Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > S. Augustyniak: Nikt nie da nam za darmo miejsca w turnieju półfinałowym

S. Augustyniak: Nikt nie da nam za darmo miejsca w turnieju półfinałowym

– Do zapewnienia sobie pierwszego miejsca brakuje nam jednego punktu, przy założeniu, że zespoły z czołówki będą wygrywały. Myślę, że go zdobędziemy i jako lider przystąpimy do play-off – mówi na dwie kolejki przed zakończeniem fazy zasadniczej Sławomir Augustyniak, szkoleniowiec Czarnych Virex Rząśnia, którzy są liderem trzeciej grupy II ligi mężczyzn. 

W miniony weekend lider trzeciej grupy II ligi mężczyzn, Czarni Virex Rząśnia, przegrał pierwszy mecz w sezonie bez ugrania ani jednego seta. Podopieczni Sławomira Augustyniaka we własnej hali musieli uznać wyższość SMS-u PZPS III Spała. Jednak w jego barwach wystąpili zawodnicy, którzy na co dzień grają w wyższej klasie rozgrywkowej. Mistrzowie świata kadetów udzielili Czarnym srogiej lekcji siatkówki. – Drużyna ze Spały przyjechała do nas na mecz I-ligowym składem. Ciężko było nam z nim konkurować. Taki wynik jest efektem ruchów personalnych po stronie przeciwnika – podkreślił Sławomir Augustyniak. – Spodziewaliśmy się tego, bo w Spale często rotują składami. Jeśli kolejki odbywają się normalnie i wszystkie trzy drużyny grają, to ich składy są w miarę uporządkowane. Ale akurat tym razem dwie drużyny swoje spotkania rozegrały awansem w środę i dlatego do nas została przysłana najsilniejsza grupa. Miała okazję pograć z liderem trzeciej grupy i porównać poziom I oraz II ligi. Wskazała nam miejsce w szeregu. Widoczna jest różnica pomiędzy oboma tymi klasami rozgrywkowymi – dodał szkoleniowiec rząśnian.



Była to dopiero trzecia porażka Czarnych w tym sezonie, którzy na przestrzeni kilku miesięcy prezentują stabilną siatkówkę, co pozwala im zasiadać na fotelu lidera trzeciej grupy. Jednak muszą oni walczyć nie tylko z przeciwnikami, ale również z wypadkami losowymi. – Borykamy się z problemami zdrowotnymi. Praktycznie od początku przygotowań w różnych okresach wypada nam któryś z zawodników. Ostatnio urazu nabawił się Adam Woźnica, który jest już po operacji i na pewno już w tym sezonie nie zagra – zaznaczył Augustyniak. – Utrudnia to naszą pracę, bo przy pełnej drużynie dużo łatwiej prowadzi się treningi. Dla chłopaków jest to też zdecydowanie mniej komfortowa sytuacja – dodał.

Do końca rundy zasadniczej pozostały dwie kolejki. W nich rząśnianie zmierzą się z AZS-em UŁ Łódź i Bzurą Ozorków, a więc słabszymi przeciwnikami, których powinni pokonać i przypieczętować pozycję lidera przed play-off. Obecnie mają aż pięć oczek przewagi nad drugim Norwidem Częstochowa, zatem tylko kataklizm spowodowałby, że zostaliby zepchnięci z pierwszego miejsca. – Mam nadzieję, że rozstrzygniemy te mecze na swoją korzyść, tak jak większość dotychczasowych spotkań. Do zapewnienia sobie pierwszego miejsca brakuje nam jednego punktu, przy założeniu, że zespoły z czołówki będą wygrywały. Myślę, że go zdobędziemy i jako lider przystąpimy do play-off – zaznaczył trener drugoligowca. W poprzednim sezonie Czarni dotarli aż do turnieju finałowego. W obecnym chcieliby powtórzyć ten sukces, ale przed nimi jeszcze daleka droga. Najpierw muszą przejść przez fazę play-off. Na razie wszystko wskazuje na to, że ich rywalem będzie w niej Mickiewicz Kluczbork. – Nikt nam za darmo nie da miejsca w turnieju półfinałowym. Będziemy musieli je sobie wywalczyć – zakończył Augustyniak.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved