Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Ryszard Litwin: Dziewczyny zostawiły dużo serca na boisku

Ryszard Litwin: Dziewczyny zostawiły dużo serca na boisku

fot. wtssolna.pl

W wypełnionej po brzegi hali Solnego Miasta kibice długo dziękowali swoim siatkarkom za podjęcie walki z bardziej utytułowanymi rywalkami. Wieliczanki wprawdzie musiały uznać wyższość rzeszowianek, jednak wolą walki czy ofiarnością w obronie zjednały sobie serca wielu fanów siatkówki. Po zakończeniu spotkania wrażeniami podzielił się trener 7R Solnej pan Ryszard Litwin.

 



Chyba może być pan dumny z postawy swoich zawodniczek, gdyż pomimo przegranej pokazały się z bardzo dobrej strony.

Ryszard Litwin: Tak, jestem dumny. Dziewczyny zostawiły dużo serca na boisku, a umiejętnościami wcale nie były gorsze niż siatkarki Developresu, a w niektórych momentach nawet je przewyższały. Po stronie rzeszowianek przemawiało większe doświadczenie boiskowe, ogranie i takie cwaniactwo boiskowe, ale na pewno serce, zaangażowanie czy wola walki były po naszej stronie. Myślę, że dla kibiców było to fajne widowisko, gdyż było dużo obron, a przez to długich akcji i mocnych ataków. Moim zdaniem możemy być dumni i cieszyć się z tego, że zespół zagrał na takim poziomie.

Kibice zapamiętają to spotkanie w dużej mierze dzięki waszej grze w obronie. Nawet rzeszowianki zaczęły się w pewnym momencie denerwować, gdyż nie mogły skończyć nic „na czysto”, a prawie każdy ich atak był podbijany.

Myślę, że one są w stanie jeszcze zagrać lepiej. My cały czas pracujemy nad obroną i asekuracją. Jedyne, w czym można mieć zastrzeżenia, jeżeli chodzi o obronę, to zbyt dużo nam jednak weszło piłek kiwniętych, plasowanych, zagranych trochę po takich cwaniackich uderzeniach na blok czy w tempo opadającego bloku. Tak naprawdę żeby obronić takie piłki, jak choćby zagrane przez Kasię Zaroślińską-Król, to trzeba mieć umiejętności.

Na pierwszy rzut oka widać było przewagę fizyczną i wzrostową rzeszowianek. Pomimo tego pana podopieczne zagrały bardzo przyzwoicie w elemencie bloku i wybloku.

– Myśmy bardzo dobrze czytali sposób grania ich rozgrywającej. Wiedzieliśmy też wcześniej, że dużo piłek gra na skrzydła, więc to wszystko było konsekwencją dobrego przygotowania taktycznego do tego meczu. W czwartym secie w ważnym momencie weszła na rozegranie Agnieszka Rabka i zmieniła trochę sposób rozegrania tej piłki, grając więcej pierwszym tempem. Zagrała dwukrotnie pod rząd fastem, co troszkę nam zaburzyło sposób myślenia.

Martwić mogą przestoje, jakie się wam przytrafiły. Od stanu po 12 w pierwszym secie ugrały dziewczyny tylko dwa „oczka”, a w czwartym seria straconych punktów sprawiła, że pomimo prowadzenia musiały zejść z boiska pokonane.

– To martwi. Przestoje w siatkówce się zdarzają i nam też się takie przytrafiły. W pierwszym secie w pierwszym ustawieniu, a w czwartej partii mieliśmy trochę problemów z przyjęciem zagrywki, a co za tym idzie rozegraniem akcji, aczkolwiek gdybyśmy mieli troszkę więcej szczęścia na siatce w pierwszej akcją, której żeśmy nie skończyli, to kto wie, jak by się to dalej potoczyło i czy nie byłoby tie-breaka. Myślę, że zawsze trzeba jakieś pozytywy z tego wszystkiego wyciągać, a moim zdaniem my po tym spotkaniu dużo takich pozytywów mamy i z tym pójdziemy dalej i wrócimy do meczów ligowych, bo to jest dla nas teraz priorytet.

Da wam to spotkanie takiego „kopa” przed kolejnym, jakże ważnym meczem z Energetykiem Poznań?

– Już za dwa dni gramy w Poznaniu naprawdę bardzo ważny mecz. Zresztą teraz wszystkie spotkania są dla nas bardzo istotne, ponieważ będą decydować one o miejscu przed play-off, a dla nas jest ważne, żeby zająć jak najwyższe miejsce. Mam nadzieję, że to spotkanie da nam takiego „kopa” i będziemy tak się prezentować w pozostałych meczach.

Czy po tak wyczerpującym spotkaniu, gdzie dziewczyny zostawiły kawał serducha, i dodatkowo czekającej was dalekiej podróży nie martwi się pan o zmęczenie swoich podopiecznych?

– Myślę, że nie. My w lidze gramy dużo meczów co trzy dni i to jest dla nas zupełnie normalna rzecz. Ja jestem przekonany, że one są na tyle przygotowane, że spokojnie to zniosą.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved