Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Kim są pogromczynie Chemika Police?

Kim są pogromczynie Chemika Police?

fot. radomka.com.pl

Środa Popielcowa, 76. rocznica powstania AK, Walentynki, starcie Realu Madryt z PSG – oblicza minionej środy mogły być naprawdę bardzo odmienne i wyjątkowe. Na pewno jednak szczególnie mocno datę 14 lutego zapamiętają siatkarki mistrzyń Polski, które nie będą miały okazji po raz kolejny obronić tytułu zdobywczyń Pucharu Polski. Policzanki poległy w Radomiu w ćwierćfinale i to siatkarki I-ligowej Radomki Radom zobaczymy w Nysie podczas turnieju finałowego. Kim są podopieczne Jacka Skroka?

Stwierdzenie, że „Puchar Polski” rządzi się swoimi prawami, chyba jeszcze nigdy nie miało tak namacalnego potwierdzenia. Zespół z Radomia rzutem na taśmę znalazł się w rozgrywkach I ligi, zajmując miejsce wycofanego z tych rozgrywek AZS-u Politechniki Opolskiej. Trener Jacek Skrok nie mógł chyba wyobrazić sobie, że zaczynając swoją trenerską karierę od pracy w Czarnych Radom w 1987 roku, ponad 30 lat później prowadząc I-ligową drużynę Radomki Radom, tak szybko zdoła wprowadzić ją na siatkarskie salony. Co prawda ekipa E. Leclerc Radomki Radom aktualnie zajmuje trzecie miejsce w tabeli zaplecza ekstraklasy, ale niewątpliwie jest to drużyna, o której w świecie żeńskiej siatkówki będzie w najbliższych tygodniach bardzo głośno. Tegoroczny beniaminek I ligi może pochwalić się bilansem zwycięstw do porażek wynoszącym 13:6 i jeszcze pod koniec stycznia przegrał z outsiderem I ligi – AZS-em Uni Opole 0:3, by później niczym Real Madryt zmobilizować się na te najbardziej prestiżowe rozgrywki i w 1/8 finału PP ograć zespół KSZO Ostrowiec Św. Radomianki nie znalazły się w tym miejscu przypadkowo, bo w poprzedniej rundzie wyeliminowały drużynę Poli Budowlanych Toruń. Jednak przed meczem z Chemikiem Police wydawało się, że ich cel może być tylko jeden – z pokorą odebrać od mistrzyń Polski lekcję gry w siatkówkę i przyciągnąć do hali jak najwięcej kibiców, starając się, aby to spotkanie trwało jak najdłużej.



PP: Sensacja w Radomiu. Chemik Police za burtą

To miał być pojedynek Dawida z Goliatem i w Radomiu rzeczywiście początkowo policzanki miały wszystko pod kontrolą. Tak było w pierwszym secie, gdy na ławce usiadły Bianka Busa oraz Katarzyna Gajgał-Anioł. Szybko jednak do głosu doszły gospodynie, które w swojej hali czuły się niczym ryba w wodzie i trener Jakub Głuszak musiał powrócić do swojego najmocniejszego składu. Kapitalnie rozegrany drugi set i wykorzystanie momentu nieuwagi rywalek w kolejnej odsłonie sprawiły, że temperatura meczu w Radomiu zdecydowanie wzrosła. Będąc pod presją siatkarki, Chemika w przekonujący sposób wygrały czwartą odsłonę, o wszystkim miał więc zadecydować loteryjny tie-break. W nim kapitalną serią zagrywek popisała się Gabriela Ponikowska i dla policzanek było już za późno, by odrabiać straty. W efekcie byliśmy świadkami historycznego wydarzenia, bo I-ligowiec pojedzie na turniej Final Four Pucharu Polski. Kim jednak są bohaterki tego walentynkowego wieczoru? Przyjrzyjmy się im bliżej.

Maja Pelczarska przez długą część sezonu pełniła rolę rezerwowej, ustępując miejsca bardziej doświadczonej Aleksandrze Przepiórce. 23-latka z Rzeszowa wykazała się jednak w ostatnich meczach dużym opanowaniem i wywalczyła dzięki temu miejsce w pierwszej szóstce. Do drużyny z Radomia trafiła z Silesii Volley Mysłowice, wcześniej występując już jednak dość regularnie na parkietach zaplecza ekstraklasy. Za linię przyjęcia w zespole Radomki odpowiadały w meczu z Chemikiem Gabriela Borawska i Renata Biała. Pierwsza z nich to była zawodniczka Jokera Świecie, trzeciej drużyny I ligi minionego sezonu, która wcześniej występowała w zespole Nike Węgrów, dokąd trafiła po rewelacyjnym sezonie spędzonym w… II-ligowym ŁKS-ie. Jej rówieśniczką jest Renata Biała, którą włodarze klubu z Radomia podpatrzyli na meczach II ligi, gdzie wraz ze swoją Mazovią Warszawa awansowała do turnieju finałowego. Ostatecznie Mazovia nie zdołała uzyskać promocji do I ligi, ale Biała w Radomiu odnalazła się doskonale.

Gabriela Ponikowska i Sonia Kubacka to środkowe, które w środę mogły zawstydzić nawet Stefanę Velijković. Kubacka mierzy 181 cm i do Radomia trafiła z Jokera Świecie, wcześniej reprezentując swój rodzimy klub, Culmen Chełmno. Jej rywalka na pozycji w zeszłym sezonie wywalczyła wicemistrzostwo I ligi, jak pamiętamy Proxima Kraków przegrała dopiero w finale z warszawską Wisłą. Wcześniej wraz z Silesią Volley Mysłowice Ponikowska biła się o utrzymanie na zapleczu ekstraklasy. Środkowe z Radomia zanotowały 5 punktowych bloków, przy 11 całej drużyny. Na pozycji libero w tym historycznym dla radomianek meczu zagrała Olga Samul. W minionym sezonie była to zawodniczka Silesii Volley Mysłowice, ale w swojej karierze ma ona również bogatą historię występów „na piachu”, w tym także tą reprezentacyjną. W 2010 roku Samul zajęła 7. miejsce w ME do lat 20, ma na swoim koncie również akademickie mistrzostwo Polski. Zestawienie „szóstkowych” zawodniczek zamyka Majka Szczepańska. Zawodniczka pochodząca z Rudy Śląskiej, która dzięki swojej dynamice i wyskokowi bardzo często pełni rolę tej, która bierze na siebie ciężar zdobywania punktów, jak przystało na liderkę drużyny. Tym razem było podobnie – Szczepańska potwierdziła swoją wartość, zdobywając 16 oczek dla Radomki. Na słowa uznania zasłużyła także występująca w roli „jokerki” w talii trenera Skroka, Julita Molenda – 19-letnia wychowanka MUKS-u 13 Radom.

Mamy nadzieję, że w ten sposób choć trochę przybliżyliśmy wam sylwetki zawodniczek, o których szersza publiczność dowie się prawdopodobnie dopiero podczas turnieju w Nysie. Dla wielu z nich będzie to szansa, by pobić największe osiągnięcie w swojej karierze. O ile już tego nie dokonały, pokonując mistrzynie Polski, ale apetyt rośnie w miarę jedzenia… W półfinale radomianki zmierzą się z wicemistrzyniami Polski, drużyną Budowlanych Łódź. Jedno jest pewne – po przeprawie w ćwierćfinale klasa rywala i liczba medali, które mają w swoim dorobku zawodniczki tej drużyny, nie zrobią już na siatkarkach Radomki wrażenia.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved