Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A K: Biało-czerwone znów na plus

Serie A K: Biało-czerwone znów na plus

fot. legavolleyfemminile.it

8. kolejka włoskiej Serie A ułożyła się po myśli ekip, których barw bronią polskie siatkarki. Igor Gorgonzola Novara Magdaleny Wawrzyniak bez większych problemów pokonał Conegliano. Nieco trudniejsza przeprawa czekała Berenikę Tomsię i jej Montichiari. Polska atakująca i jej koleżanki triumfowały dopiero po tie-breaku. Rywalizacja ze Scandici była kolejnym spotkaniem, w którym Tomsia była wyróżniającą się postacią swojego zespołu.

Startujące z pozycji wicelidera rozgrywek siatkarki z Novary wykorzystały atut gry przed własną publicznością. Podopieczne Luciano Pedulli spotkanie rozpoczęły dość dobrze, przede wszystkim budując przewagę skutecznymi atakami. Gospodynie zdominowały rywalki we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. Niekwestionowaną liderką swojego zespołu była Samanta Fabris. Przy 46 atakach najlepiej punktującej siatkarki gospodyń przyjezdne zdołały zatrzymać ją blokiem tylko dwa razy. Na przestrzeni czterosetowego spotkania Fabris zdobyła 25 punktów. Mimo ambitnej walki przyjezdne początkowo nie były w stanie dotrzymać tempa wyżej notowanym rywalkom. Dopiero w drugiej partii meczu siatkarki Davide Mazzantiego zareagowały odpowiednio. Pierwsze akcje drugiego seta to powtórka z odsłony premierowej, błędy własne gospodyń i zryw gości w ataku miał swoje odzwierciedlenie na tablicy wyników. Podczas drugiej przerwy technicznej siatkarki Conegliano prowadziły 16:12, tę przewagę utrzymując do końca seta. O sile ataku gości stanowiły Robinson i Easy. Przyjezdne miały swoje szanse na objęcie prowadzenia w meczu, utrzymując kilkupunktową przewagę w końcówce trzeciej partii – 21:19. Po raz kolejny dała o sobie znać Fabris i podopieczne Luciano Pedulli przechyliły szalę zwycięstwa na swoją stronę, dopełniając formalności w czwartym secie.

O ile w pierwszym meczu z polskim akcentem Magdalena Wawrzyniak pojawiała się na boisku tylko epizodycznie, to kolejna z biało-czerwonych nie tylko rozpoczęła spotkanie w wyjściowym składzie, ale była jedną z wyróżniających się postaci swojego zespołu. Berenika Tomsia zdążyła już przyzwyczaić kibiców Montichiari do swojej dobrej gry. Także tym razem polska atakująca nie zawiodła. Utrzymująca 41-procentową efektywność zagrań Tomsia na konto swojego zespołu zapisała 20 oczek. Częściej punktowała tylko Cristina Barcellini, notując 3 punkty więcej. Na wyróżnienie zasłużyła również postawa Simony Gioli (19 punktów). Mimo dobrego początku spotkania i prowadzenia 2:1 podopieczne Leonardo Barbieriego musiały podzielić się punktami z przyjezdnymi. Po wyjątkowo nieudanym dla gospodyń czwartym secie meczu Tomsia i jej koleżanki zdołały odbudować swoją grę. W kluczowym fragmencie spotkania nie było śladu po słabnącej (38% w czwartym secie) skuteczności gospodyń. Pierwsze akcje decydującej części meczu to jeszcze gra na styku i wymiana sił w ataku. Taki stan rzeczy trwał jedynie do stanu 5:4, później zawodniczki Montichiari w ekspresowym tempie zostawiły rywalki w tyle (10:6, 12:8), dość pewnie wygrywając 15:11 i w całym meczu 3:2.



Zobacz również:
Wyniki i tabela włoskiej serie A kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved