Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacje młodzieżowe > Sebastian Pawlik: Mam nadzieję, że uda nam się dogonić czołówkę

Sebastian Pawlik: Mam nadzieję, że uda nam się dogonić czołówkę

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Ta grupa po raz kolejny znalazła się w podobnej sytuacji, bo drugi raz stracony jeden set w nie najważniejszym meczu zaważył na tym, że na mistrzostwa Europy nie pojedzie. Trzeba się z tym pogodzić i nadal ciężko pracować. Mam nadzieję, że uda nam się dogonić czołówkę, choć zdaję sobie sprawę z tego, że nie będzie to łatwe, nie grając meczów o stawkę – powiedział Sebastian Pawlik po nieudanych dla polskich kadetów kwalifikacjach do mistrzostw Europy.

Na początku stycznia rozegrane zostały kwalifikacje do mistrzostw Europy kadetów. Brali w nich udział także biało-czerwoni, ale turnieju odbywającego się w Rosji nie będą miło wspominać, bowiem nie udało im się wywalczyć przepustek na czempionat Starego Kontynentu. – Wiedziałem, że będzie ciężko o awans, bo ta grupa brała już udział w kwalifikacjach do mistrzostw Europy do lat 17. Wówczas nie przebrnęła przez nie, a inne drużyny w trakcie mistrzostw rozegrały siedem meczów, zbierając bezcenne doświadczenie, którego nie da się nadrobić na treningach. Rozgrywanie spotkań o stawkę pod presją jest bardzo ważne – powiedział Sebastian Pawlik, szkoleniowiec polskich kadetów, którzy w kwalifikacjach do kolejnej ważnej imprezy trafili na czołową drużynę w Europie, czyli sborną. – Nie przypominam sobie, żebyśmy wcześniej w kwalifikacjach grali z tak mocną drużyną. Natomiast nie był to podstawowy czynnik utrudniający wywalczenie awansu. Najgorsze było to, że te eliminacje rozgrywane były o rok wcześniej niż zwykle. Mieliśmy praktycznie tylko cztery miesiące na to, żeby poznać tych chłopaków, spróbować ułożyć ich taktycznie i stworzyć z nich drużynę – dodał trener biało-czerwonych.



Polacy turniej kwalifikacyjny rozpoczęli dobrze, bowiem ograli zarówno Słoweńców, jak i Cypryjczyków, ale na Rosjan nie znaleźli już skutecznej recepty. W drugim i trzecim secie podjęli z nimi walkę, ale ostatecznie przegrali 0:3. – Już w drugim secie odrobiliśmy kilka punktów straty, ale nie daliśmy sobie szansy na doprowadzenie do remisu przez własne błędy. Już w tej partii mogliśmy bardziej powalczyć. Natomiast w trzecim secie toczyła się równa walka, ale w końcówce wyszło większe doświadczenie boiskowe Rosjan, bo nie pomylili się w kluczowych momentach. Uważam, że wygrała drużyna, która była zdecydowanie lepsza – ocenił szkoleniowiec biało-czerwonych, którzy mogą mówić o sporym pechu, bowiem stracona jedna partia w starciu ze Słoweńcami zadecydowała o tym, że nie zakwalifikowali się na czempionat Starego Kontynentu. – Okazało się, że gdybyśmy mecz ze Słowenią wygrali 3:0, to zakwalifikowalibyśmy się do mistrzostw Europy. To jest siatkówka młodzieżowa, w której jak się ma jednego dobrego zawodnika, to można powalczyć z każdym przeciwnikiem o zwycięstwo. Słowenia takiego miała. Nie jest więc tak, że my pokpiliśmy sprawę. Po prostu Słoweńcy grali na niezłym poziomie i urwali nam seta – dodał Pawlik.

To już kolejna duża impreza, na której zabraknie biało-czerwonych. Wcześniej nie zakwalifikowali się do mistrzostw Europy do lat 17. – Akurat ta grupa po raz kolejny znalazła się w podobnej sytuacji, bo drugi raz stracony jeden set w nie najważniejszym meczu zaważył na tym, że na mistrzostwa Europy nie pojedzie. Trzeba się z tym pogodzić i nadal ciężko pracować. Jest to grupa, która ma dobre warunki fizyczne, co może być jej sporym atutem w przyszłości. Mam nadzieję, że uda nam się dogonić czołówkę, choć zdaję sobie sprawę z tego, że nie będzie to łatwe, nie grając meczów o stawkę – skomentował selekcjoner kadetów, który w najbliższych miesiącach będzie próbował nie tylko pracować nad rozwojem poszczególnych zawodników, ale także nad wykreowaniem w grupie lidera. – Wiedziałem, że ten zespół może zagrać dobrze, ale wiedziałem też, że przytrafiają mu się słabe momenty. Przestoje są najgorsze, one wynikają z tego, że na razie nie ma w tej grupie zawodnika, który w trudnym momencie wziąłby na siebie ciężar zdobywania punktów – zakończył Pawlik.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacje młodzieżowe, rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved