancorossi tylko w drugim secie popełnili aż 11 błędów własnych. Gra zespołu trenera Medeiego falowała, dodatkowo ze zmiennym szczęściem radził sobie dotychczasowy lider Modeny – Earvin Ngapeth. I tak triumfatora musiał wyłonić tie-break. W decydującej partii wszystko wskazywało, że to goście od wygranej rozpoczną półfinały. Ngapeth i jego koledzy prowadzili kolejno 5:3, 10:8. Czujna gra na siatce po raz kolejny pozwoliła siatkarzom Lube wrócić do gry, końcówka seta to gra na styku i wygrana biancorossich 15:13 i w całym meczu 3:2.

Stan rywalizacji: 1:0 dla Cucine Lube Civitanova

Zobacz również:
Wyniki play-off włoskiej Serie A mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved