Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Sebastian Świderski: Pozostał duży niedosyt

Sebastian Świderski: Pozostał duży niedosyt

fot. Tomasz Szwajkowski / szwajkowski.info

– Patrząc przez pryzmat całych rozgrywek i tego jak w nich dominowaliśmy, to pozostał duży niedosyt. Ale jeszcze ten sezon dla nas się nie skończył. Przed nami jeszcze Final Four w Kazaniu. Zrobimy wszystko, żeby sprawić jeszcze trochę radości naszym kibicom i przywieźć z Rosji jakiś medal – powiedział Sebastian Świderski, prezes ZAKSY Kędzierzyn-Koźle.

Siatkarze PGE Skry zrewanżowali się ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle za porażkę w finale sezonu 2016/2017. Tym razem bełchatowianie potrzebowali dwóch meczów, żeby rozprawić się z rywalami. Wprawdzie w rewanżu ekipa z Opolszczyzny dobrze zaczęła, ale w drugim secie została przełamana, a w kolejnych nie znalazła już siatkarskich argumentów, by zatrzymać Skrę. – Niestety w połowie drugiego seta wróciły stare grzechy z pierwszego meczu finałowego. Zaczęliśmy popełniać proste błędy, nie skończyliśmy piłki na pojedynczym bloku, później dwóch ważnych kontr. Przeciwnik zaserwował dwie punktowe zagrywki. Zamiast spokojnie grać do końca seta, zaczęła się nerwówka. Nie potrafiliśmy się odnaleźć w tym trudnym momencie. Nie cieszymy się ze złota, a ze srebra. Jesteśmy tą pierwszą przegraną ekipą. Jest to dla nas nauczka na przyszłość. Trzeba z takich sytuacji wyciągać wnioski, żeby w kolejnych rozgrywkach być jeszcze silniejszym – powiedział Sebastian Świderski.



Zanosiło się na to, że ZAKSA po raz kolejny będzie hegemonem na polskim podwórku, ale bez wątpienia zakończony już sezon nie był dla niej tak udany, jakby się można było spodziewać. Odpadła już w półfinale Pucharu Polski, a w rozgrywkach ligowych nie obroniła mistrzowskiej korony, choć w cuglach wygrała rundę zasadniczą. – Przed sezonem byłby to bardzo dobry wynik, natomiast patrząc przez pryzmat całych rozgrywek i tego, jak w nich dominowaliśmy, to pozostał duży niedosyt. Zmęczenie przyszło na sam koniec, ale jeszcze ten sezon się dla nas nie skończył. Przed nami jeszcze Final Four w Kazaniu. Zrobimy wszystko, żeby sprawić jeszcze trochę radości naszym kibicom i przywieźć z Rosji jakiś medal – podkreślił prezes klubu z Opolszczyzny.

Mimo że rozgrywki ligowe dobiegły już końca, to przed kędzierzynianami jeszcze walka w Final Four Ligi Mistrzów. Nie będą w niej faworytem, a jakikolwiek przywieziony do Polski medal będzie ich dużym sukcesem. Być może porażka w finale PlusLigi wyzwoli w zawodnikach ZAKSY dodatkową motywację, żeby sezon zakończyć udanym występem w Europie. – Mam nadzieję, że z zawodników wyjdzie sportowa złość. Liczę, że za tydzień w Kazaniu pokażemy się z dużo lepszej strony, zagramy siatkówkę taką, jaką prezentowaliśmy chociażby na Klubowych Mistrzostwach Świata. Wówczas była ona zupełnie inna, radośniejsza, a przede wszystkim bardziej skuteczna. Mamy tydzień czasu na zresetowanie głów, na odpoczynek oraz przejście z trybu ligowego na Ligę Mistrzów – zakończył Sebastian Świderski.

źródło: inf. własna, ZAKSA - Youtube

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-05-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved