Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Saša Planinšec: Nie potrafimy utrzymać równego poziomu

Saša Planinšec: Nie potrafimy utrzymać równego poziomu

fot. Michał Szymański

Po przegranych meczach z Polkami oraz z Belgijkami Słowenki zmierzyły się z Portugalkami. Tym razem podopieczne Alessandro Chiappiniego przez większą część spotkania dominowały na boisku i ostatecznie wygrały z zawodniczkami z Półwyspu Iberyjskiego bez straty seta. –  Myślę, że do spotkania z Portugalkami podeszłyśmy troszeczkę inaczej. Wiedziałyśmy, że mamy szansę wygrać ten mecz – powiedziała środkowa reprezentacji Słowenii, Saša Planinšec.

To wasze historyczne, pierwsze zwycięstwo na mistrzostwach Europy. Co się do niego przyczyniło?



Saša Planinšec– Myślę, że do spotkania z Portugalkami podeszłyśmy troszeczkę inaczej. Wiedziałyśmy, że mamy szansę wygrać ten mecz. Dałyśmy z siebie wszystko na boisku i to zadecydowało o tym, że wygrałyśmy ten pojedynek bez straty seta.

Waszym największym problemem wydaje się być przyjęcie. Również teraz w tym elemencie nie zaprezentowałyście się najlepiej, było na poziomie 30%…

– Przyjęcie jest jednym z najtrudniejszych elementów w siatkówce, nad tym trzeba pracować przez całą swoją siatkarską karierę. Wiemy, że jest ciężko, ale mamy wystarczająco dobre siatkarki, żeby zagrać świetnie nawet z takim przyjęciem.

W pierwszym oraz w drugim secie na samym początku wypracowywałyście sobie wysoką przewagę, ale później Portugalki doprowadzały do remisu. Z czego to wynikało?

– Ciężko powiedzieć, jednak sądzę, że nie potrafimy utrzymać równego poziomu przez cały czas. Taka sytuacja przydarzyła się nam nie tylko w tym meczu, ale także w poprzednich spotkaniach. Jestem jednak bardzo szczęśliwa, że pomimo tych przestojów wygrałyśmy wszystkie sety.

Czy motywacja w tym spotkaniu była troszeczkę wyższa? W tym meczu to Słowenki były faworytkami…

– W tym starciu pełniliśmy rolę faworytek, ponieważ już w tym roku wygrałyśmy z Portugalkami jedno spotkanie. Musiałyśmy więc pokazać, że słusznie nas stawiano w tej roli, to nam się udało i jestem bardzo dumna.

Dość niespodziewanie w spotkaniach przeciwko Belgijkom i Polkom spisała się pani lepiej niż w spotkaniu z Portugalią…

– Dla mnie to nie za bardzo ma znaczenie. Na koniec liczy się to, że odniosłyśmy zwycięstwo i po to tutaj przyjechaliśmy. Jeśli moje indywidualne statystyki nie są tak dobre, jak w poprzednich meczach to średnio się tym przejmuję, ponieważ wygrałyśmy to spotkanie.

Poniedziałek to dla was dzień przerwy, jakie macie plany?

– Po spotkaniu będziemy odpoczywać, a w poniedziałek prawdopodobnie pójdziemy i pozwiedzamy miasto.

W grupie czekają was jeszcze mecze z Ukrainkami i Włoszkami. Które z tych spotkań będzie dla was ważniejsze?

– Wiemy, że Włoszki to świetna drużyna, w końcu wicemistrzynie świata, to wielka sprawa. Jesteśmy świadome, że mamy większe szanse w meczu z Ukrainkami, ale wiemy, że to także dobry zespół. Będziemy musiały pokazać się z dobrej strony i to planujemy zrobić.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved