Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Sebastian Kühner: Jesteśmy zawiedzeni wynikiem

Sebastian Kühner: Jesteśmy zawiedzeni wynikiem

fot. CEV

PGE Skra Bełchatów na zakończenie fazy grupowej Ligi Mistrzów pokonała Berlin Recycling Volleys 3:0. – Nie mieliśmy szans na awans, ale do Bełchatowa przyjechaliśmy po to, żeby wygrać. Dla nas bardzo ważne jest rywalizować na takim wysokim poziomie. Jesteśmy zawiedzeni wynikiem, bo przecież przegraliśmy 0:3, a było blisko – stwierdził po spotkaniu Sebastian Kühner.

Zespołu z Bełchatowa nie omijają kontuzje. Przed ostatnim meczem tej fazy Ligi Mistrzów ze składu wypadł kolejny zawodnik – Jakub Kochanowski. Mimo posiadania tylko jednego środkowego w składzie PGE Skra odniosła cenne zwycięstwo nad Berlin Recycling Volleys. – Uważam, że zagraliśmy bardzo dobre spotkanie, tym bardziej że mamy w zespole wiele problemów zdrowotnych, kilku zawodników jest wyłączonych z gry. Do tego wtorkowego treningu nie dokończył Kuba Kochanowski i nie mógł nam pomóc w tym meczu. Musieliśmy znaleźć inne rozwiązania na porannym rozruchu, żeby zagrać w takiej sytuacji. Myślę, że zrobiliśmy dobrą robotę, znaleźliśmy rozwiązanie i wygraliśmy. Jesteśmy zadowoleni – skomentował Piotr Orczyk.



Mecz był niezwykle zacięty. Pierwszy i trzeci set zakończyły się walką na przewagi. Emocji nie brakowało również w drugiej odsłonie. Mimo problemów w każdej partii decydujące słowo należało do gospodarzy. – To był bardzo ciężki mecz. We wszystkich trzech setach kończyliśmy różnicą dwóch punktów. W pierwszym zaczęliśmy lepiej, ale PGE Skra zdołała wrócić do gry i wygrać po wyrównanej końcówce. W drugim również rozegraliśmy bardzo długiego seta, znów zwycięskiego dla gospodarzy. W trzecim bełchatowianie ponownie bardzo dobrze zagrywali, chociaż udało nam się wrócić i znów mieliśmy twardą walkę. Gratulacje dla zespołu rywali, który potrafił wywrzeć większą presję na naszej drużynie – podsumował Sebastian Kühner.

Liderem Bełchatowian był Renee Teppan, który zdobył 23 punkty. Atakujący 20 oczek zdobył w ataku, przy skuteczności 74% i dołożył trzy asy serwisowe. Najlepiej punktującym w ekipie przyjezdnych był Benjamin Patch, który zdobył 13 punktów w ataku (68%), 2 blokiem i raz posłał asa. – Renee Teppan zagrał bardzo dobrze, tym bardziej że PGE Skra w pewnym ustawieniu musiała grać na trzech przyjmujących, bez środkowego. Dlatego Renee miał wiele okazji do atakowania i robił to bardzo dobrze. Nie mogliśmy znaleźć na niego sposobu i faktycznie był kluczowym zawodnikiem – przyznał siatkarz Berlin Recycling Volleys.

Do Bełchatowa berlińczycy przyjechali, nie mając już szans na awans do kolejnej fazy. Mimo tego liczyli, że uda im się zrewanżować Skrze za porażkę w 3. kolejce. – Nie mieliśmy szans na awans, ale do Bełchatowa przyjechaliśmy po to, żeby wygrać. Dla nas bardzo ważne jest rywalizować na takim wysokim poziomie. Jesteśmy zawiedzeni wynikiem, bo przecież przegraliśmy 0:3, a było blisko – stwierdził Kühner. W zupełnie innej sytuacji była PGE Skra. Polski zespół musiał wygrać, by zachować szansę na wejście do ósemki. – Zrobiliśmy swoje, musieliśmy wygrać i to zrobiliśmy. Oczywiście nie wszystko zależy od nas. Musimy czekać na wyniki innych drużyn. Mam nadzieję, że wszystkie rezultaty będą dla nas korzystne i awansujemy do kolejnej fazy – zakończył polski przyjmujący. Ponieważ ZAKSA mimo prowadzenia 2:0 przegrała z Cucine Lube Civitanova 2:3, to bełchatowianie pozostali w grze.

źródło: opr. własne, skra.tv

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved