Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > W Rzeszowie drugi dzień Turnieju o Puchar Firmy Developres

W Rzeszowie drugi dzień Turnieju o Puchar Firmy Developres

fot. Sylwia Lis-Dubiel

Trzysetowe zwycięstwo Developresu w meczu z ŁKS-em Commercecon Łódź otworzyło drugi dzień IV Turnieju o Puchar Firmy Developres. Pierwsze zwycięstwo na swoim koncie zapisała też drużyna z Muszyny, która 2:1 pokonała zespół KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Trzecią wygraną zanotowały z kolei zawodniczki Chimika Jużne. Na koniec dnia rzeszowianki podejmowały ekipę Bogdana Serwińskiego i pokonały ją 2:1.

Drugi dzień turnieju swoim meczem otworzyły zawodniczki KS-u Developresu SkyRes Rzeszów i ŁKS-u Commercecon Łódź. W pierwszych minutach wyraźnie lepsze były łodzianki, które szybko wypracowały sobie prowadzenie. Seria zagrywek Katarzyny Mróz, a po chwili punktowe serwisy Klaudii Kaczorowskiej sprawiły, że na tablicy widniał wynik 11:9. Dobra gra w obronie rzeszowianek i skuteczne kontry w wykonaniu Kremeny Kamenowej powiększały prowadzenie gospodyń (16:11). Zmiany przeprowadzane przez trenera Macieja Bartodziejskiego niewiele zmieniały w obrazie gry jego podopiecznych. Kolejne skuteczne akcje zawodniczek Developresu systematycznie powiększały ich przewagę (20:14). Dobre bloki i ataki Magdaleny Hawryły zakończyły pierwszą odsłonę (25:18).



W początkowej fazie seta kolejnego zespoły prowadziły wyrównaną walkę punkt za punkt (4:4). Wejście w pole serwisowe Anny Kaczmar pozwoliło rzeszowiankom odskoczyć na dwa oczka (6:4). Obydwie ekipy wyprowadzały coraz mocniejsze ciosy, a świetna gra w obronie napędzała tempo spotkania (9:6). Ścianę nie do przejścia stanowiła na siatce Katarzyna Mróz, która raz za razem zatrzymywała rywalki (14:10). Czas wzięty na żądanie trenera Bartodziejskiego niewiele zmienił w obrazie gry jego podopiecznych. Sytuację na parkiecie po stronie łodzianek starała się ratować Katarzyna Bryda, jednak na kolejne jej zagrania szybko odpowiadała Ewa Śliwińska, dzięki czemu utrzymywała się przewaga gospodyń (19:14). Podobnie jak w premierowej odsłonie serią zagrań zapunktowała Magdalena Hawryła, dając wynik 22:15. Skuteczna akcja na środku siatki Ewy Kwiatkowskiej dała jeszcze przyjezdnym nadzieję na poprawienie wyniku, jednak cios z lewego skrzydła Kremeny Kamenowej zakończył tę partię (25:15).

Ostatnią partię tego pojedynku serią zagrywek otworzyła Anna Kaczmar, dając rzeszowiankom prowadzenie 5:0. Coraz więcej problemów miały na siatce łodzianki, które nie potrafiły wykończyć kolejnych akcji. Serię rzeszowianek czasem na żądanie przerwał trener Maciej Bartodziejski (9:3). W kolejnych minutach na siatce wyraźnie dominowały rzeszowianki, które swoimi atakami i skutecznymi blokami pewnie powiększały dystans do rywalek (14:9). W kolejnych minutach nie do zatrzymania była Patrycja Tomczyk, która systematycznie odrabiała straty (18:14). Z dobrej strony w końcówce pojedynku pokazała się Julia Mołodcowa, a mecz zakończył się po asie serwisowym Anny Kaczmar (25:17).

KS Developres SkyRes Rzeszów – ŁKS Commercecon Łódź 3:0
(25:18, 25:15, 25:17)

Składy zespołów:
Developres: Kaczmar, Helić, Kaczorowska, Kamenowa, Mróz, Hawryła, Borek (libero) oraz Nickowska (libero), Śliwińska, Flakus, Żabińska i Mołodcowa
ŁKS: Muhlsteinova, Wołoszyn, Bryda, Kwiatkowska, Oleksy, Osadchuk, Szyjka (libero) oraz Pawłowska (libero), Kowalińska i Tomczyk

Kolejne spotkanie pomiędzy zespołami z Muszyny i Ostrowca Świętokrzyskiego od pierwszych piłek toczyło się punkt za punkt. Na przemian raz jedna, raz druga drużyna wychodziła na niewielkie prowadzenie (9:7, 9:10). W obu ekipach pierwszoplanowe role odgrywały atakujące, które pewnie kończyły swoje akcje (14:14). Na środku siatki punktowała Małgorzata Lis (17:14), której z lewego skrzydła odpowiadała Joanna Kapturska (19:21). Dobre zagrywki w końcówce seta w zespole z Ostrowca zapewniły mu zwycięstwo w tej partii (22:25). Maja Savić swoimi zagrywkami szybko zbudowała wysokie prowadzenie drużyny z Muszyny (8:2). Kolejne szybujące serwisy wśród podopiecznych Bogdana Serwińskiego systematycznie powiększały przewagę nad rywalkami (15:4). Skuteczne akcje z prawego skrzydła w wykonaniu Delicii Pierre poprawiły nieco wynik na tablicy (19:10), jednak w końcówce swojej przewagi nie oddały zawodniczki z Muszyny, które wygrały po kiwce Doroty Wilk (25:16). Seria bloków w wykonaniu Agnieszki Rabki i Małgorzaty Lis otworzyła trzecią odsłonę (8:3). Nie do zatrzymania w tej odsłonie były podopieczne Bogdana Serwińskiego, które systematycznie powiększały swoje prowadzenie. Ostatecznie nieudany atak siatkarki z Ostrowca zakończył ten pojedynek (25:14).

Polski Cukier Muszynianka Enea Muszyna – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski S.A. 2:1
(22:25, 25:16, 25:14)

Składy zespołów:
Muszynianka: Rabka, Wawrzyniak, Cikiriz, Wójcik, Savić, Lis, Medyńska (libero) oraz Wilk, Łyszkiewicz, Szabo i Sosnowska
KSZO: Polak, Stroiwąs, Ściurka, Kapturska, Pierre, Thaka, Colik (libero) oraz Szpak i Brzóska

Trzeci mecz dużo lepiej rozpoczął zespół Chimika. Mocne ataki i dobra gra w obronie sprawiły, że na tablicy widniał wynik 10:13. Kiedy do gry włączyła się Izabela Kowalińska, łodziankom udało się doprowadzić do remisu po 15. Radość zawodniczek z Łodzi trwała, jednak krótko, bowiem szybko swoje prowadzenie odbudowały przeciwniczki. Proste błędy po obu stronach siatki obniżały nieco poziom spotkania (18:21). Ostatecznie po mocnym ciosie z lewego skrzydła w wykonaniu Kateriny Dudnik zespół z Ukrainy objął prowadzenie 1:0 w setach. Coraz większe problemy w przyjęciu zagrywki po stronie ŁKS-u sprawiły, że już przy stanie 1:5 o czas poprosił trener Maciej Bartodziejski. Dobra gra Katarzyny Sielickiej po powrocie na parkiet pozwoliła łodziankom zniwelować nieco dzielący je z rywalkami dystans (6:9). W kolejnych minutach sytuacja na tablicy wyników zmieniała się jak w kalejdoskopie. Po słabym początku wyraźnie rozegrały się łodzianki, które przy zagrywkach Kateriny Osadchuk wyszły na prowadzenie (14:11). Rosnąca przewaga łodzianek zmusiła do wzięcia czasu trenera Chimika, Anriya Romanonycha. Po powrocie na parkiet wynik wyrównał zespół z Ukrainy (17:17) i od tego momentu na parkiecie trwała wyrównana walka. W końcówce odsłony drużyny toczyły zaciętą walkę, którą ostatecznie po grze na przewagi wygrały siatkarki Chimika (26:28). Ostatnia partia to koncertowa gra w polu serwisowym Ally Politanskiej. Ukraińska zawodniczka z pola serwisowego zeszła dopiero przy wyniku 0:12. Niekorzystną serię przerwała dopiero Lucie Muhlsteinova. Do końca pojedynku nie udało się łodziankom odbudować przewagi, a całe spotkanie zakończyła punktową zagrywką Politanska (11:25).

ŁKS Commercecon Łódź – Chimik Jużne 0:3
(21:25, 26:28, 11:25)

Składy zespołów:
ŁKS: Muhlsteinova, Kowalińska, Sielicka, Oleksy, Kwiatkowska, Osadchuk, Szyjka (libero)
Chimik: Dudnik, Karpets, Drozd, Politanska, Silchenkova, Tomic, Stepanchuk (libero) oraz Boyko i Stepanchuk

W ostatnim sobotnim pojedynku rzeszowianki wygrały 2:1 i pozostają niepokonane podczas IV Turnieju o Puchar Firmy Developres. Od czteropunktowego prowadzenia po zagrywkach Klaudii Kaczorowskiej rozpoczęły spotkanie rzeszowianki (5:1). W kolejnych minutach w polu serwisowym zameldowała się Anna Kaczmar i na tablicy widniał wynik 8:3. Nieudane zagrania po stronie zespołu z Muszyny zmusiły trenera Bogdana Serwińskiego do wzięcia czasu (12:6). Coraz więcej problemów z przyjęciem zagrywki Katarzyny Mróz miały przyjezdne, dzięki czemu przewaga Developresu urosła do dwunastu oczek (18:6). W końcówce premierowej odsłony pewnie kontrataki kończyły rzeszowianki, a ostatni punkt padł po mocnym ataku Adeli Helić (25:11).

Druga partia rozpoczęła się od wyrównanej walki (3:3). Po chwili w polu serwisowym zameldowała się Maja Savić, wyprowadzając swoją drużynę na trzypunktowe prowadzenie (6:3). Nieporozumienia w ekipie Muszynianki, a także udane bloki Katarzyny Mróz doprowadziły do remisu po 9. W następnych minutach trwała zacięta walka. Zbudowana przez jedną drużynę przewaga szybko była niwelowana przez drugą ekipę (14:15). Czas wzięty na żądanie trenera Bogdana Serwińskiego wyraźnie pobudził jego zawodniczki do gry (14:18). Niekorzystną serię rzeszowianek blokiem przerwała Katarzyna Żabińska (15:19). Do końca tej odsłony wypracowanej przewagi nie oddały Muszynianki, które doprowadziły do remisu w setach.

Od pierwszych piłek swoje prowadzenie zaczęły budować zawodniczki Developresu (7:3). Czas wzięty na żądanie trenera Bogdana Serwińskiego wyraźnie zmobilizował jego zawodniczki, które rozpoczęły odrabianie strat (7:5). Nieporozumienia i proste błędy w szeregach rzeszowianek doprowadziły do remisu po 9. Szybujące zagrywki Magdaleny Wawrzyniak sprawiały coraz więcej problemów zawodniczkom Developresu (9:11). Seria dobrych zagrań rzeszowianek przy zagrywkach Anny Kaczmar dała wynik 15:13. W kolejnych minutach skuteczne bloki na siatce ustawiała Katarzyna Mróz, dzięki czemu podopieczne Jacka Skroka odskoczyły na cztery oczka (18:14). W końcowych minutach spotkania proste błędy popełniały zawodniczki z Muszyny, co skrzętnie wykorzystywały gospodynie, pewnie krocząc po zwycięstwo. Ostatni punk tego pojedynku padł po autowym ataku siatkarki Muszynianki (25:18).

KS Developres SkyRes Rzeszów – Polski Cukier Muszynianka Enea Muszyna 2:1
(25:11, 20:25, 25:18)

Składy zespołów:
Developres: Kaczmar, Helić, Kamenowa, Kaczorowska, Hawryła, Mróz, Borek (libero) oraz Żabińska, Flakus i Śliwińska
Muszynianka: Rabka, Wawrzyniak, Cikiriz, Wójcik, Savić, Lis, Medyńska (libero) oraz Szabo, Wilk, Łyszkiewicz i Sosnowska

źródło: developres.rzeszow.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-10-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved