Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A K: Trudne początki i pierwsze punkty Polek

Serie A K: Trudne początki i pierwsze punkty Polek

fot. Bogusław Krośkiewicz

O zmiennym szczęściu mogą mówić Berenika Tomsia, Magdalena Wawrzyniak i Dominika Sobolska. Na co dzień występujące we włoskiej Serie A Polki nie zanotowały wymarzonego startu w rywalizacji ligowej. O ile Igor Gorgonzola Novara z Wawrzyniak w składzie dwukrotnie zgarnął pełną pulę punktów, to Polka nie miała zbyt wielu szans na zaprezentowanie się. Inaczej układały się w poszczególnych kolejkach wyniki dla Montichiari, zespół Bereniki Tomsi i Dominiki Sobolskiej ma na koncie jedną wygraną i jedną porażkę.

Już pierwsza kolejka zmagań we Włoszech była niezłym sprawdzianem dla Bereniki Tomsi i jej koleżanek. Na starcie rozgrywek zespół Polki musiał bowiem zmierzyć się z ekipą z ligowej czołówki. W konfrontacji z Nordmeccanicą Piacenza podopieczne trenera Leonardo Barbieriego zaczęły dość nerwowo, dopiero w drugiej partii meczu odzyskując swoją pewność w grze. Występujące w roli gospodyń siatkarki Montichiari nie ustrzegły się jednak błędów własnych, finalnie przegrywając na przewagi. To, co nie udało się Tomsi i jej koleżankom w partii drugiej, przyniosło rezultaty kilkanaście minut później. Ekipa z Piacenzy nie zamierzała jednak zostawić na wyjeździe pierwszych punktów, prowadzone do sukcesu przez Sorokaite przyjezdne wygrały czwartą partię do 20 i cały mecz 3:1. Montichiari nie uratowała nawet znakomita dyspozycja Bereniki Tomsi. Na 42 otrzymane od swojej rozgrywającej piłki polska atakująca skończyła 21 akcji, notując imponującą 50-procentową skuteczność zagrań. Nie była to jednak pełnia jej możliwości, gdyż dodała jeszcze 4 punktowe bloki, kończąc mecz z indywidualnym dorobkiem 25 oczek.

W ocenie pierwszego meczu swoich podopiecznych trener Barbieri zwrócił uwagę na liczbę punktów oddanych rywalkom po niewymuszonych błędach własnych, nie pomijając przy tym problemów z przyjęciem serwisów rywalek. Na reakcję siatkarek Metalleghe Sanitars Montichiari nie trzeba było długo czekać, spotkanie drugiej kolejki to popis gry zespołu Leonardo Barbieriego. Już początek meczu to mocny start w wykonaniu gospodyń, zespół polskiej atakującej wypracował przewagę we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. Siatkarki z Modeny miały spore problemy z przebiciem się przez ścianę bloku rywalek. Bezradna była nawet liderka Modeny – Laura Heyrman. Najmocniejszymi punktami w zespole gospodyń ponownie były Polki. Podobnie jak tydzień wcześniej ciężar gry wzięła na siebie Tomsia, polska atakująca zakończyła mecz z dorobkiem 16 oczek przy niezłej efektywności. Lepszą notą za skuteczność mogła pochwalić się tylko Dominika Sobolska, która przy 7 zdobytych punktach (4 w ataku) atakowała z 67-procentową efektywnością zagrań. Dwa pierwsze sety miały podobny przebieg, występujące w roli gospodyń siatkarki Montichiari po nerwowych początkach notowały znakomite końcówki rozdań, triumfując w dobrym stylu. Nieco inaczej wyglądała trzecia odsłona, w której zespół Polek kontrolował sytuację praktycznie od pierwszej do ostatniej piłki.



Lepiej inauguracja rozgrywek ułożyła się dla zespołu kolejnej z biało-czerownych. Igor Volley Novara w meczu 1. kolejki nie dał zbyt wielu szans rywalkom z Bolzano. W spotkaniu szansy na debiut we Włoszech nie otrzymała Magdalena Wawrzyniak, Polka znalazła się poza meczową dwunastką. Podopieczne Luciano Pedulli mimo zgarnięcia pełnej puli punktów nie ustrzegły się potknięcia, a za takie można uznać przegraną trzecią partię meczu. Siatkarki z Novary prowadziły już 2:0 w spotkaniu i kiedy wszystko wskazywało, że w trzeciej partii Fabris i jej koleżanki postawią kropkę nad i, lepiej zareagowały gospodynie. To, co nie udało się ekipie Polki w trzecim secie, udało się zrealizować kilkanaście minut później. Swoje noty systematycznie poprawiała Samanta Fabris, będąca najjaśniejszym punktem przyjezdnych zawodniczka zakończyła mecz z dorobkiem 20 punktów.

W swoim drugim meczu siatkarki z Novary również pozwoliły wybić się z rytmu w trzecim secie, podając rywalkom „pomocną dłoń”. Zespół trenera Pedulli tego potknięcia nie przypłacił utratą cennych punktów. W dwóch pierwszych setach ponad 40-procentową skuteczność zagrań w ataku zagwarantowała gospodyniom sukces. Spadek koncentracji i proste błędy własne stworzyły pole do działania przyjezdnym, a tej szansy siatkarki trenera Lucchiego nie zmarnowały. W szeregach Club Italia kolejnych szans nie marnowały Anastasia Guerra i Paola Egonu, dobra dyspozycja liderek przyjezdnych wystarczyła do zwycięstwa w trzecim secie. To była jednak pełnia możliwości beniaminka Serie A. Spotkanie przeciwko beniaminkowi z Club Italia było okazją do debiutu Magdaleny Wawrzyniak na włoskich parkietach. Polka nie miała jednak większych szans na zaprezentowanie pełni swoich możliwości. Wawrzyniak pojawiła się na boisku w trzecim secie i po czterech nieudanych atakach opuściła plac gry. Podobnie jak w pierwszym meczu najpewniejszym punktem zespołu z Novary była natomiast Samanta Fabris, głównodowodząca miejscowych do dorobku swojego zespołu dopisała 26 oczek.

Zobacz również:
Tabela i wyniki Serie A Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved