Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > S. Antiga: Cieszy postawa walczących o miejsce do Rio

S. Antiga: Cieszy postawa walczących o miejsce do Rio

fot. Klaudia Piwowarczyk

W krótkiej rozmowie ze Strefą Siatkówki Stephane Antiga ocenił, jaki wpływ na grę polskiej reprezentacji może mieć wygrana po czterech zaciętych setach z Argentyną. Szkoleniowiec biało-czerwonych skomentował także walkę pomiędzy Bartoszem Bednorzem a Arturem Szalpukiem o miejsce a igrzyska. – Obaj są młodzi, utalentowani i z każdymi kolejnymi zajęciami jeszcze podnoszą swoje umiejętności. Robią wszystko, by pokazać maksimum swoich możliwości – przyznał Francuz.

Wygraliście z Argentyną 3:1, czy rywale czymś szczególnym was zaskoczyli? W piątkowym meczu sporo grali środkiem. Sebastian Sole był najlepiej punktującym zawodnikiem.



Stephane Antiga: – Wiedzieliśmy, że będzie on pierwszą opcją w ataku, jeśli tylko Argentyńczycy będą mieli dobre przyjęcie. Dlatego ustawialiśmy się do niego w bloku, a mimo wszystko udawało mu się kończyć akcje i zdobywać punkty. Wcale nas to nie zaskoczyło, bo tak się dzieje w każdym meczu. Sole jest naprawdę dobrym zawodnikiem, od kilku lat utrzymuje wysoką skuteczność na siatce, a także i w bloku z powodzeniem sobie radzi. Życzyłbym sobie, żebyśmy częściej zatrzymywali jego akcje, ale to nie jest taka prosta sprawa, bo prezentuje wysoki poziom.

Rozegranie czterosetowego, zaciętego pojedynku z dobrą drużyną, jaką jest Argentyna, wyjdzie polskiej reprezentacji chyba na dobre?

– Tego jeszcze nie wiem, okaże się w przyszłości. Pojedynek na pewno był niezwykle ciężki, wprawdzie tylko cztery sety, ale trzy z nich kończyły się walką na przewagi. Wymiany trwały długo, mecz był intensywny. Nie grało się nam łatwo, a mogliśmy i powinniśmy nawet zakończyć spotkanie w trzech setach. Jednak Argentyńczycy zagrali w tamtym fragmencie gry bardzo dobrze, a my nie zaprezentowaliśmy swojej siatkówki, dlatego ostatecznie przegraliśmy 36:38. Ja jednak lubię takie spotkania, które pokazują, że poziom koncentracji musimy utrzymać do samego końca. Oprócz tego ciekawe jest także, jak różni zawodnicy reagują w takich sytuacjach. Obserwacje są pozytywne.

W końcówce trzeciego seta Polacy popsuli sporo zagrywek. To była przyczyna porażki?

– W ogóle w tym fragmencie popełniliśmy zbyt dużo błędów. Na pewno nie powinny się one przydarzyć, nie tylko w takiej liczbie, ale też w takim momencie meczu.

Bartosz Kurek w Kaliningradzie nie pojawił się na boisku. W meczu z Argentyną pokazał się z dobrej strony. Te kilka dni oddechu przyniosły efekt?

– Nie jestem przekonany, czy Bartek faktycznie tego odpoczynku potrzebował. Trafił na ławkę rezerwowych, bo po prostu prezentował się słabiej, nie był tak skuteczny. A oprócz tego Dawid Konarski grał lepiej. Plan był taki, że na mecz z Argentyną i również z Rosją Bartek wyjdzie w pierwszej „szóstce”. Oczywiście, ciężko trenuje, ale tak jak cała kadra. Dlatego na takim etapie przygotowań może się przydarzyć, że będzie popełniał więcej błędów. Nie tylko Bartek, ale w ogóle wszyscy zawodnicy. Powtarzam to, kiedy tylko mogę: trenujemy ciężko, bo musimy wypracować bazę. To jest nam potrzebne nie tylko, żeby być wytrzymałym fizycznie, ale również by stawać się lepszym w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Bez tych ciężkich treningów nie będziemy mogli myśleć o robieniu postępów. Nikt nie może się czuć winny, że popełnił błąd, wszyscy razem pracujemy w pozytywnych nastrojach. Wiadomo, że chcemy wygrywać, ale w tym momencie to nie jest najważniejsza kwestia.

W ostatnim czasie widzimy naprawdę ciekawą walkę pomiędzy Arturem Szalpukiem a Bartoszem Bednorzem o miejsce w szóstce. Chyba może być pan zadowolony, że obaj młodzi przyjmujący prezentują wyrównany poziom.

– Jak najbardziej. Z drugiej strony to nie jest najbardziej komfortowa sytuacja, zarówno dla mnie, jak i dla samych zawodników. Wszyscy wiemy, że do Rio będę mógł zabrać tylko czterech przyjmujących i ktoś będzie musiał odpaść, choć prezentuje naprawdę dobry poziom. Ten wybór musi być dokonany najlepiej, jak tylko to będzie możliwe. Dlatego zarówno Artur, jak i Bartek robią wszystko, by zaprezentować maksimum swoich umiejętności. To się dzieje nie tylko na boisku, ale również w trakcie treningów. Obaj są młodzi, utalentowani i z każdymi kolejnymi zajęciami jeszcze podnoszą swoje umiejętności.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved