Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Schmitt już trenuje. Kanadyjczyk bliski powrotu?

Schmitt już trenuje. Kanadyjczyk bliski powrotu?

fot. archiwum

Gwiazda Asseco Resovii i PlusLigi, Kanadyjczyk Gavin Schmitt, rozpoczęła już treningi. – Trenuje z nami, ale wykonuje ćwiczenia indywidualne – mówi Andrzej Kowal, trener wicemistrzów Polski.

Gavin Schmitt to jeden z najlepszych atakujących na świecie. Jego przyjście do Rzeszowa było jednym z hitów sezonu transferowego w PlusLidze. Wszystko stanęło jednak pod dużym znakiem zapytania. Wszystko przez problemy zdrowotne. Atakujący stracił poprzedni sezon, a w jego trakcie miał operowane obie nogi, przechodził rehabilitację. Wydawało się, że najgorsze ma już za sobą, wystąpił przecież w kwalifikacjach olimpijskich i w samych igrzyskach w Rio. Okazało się jednak, że grając w Brazylii, nie był jeszcze w stu procentach sprawny. Jedna z nóg nie była do końca zagojona. 30-latek najpierw przeszedł badania w Kanadzie, a później przyleciał do Rzeszowa. Asseco Resovia mogła rozwiązać z nim kontrakt, jednak postanowiła poczekać na wyniki badań i zakończenie rehabilitacji kanadyjskiego atakującego. Na czas jego leczenia ściągnięto do Rzeszowa jego rodaka, przyjmującego Frederica Wintersa, a na pozycję atakującego przesunięto Francuza Thibaulta Rossarda.



Badania w Polsce pokazały, że Schmitt nie będzie potrzebował kolejnego zabiegu, a w powrocie do pełni sił pomogą mu jedynie rehabilitacja i zabiegi. Wszystko miało potrwać kilka tygodni. Kanadyjczyk rozpoczął już treningi, jednak nie w stu procentach. – Wykonuje podstawowe ćwiczenia siatkarskie, natomiast nie skacze – informuje trener Asseco Resovii, Andrzej Kowal. – Ten etap jest przed nim, ale pewnie jest to już bliżej niż dalej. Trudno określić, kiedy będzie mógł grać. To będzie decyzja lekarzy, nie będziemy tego przyspieszać – dodaje szkoleniowiec.

Asseco Resovia i bez Gavina Schmitta radzi sobie bardzo dobrze. Po trzech kolejkach PlusLigi jest na czele tabeli, a w dotychczasowych starciach nie straciła ani jednego punktu. W ostatnim spotkaniu rzeszowianie 3:1 pokonali PGE Skrę Bełchatów, która także wymieniana jest w gronie faworytów do złotego medalu PlusLigi. – Nie koncentrujemy się na tym, kiedy dokładnie wróci. Na razie go nie ma i musimy sobie z tym radzić. Jeśli będzie gotowy do grania, będziemy się cieszyć, bo wiemy, że jest w stanie zrobić dużą różnicę. Ma bardzo dobry plan przygotowań, fizycznie będzie gotowy. Jeżeli tylko nadejdzie moment, gdy rozpocznie trening skocznościowy, pozostałe elementy będą na dobrym poziomie – kończy Kowal.

źródło: rzeszow.wyborcza.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-10-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved