Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Sebastian Świderski: Tegoroczny Puchar Świata to męczenie zawodników

Sebastian Świderski: Tegoroczny Puchar Świata to męczenie zawodników

fot. Tomasz Szwajkowski / szwajkowski.info

– To, że Puchar Świata nie daje kwalifikacji olimpijskiej jest dla mnie niezrozumiałe. Nie oszukujmy się: gratyfikacja finansowa nie jest żadnym zadośćuczynieniem. Idiotyzmem było też rozpoczęcie tego turnieju po niecałych dwóch dniach od zakończenia EURO. Kto to w ogóle wymyślił? – nie ukrywa irytacji 322-krotny reprezentant Polski Sebastian Świderski, który przyznaje, że ZAKSA nie znalazła jeszcze następcy Sama Deroo.

Biało-czerwoni od zwycięstwa rozpoczęli swój udział w Pucharze Świata siatkarzy, pokonując w trzech setach reprezentację Tunezji. – Dobrze zacząć taki turniej od triumfu, jednakże jest on imprezą, w której spotykają się dwie skrajności, czyli bardzo dobre i bardzo słabe zespoły. Cieszę się, że nasi reprezentanci zakończyli go 3:0 pomimo tego, że w drugiej odsłonie wkradło się w ich poczynania sporo luzu, ale potrafili z tego wyjść – chwali Polaków były przyjmujący reprezentacji Polski, a obecnie prezes Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle Sebastian Świderski.



W tym spotkaniu wystąpił zupełnie przebudowany skład biało-czerwonych, w którym oprócz dwóch mistrzów świata z 2018 roku Grzegorza Łomacza i Bartosza Kwolka zadebiutował były zawodnik ZAKSY Rafał Szymura. W meczu z Tunezją bardzo podobała mi się gra środkowych, którzy w ostatnim czasie dostawali za mało piłek. Dobrze też, że wszyscy dostali szansę pokazania się w reprezentacji. Nie chciałbym wyróżniać nikogo indywidualnie, ale muszę przyznać, że bardzo żałuję, że Rafał w przyszłym sezonie PlusLigi nie zagra już w ZAKSIE – ubolewa były znakomity niegdyś przyjmujący i dodaje, że głównym motywem opuszczenia mistrza Polski przez starszego z braci Szymura była chęć gry w większym wymiarze na boisku: – Patrząc na to, że z naszej ekipy zdecydował się odejść Sam Deroo, Rafał miałby o wiele więcej możliwości do gry. Jeszcze nie znaleźliśmy następcy Belga – mówi na łamach Przeglądu Sportowego prezes kędzierzyńskiego klubu.

Organizowanie Pucharu Świata wzbudza tym razem sporo kontrowersji. Przede wszystkim w związku z tym, że igrzyska olimpijskie w przyszłym roku odbędą się w Tokio, władze światowej federacji siatkarskiej postanowiły przekształcić go w imprezę towarzyską. – Tegoroczny Puchar Świata to męczenie zawodników i poza ogrywaniem siatkarzy i powrotem Bartka Kurka do kadry, nie daje nawet kwalifikacji olimpijskiej, co jest dla mnie niezrozumiałe – nie ukrywa Świderski. Aby zachęcić reprezentacje do udziału w tym turnieju postanowiono nie tylko umożliwić zgłoszenie ostatecznego składu meczowego na 24 godziny przed każdym meczem, ale także przyznawać nagrody finansowe po każdym spotkaniu.

 – Mecz z Japonią zapowiada się na ciekawy i trudniejszy, bo nie ukrywam, że w pierwszym spotkaniu gospodarze zagrali widowiskowo i ich triumf nad Włochami był dla mnie dużym zaskoczeniem – nie ukrywa Świderski. Co zatem może się okazać kluczem do zwycięstwa? – Przede wszystkim musimy grać swoje, nie kombinować i wykazywać się cierpliwością. Trzeba też się skoncentrować na dobrym przyjęciu zagrywki, bo każdy przeciwnik chce nas złamać w tym elemencie. Nie chcę obniżać prezentowanego przez Japończyków poziomu sportowego, ale klasyfikuję ich mniej więcej w środku stawki – kończy prezes ZAKSY.

Więcej w Przeglądzie Sportowym

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga, Puchar Świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved