Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Simon van de Voorde: Nie możemy pomyśleć, że ten mecz będzie łatwy

Simon van de Voorde: Nie możemy pomyśleć, że ten mecz będzie łatwy

fot. KPS Stocznia Szczecin

W czwartej kolejce PlusLigi szczecińscy siatkarze zmierzą się na własnym boisku z Asseco Resovią Rzeszów. Mecz odbędzie się w najbliższą niedzielę, a jego początek zaplanowano na godzinę 20:00. Ekipa Michała Mieszko Gogola od samego startu rozgrywek mierzy się z bardzo silnymi przeciwnikami. Na inaugurację miał to być Trefl Gdańsk, później ZAKSA Kędzierzyn-Koźle oraz Jastrzębski Węgiel. Z tym ostatnim Stocznia grała w ubiegłą niedzielę. Spotkanie było zacięte, losy wszystkich setów rozstrzygały się w końcówkach, ale ostatecznie to szczecinianie zwyciężyli 3:0 i dopisali do tabeli cenne trzy punkty.

– Spędziłem w Jastrzębiu bardzo fajny rok, więc ten mecz z pewnością był dla mnie szczególny – mówi Simon van de Voorde, który w sezonie 2013/2014 reprezentował barwy klubu z województwa śląskiego. – Jeśli natomiast chodzi o sam pojedynek, to był naprawdę niezwykle wyrównany. W końcówkach byliśmy minimalnie lepsi, dobrze spisywaliśmy się w polu zagrywki i udało nam się zgarnąć pierwszy komplet punktów w sezonie.



Zdaniem Belga kluczowe dla dobrej postawy boiskowej są też relacje, jakie panują w zespole z Pomorza Zachodniego. – Szybko znaleźliśmy wspólny język i muszę przyznać, że atmosfera w zespole jest naprawdę bardzo dobra. Jeśli uda nam się osiągnąć wspólnie jeszcze kilka zwycięstw, to te nastroje będą szły w górę. Gramy razem od czterech tygodni, więc naturalnie nadal jest sporo elementów do poprawy. Widzę jednak na co dzień zawodników z dużym potencjałem i jestem przekonany, że możemy wspólnie wiele osiągnąć.

Środkowy wypowiedział się też na temat tego, co zmieniło się w PlusLidze przez te kilka lat jego nieobecności. – Przede wszystkim zawodnicy, bo w rozgrywkach pojawiło się wiele nowych twarzy i oczywiście wszystkich jeszcze nie znam! Nie zmieniły się natomiast inne aspekty. Kibice nadal są fantastyczni, a na meczach panuje kapitalna atmosfera. Poziom ligi jest bardzo wysoki i sam jestem ciekawy, jak daleko będzie w stanie zajść nasza drużyna.

Po spotkaniach z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle oraz Jastrzębskim Węglem czas na konfrontację z następnym rywalem, który w ostatnich latach jest ważnym graczem na siatkarskiej mapie Polski. Asseco Resovia Rzeszów skompletowała na sezon 2018/2019 bardzo mocny skład, a w jej szeregach znajdują się między innymi Kawika Shoji, Rafał Buszek, Mateusz Mika oraz świeżo upieczony mistrz świata Damian Schulz. Drużyna z Podkarpacia nie zaczęła jednak tego sezonu zgodnie z planem. Rzeszowianie przegrali kolejno z Aluronem Virtu Warta Zawiercie (2:3), ONICO Warszawa (1:3) oraz GKS-em Katowice (0:3) i z jednym punktem na koncie zajmują aktualnie przedostatnie miejsce w tabeli. Wszyscy w Szczecinie zdają sobie jednak sprawę, jak dużym potencjałem dysponuje zespół Andrzeja Kowala i dlatego każdy oczekuje bardzo trudnego i wymagającego spotkania w niedzielę.

– Ani przez chwilę nie możemy pomyśleć, że skoro Resovia kiepsko zaczęła sezon, to ten mecz będzie łatwy. To znakomita drużyna, pełna doświadczonych i uznanych zawodników. Przyjadą do Szczecina, aby wywalczyć swoje pierwsze zwycięstwo w obecnych rozgrywkach i jestem przekonany, że będą zdeterminowani oraz bardzo groźni. My natomiast też mamy swój cel – chcemy po raz pierwszy wygrać przed naszą publicznością! Myślę, że to będzie świetne widowisko, a na trybunach zapanuje wspaniała atmosfera. Nie mogę się doczekać i mam nadzieję, że wszystkie bilety zostaną sprzedane, a kibice wypełnią halę do ostatniego krzesełka – kończy Van de Voorde.

źródło: kpsstocznia.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved