Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Saied Marouf: Razem tworzymy historię!

Saied Marouf: Razem tworzymy historię!

fot. Aleksandra Tarkowska

Już od kilku lat Irańczycy coraz śmielej dobijali się do światowej czołówki, wszystko zaczęło się od momentu, kiedy kadrę Persów objął Julio Velasco. Później kadra ta pod wodzą Slobodana Kovaca zrobiła kolejny krok do przodu. Z żadnych z tych trenerów irańskiej reprezentacji nie udało się awansować do igrzysk olimpijskich. Dopiero przyjście Raula Lozano pozwoliło spełnić marzenia. – Jestem niezmiernie szczęśliwy – skomentował Argentyńczyk.

Od pewnego momentu Irańczycy nie pokazywali się z tak dobrej strony, jak miało to miejsce chociażby w 2014 r. Slobodan Kovac coraz częściej narzekał na to, że nie może wpłynąć na swoich podopiecznych. Dopiero ósme miejsce Persów podczas Pucharu Świata spowodowało, że władze irańskiej federacji postanowiły rozstać się z Kovacem i rozpoczęli poszukiwania jego następcy.



Zadania podjął się Raul Lozano, dlatego jeszcze w trakcie sezonu opuścił Cerrad Czarnych Radom i udał się w podróż do Azji. Argentyńczyk wiedział, że jego celem jest wywalczenie awansu do Rio. Jak sam podkreślał, objął funkcję trenera również z tego względu, że stał przed szansą wyjazdu na trzecie igrzyska jako szkoleniowiec. Dzięki zwycięstwu 3:1 nad Polakami zrealizował marzenia nie tylko irańskiej federacji, ale i swoje. – Czuję się niezmiernie szczęśliwy. To wyjątkowa, bo historyczna chwila dla Iranu. Irańczycy bardzo długo czekali na to, by zagrać na igrzyskach olimpijskich – skomentował Raul Lozano.

Szkoleniowiec, który znany jest z dyscypliny, zapowiedział, że jego podopieczni na pewno będą świętować ten sukces jeszcze w Japonii. W ostatnim dniu turnieju zmierzą się z Wenezuelą, wyraźnie odstającą poziomem od reszty drużyn. Nawet ewentualna porażka obędzie się jednak bez konsekwencji. – Nie chcę rozmawiać o statystykach czy o przebiegu meczu z Polakami, po prostu cieszę się z naszej wygranej. Na pewno dzisiaj będziemy świętować – nie ukrywał były trener biało-czerwonych.

Saied Marouf przypomniał, że przed czterema laty Irańczycy dzielili los Polaków z tegorocznego Pucharu Świata, kiedy to zabrakło im do awansu na igrzyska jednego seta. – Nie ma w tym przesady, teraz jest czas na świętowanie. Po raz pierwszy zakwalifikowaliśmy się na igrzyska olimpijskie. Cztery lata temu nam się to nie udało, bo zabrakło nam jednego seta. Mieliśmy gorszy bilans setów niż Australijczycy. Wówczas to były bardzo trudne chwile dla nas. Jestem bardzo szczęśliwy, że miałem swój wkład w wywalczenie awansu. Dla niektórych zawodników to może być ostatnia szansa zagrania na igrzyskach. Razem tworzymy historię – przyznał kapitan Persów.

W związku z tym, że Irańczycy znaleźli się w gronie trzech najlepszych drużyn, awans na igrzyska wywalczy jeszcze jedna drużyna. O ostatnie miejsce biją się Australijczycy z Kanadyjczykami.

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved