Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Sergiej Kapelus: Gramy coraz lepiej i równiej

Sergiej Kapelus: Gramy coraz lepiej i równiej

fot. Katarzyna Antczak

– Rozwijamy się jako zespół, gramy coraz lepiej i równiej. Na pewno przekłada się to na naszą postawę w meczach, udowodniliśmy, że potrafimy bardzo dobrze grać z mocnymi przeciwnikami. Mam nadzieję, że tak samo będzie w kolejnych pojedynkach. Liczę, że do końca rundy zasadniczej jeszcze wygramy kilka spotkań – powiedział po porażce w tie-breaku ze Skrą Bełchatów Sergiej Kapelus, przyjmujący GKS-u Katowice.

Trudną przeprawę w meczu z GKS-em Katowice miała PGE Skra Bełchatów. Niewiele brakowało, by podopieczni Piotra Gruszki pokonali jednego z faworytów do medali. Ostatecznie jednak musieli zadowolić się jednym zdobytym oczkiem do ligowej tabeli. – Wiadomo, że przeciwnik był bardzo mocny, ale chcieliśmy go pokonać. Znowu zagraliśmy tie-breaka, ale go przegraliśmy. Pokazaliśmy jednak dobrą grę, fajna atmosfera była na trybunach. Myślę, że kibicom mecz mógł się podobać, choć szkoda, że go nie wygraliśmy – powiedział Sergiej Kapelus, który żałował przede wszystkim słabszej postawy katowiczan w premierowej odsłonie. Choć wydaje się, że równie spory niedosyt mogą oni odczuwać po tie-breaku, w którego środkowej części mieli dwa oczka przewagi nad Skrą, a jednak nie potrafili dowieźć jej do końca meczu. – Trochę zabrakło nam walki w pierwszym secie, bo później już graliśmy lepiej. Wprawdzie w czwartym secie przegrywaliśmy 3:7, ale zdołaliśmy go wygrać. W pierwszym secie zabrakło nam pewności siebie. Bardziej szkoda mi go niż tie-breaka, no ale i tak osiągnęliśmy dobry wynik. Zdobyliśmy punkt – dodał doświadczony przyjmujący beniaminka.



Podopieczni Piotra Gruszki po raz kolejny pokazali, że łatwiej gra im się z przeciwnikami teoretycznie znacznie mocniejszymi, bo Skra jest już kolejną drużyną z czołówki, której GKS urwał punkt. Znacznie trudniej rywalizuje się mu w meczach, w których to on jest stawiany w roli faworyta, by chociażby wspomnieć straty punktów w meczach z Espadonem czy AZS-em Politechniką. Niemniej jednak katowiczanie chcą spróbować powalczyć jeszcze być może nawet o ósme miejsce, choć obecnie do zajmującego je Lotosu Trefla Gdańsk mają dość solidną stratę punktową. – Rozwijamy się jako zespół, gramy coraz lepiej i równiej. Na pewno przekłada się to na naszą postawę w meczach, udowodniliśmy, że potrafimy bardzo dobrze grać z mocnymi przeciwnikami. Mam nadzieję, że tak samo będzie w kolejnych pojedynkach. Liczę, że do końca rundy zasadniczej jeszcze wygramy kilka spotkań – zakończył Kapelus.

źródło: gkskatowice.eu, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved