Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Sam Deroo: Wygraliśmy mentalnie

Sam Deroo: Wygraliśmy mentalnie

fot. Klaudia Piwowarczyk

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle po 13 latach wraca na mistrzowski tron. – Po dwóch pierwszych meczach gładko przez nas wygranych w naszej hali wiedzieliśmy, że Rzeszowie musimy wspiąć się na absolutne wyżyny naszych umiejętności – powiedział po ostatnim finałowym spotkaniu PlusLigi, belgijski przyjmujący nowego mistrza Polski.

To był naprawdę mistrzowski sezon w waszym wykonaniu. Odnieśliście w trakcie jego trwania tylko cztery porażki, a w finale nie pozostawiliście złudzeń Asseco Resovii Rzeszów.



Sam Deroo: – Przed rozpoczęciem sezonu wiedzieliśmy, że stać nas na wiele. Nasza drużyna nie była zbieraniną przypadkowych zawodników, a grupą ludzi, którzy gorąco wierzą w końcowy sukces. Ogromna w tym zasługa trenera Ferdinando de Giorgiego, który jest świetnym fachowcem, który przede wszystkim mentalnie w naszych głowach zrobił z nas zwycięzców. Od początku przed żadną z drużyn nie chyliliśmy czoła, a z każdej porażki, choć było ich niewiele, wyciągaliśmy wnioski, co owocowało coraz lepszą postawą w każdym kolejnym meczu.

Czy spodziewałeś się aż tak jednostronnego finału?

– Jeśli mam być szczery to nie. Asseco Resovia Rzeszów to fantastyczna drużyna ze świetnym zapleczem, rozpoznawalna w całym siatkarskim świecie. Przygotowywaliśmy się do spotkań finałowych jak do wielkiej bitwy. Jak czas pokazał – okazało się, że trud i hektolitry potu, które wylaliśmy na treningach, by być gotowymi na starcie z mistrzem Polski, miały sens, gdyż zostawiliśmy oponentów w przegranym polu, a sami możemy cieszyć się dziś z tytułu mistrzowskiego. Bez fałszywej skromności muszę przyznać, że bezsprzecznie zasłużyliśmy na zwycięstwo w tych rozgrywkach.

Kiedy w twojej głowie po raz pierwszy zaświtała myśl – mogę być mistrzem Polski?

– Myślę, że miało to miejsce po drugim meczu z Kędzierzynie-Koźlu. Rzadko zdarza się wygrywać w takim stylu z mistrzem kraju i to dwa razy z rzędu. Razem jako drużyna uświadomiliśmy sobie, że teraz tak naprawdę wszystko zależy od nas. Wszyscy w Polsce wiedzą, że w Rzeszowie nie gra się łatwo. W hali na Podpromiu zawsze jest bardzo głośno i zawodnicy Asseco Resovii zawsze są podwójnie zmotywowani, by nie zawieść swoich kibiców. Dobrze weszli w spotkanie i przynajmniej w dwóch pierwszych setach próbowali nawiązać z nami walkę. My jednak wiedzieliśmy, że nie możemy dać się rozpędzić gospodarzom i tak też uczyniliśmy. Myślę, że kluczem do zwycięstwa we wczorajszym meczu była zagrywka, a przede wszystkim jej regularność oraz fantastyczny Benjamin Toniutti, który dostarczał nam wiele fantastycznych piłek do ataku.

Kiedy podpisywałeś kontrakt w Kędzierzynie – spodziewałeś się, że zakończysz sezon w pierwszej szóstce? Mimo wszystko za konkurenta do miejsca w składzie miałeś między innymi mistrza świata – Rafała Buszka.

– Jak już wspomniałem wcześniej – nasza drużyna została znakomicie skonstruowana pod względem charakterologicznym. Wszyscy od początku zaczynali z czystą kartą i mieli pokazać się z jak najlepszej strony trenerowi. To on decydował, kto i kiedy ma grać. Dla mnie perspektywa rywalizacji o miejsce w składzie z Rafałem i Kevinem była tylko i wyłącznie motywatorem do jeszcze cięższej pracy, niż to miało miejsce do tej pory. To, że zakończyłem sezon z tytułem mistrzowskim, a na dodatek jako zawodnik pierwszej szóstki, świadczy tylko o tym, że wykonałem swoje zadanie we właściwy sposób.

W mediach daje się dostrzec sygnały, poddające pod wątpliwość występ twojego zespołu w przyszłorocznych rozgrywkach Ligi Mistrzów. Jak ty się zapatrujesz na takie głosy?

– Szczerze mówiąc, pierwszy raz o tym słyszę. W moim odczuciu gra w Lidze Mistrzów to duży prestiż zarówno dla klubu, jak i samych zawodników. Uważam, że jeśli stać nas było na zajęcie pierwszego miejsca w tak silnych rozgrywkach jak PlusLiga, to i stać nas będzie na zajęcie bardzo wysokiego miejsca w Lidze Mistrzów. Apetyt rośnie w miarę jedzenia.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved