Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Sebastian Schwarz: Patrząc na cały sezon, jestem zadowolony

Sebastian Schwarz: Patrząc na cały sezon, jestem zadowolony

fot. Katarzyna Antczak

– Na tę chwilę zakończyłem karierę w kadrze Niemiec. Moim celem była gra na igrzyskach olimpijskich. Niestety, w kwalifikacjach trafiliśmy na Polskę, byliśmy blisko, ale nie udało się. Teraz chciałbym poświęcić czas rodzinie – mówi Sebastian Schwarz. Niemiecki przyjmujący wystąpił w reprezentacji swojego kraju 157 razy. W 2014 roku wywalczył z kadrą brąz mistrzostw świata, a pięć lat wcześniej złoto Ligi Europejskiej.

Miniony sezon PlusLigi był dla was bardzo ciężki. Jesteś zadowolony z osiągniętego wyniku?



Sebastian Schwarz:Biorąc pod uwagę cały sezon, jestem zadowolony. Polska ma przecież jedną z najsilniejszych lig świata, więc tym bardziej cieszę się, że udało się nam po raz drugi z rzędu zakończyć sezon w najlepszej czwórce. Zrobiliśmy kawał dobrej roboty przez ostatnie dwa lata. Pamiętajmy, że na początku tej drogi LOTOS Trefl plasował się w dolnej części tabeli, a teraz sytuacja diametralnie się zmieniła. Do tego doszedł nasz wspaniały debiut w Lidze Mistrzów. Znaleźliśmy się wśród 12 najlepszych zespołów Europy. Po awansie z fazy grupowej trafiliśmy niestety na Zenit Kazań – późniejszego triumfatora tych rozgrywek. Sama końcówka sezonu może już nie była tak udana, jak początek. Ostatnie sześć tygodni rozgrywek było dla nas trudne, mieliśmy problem z utrzymaniem naszej dobrej gry, m.in. także przez zmęczenie spowodowane dalekimi podróżami. Owszem, jestem trochę rozczarowany tymi ostatnimi meczami, ale patrząc na cały sezon, jestem zadowolony.

Jakie jest twoje najmilsze wspomnienie z całego sezonu?

Najmilej wspominam rozpoczęcie sezonu, kiedy to zdobyliśmy Superpuchar Polski. Teraz się o tym nie mówi, a to przecież także kolejny tytuł na naszym koncie. Niektórzy mogą twierdzić, że to nie jest ważna nagroda, ale dla sportowca liczy się każdy finał, w którym gra. Tym bardziej, jeżeli zwyciężasz i to jeszcze w tie-breaku. Niesamowite były także mecze w Lidze Mistrzów z Kazaniem i wygrana z Modeną w Gdynia Arenie. W PlusLidze w ERGO ARENIE dwa razy wygraliśmy z ZAKSĄ, która z kolei nie dała żadnych szans Resovii w finale. Mieliśmy kilka naprawdę fajnych meczów, mieliśmy też spadki i zwyżki formy, ale z tym trzeba się liczyć.

Który moment był najtrudniejszy?

Najtrudniejsza była końcówka sezonu i mecze przeciwko PGE Skrze. Bełchatowianie grali fenomenalnie, a my nie potrafiliśmy stawić im oporu. Gdybyśmy dali radę grać na swoim normalnym poziomie, byłoby zupełnie inaczej.

W finale ZAKSA nie dała szans Asseco Resovii. Masz wrażenie, że gdybyście grali z Rzeszowem, mielibyście większe szanse na miejsce na podium?

Pojawiały się takie głosy, że gdybyśmy grali przeciwko Resovii, mielibyśmy większe szanse, a nawet grając z ZAKSĄ, którą pokonaliśmy dwukrotnie. Tak nie można mówić. Z pewnością byłyby to zupełnie inne mecze, ale nie można gdybać. Bełchatów po prostu bardzo dobrze serwował, przez co mieliśmy problemy z przyjęciem i wyprowadzeniem akcji. Żaden z nas nie zagrał najlepszego meczu i w tym tkwił problem, a nie da się wygrać meczu, kiedy nikt nie gra dobrze.

Czy to prawda, że zakończyłeś karierę reprezentacyjną?

Na tę chwilę zakończyłem karierę w kadrze Niemiec. Moim celem była gra na igrzyskach olimpijskich. Niestety, w kwalifikacjach trafiliśmy na Polskę, byliśmy blisko, ale nie udało się. Teraz chciałbym poświęcić czas rodzinie. Chcemy spędzać więcej czasu ze sobą. Gra w reprezentacji była cudowną przygodą, ale na tę chwilę myślę, że już nie wystąpię w koszulce Niemiec. 

źródło: sport.trefl.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga, siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved